Вярнуцца: De Łaplac. Historyia astronomii

ROZDZIAŁ II


Аўтар: De Łaplac,
Дадана: 21-05-2011,
Крыніца: Historyia astronomii krótko zebrana prezez Markiza de Łaplacę, przetłómaczona na język polski przez Wincentego Karczewskiego, w Wilnie, 1825.

Спампаваць




o Astronomii od założenia szkoły Alexandryyskiey aż do Arabów.

Aż dotąd Astronomiia praktyczna w różnych narodach obeymowała obserwacye tyczące się fenomenów pór roku i zaćmień, przedmiotów ich potrzeb lub boiaźni. Niektóre peryody oparte na bardzo długich przeciągach czasu, i szczęśliwo myśli o składzie świata powszechnego, pomieszane z wielu marzeniami i błędami, składały caią Astronomiią teoretyczną.

Pierwszy raz w szkole AIexandryyskiey postrzegamy system wyciągnięty z obserwacyy robionych narzędziami właściwemi do mierzenia kątów, i obrachowanych sposobami trygonometryczncmi. Na ówczas Astronomiia wzięta nową postać, a wieki następne tylko ią wydoskonaliły. Położenie gwiazd zostało oznaczonem z większą niż dolad dokładnością: nierówności biegów słońca i xiężyca zostały lepiey poznane: śledzono z pilnością biegi planet. Nakoniec szkoła Alexandryyska wydała pierwszy System obeymuiący cały zbiór fenomenów astronomicznych; system wprawdzie daleko niższy od systematu szkoły Pythagoresa, lecz że oparty na porównaniu obserwacyy, przez to samo podaie sposób sprawdzenia go, i podniesienia do prawdziwego systematu natury, którego iest próbką bardzo niedokładną.

Po śmierci Alexandra, wodzowie iego podzielili się państwem, a Ptolemeusz Soter osiadł w Egipcie. Przywiązaniem swem do nauk , dobrodzieystwy , zciągnął z Grecyi do stolicy Alexandryi wielką liczbę uczonych. Dziedzic iego tronu i gustu syn Ptolemeusz Philadelph ustalił ich w niey przez szczególnieyszą opiekę, przeznaczaiąc na mieszkanie ogromną budowę, obeymuiącą obserwatorium i tę sławną bibliotekę zebraną wielkiem staraniem i kosztem przez Demetryusza Falereyskicgo. Przy potrzebnych książkach i narzędziach, bez trosków i przeszkód, oddali się całkiem uczonym pracom, ożywianym ieszcze przytomnością xiążccia często z niemi rozmawiaiącego. Popęd nadany naukom przez tę szkołę, i wielcy ludzie których wydała, lub iey byli współczesne- mi, stanowią epokę Ptolemeuszów iedną naypamiętnieyszych w historyi rozumu ludzkiego.

Aristilłi Timocharis byli pierwszemi obserwatorami w szkole Alexandryyskiey: wsławili się około r. 300 przed naszą erą. Obserwacye ich nad położeniem głównieyszych gwiazd w zodyaku, odkryły Hipparkowi poprzedzanie punktów równonocnych, i stały się zasadą teoryi Ptolemeusza tego fenomenu.

Pierwszy astronom po nich w tey szkole jest Aristark z Samos. Naydelikatnieysze eleinenta Astronomii były przedmiotem iego badań: lecz na nieszczęście do nas niedoszły. W pozostałym traktacie o wielkościach i odległościach słońca i wieżyca, wykłada dowcipny sposób oznaczania stosunku tych odległości. Aristark mierzył kąt zamknięty między dwoma ciałami niebieskiemi w momencie, w którym sądził że doskonale polowa tarczy xiężyca była oświeconą. W tym momencie promień widzenia prowadzony od oka obserwatora do środka xiężyca, iest prostopadły do liuii łączącey środki xiężyca i słońca; znalazłszy kąt w oku obserwatora mnieyszy od kąta prostego o 3otą część tego kąta, wniósł, ze słońce iest 19 razy odlcgleysze od nas aniżeli xiężyc; wypadek, krom swcy niedokładności, rozszerzył granice świata powszechnego daleko za granice, iakie mu na ówczas zakreślano. Aristark przypuszcza średnice pozorne stolica i xieżyca równe miedzy sobą i setneyosimdziesiątey części obwodu, wartość nadto wielka; lecz następnie błąd ten poprawił; ponieważ podług Archimedesa, nadał średnicy słońca wartość równą 72otey części zodyaku, co trzyma środek między granicami nadanemi tey średnicy przez Archimedesa, sposobem bardzo dowcipnym. Poprawka ta była niewiadomą Pappusowi sławnemu geometrze Alexandryyskiemu żyiącenm w 4tym wieku , komentatorowi traktatu Aristarka. Co każe domyślać się że pożar zniszczywszy znaczną część biblioteki Alexandryyskiey podczas oblężenia tego miasta przez Cezara, zniszczył iuż był niektóre pisma Aristarka, iakoteż wielką liczbę innych dziel równie cennych.

Aristark wskrzesił zdanie szkoły Pythagoreyczyków o biegu ziemi; lecz niewierny iak daleko posunął przez len sposob wykład fenomenów niebieskich. Wiemy tylko, ze rozważy wszy iak bieg ziemi mało wpływa na pozorne położenie gwiazd, odsunął te ostatnie bez porównania daley od nas iak słońce: i zdaie się, że pierwszy w starożytności posiadał czystsze i prawdziwsze wyobrażenia o wielkości świata powszechnego, które do nas doszły przez Archimedesa w iego traktacie Areneria.

Sława następcy iego Eratostlienesa ogranicza się wymiarem ziemi; iest lo w sainey rzeczy pierwsze w tym rodzaiu kuszenie się wspominane w historyi Astronomii. Wielkiem iest podobieństwem do prawdy, że daleko pierwiey probowano wymierzyć ziemię; lecz ze wszystkich tych działań, pozostało tylko kilka ocenień obwodu ziemskiego, które starano się przez przybliżenia bardziey dowcipne iak pewne przyprowadzić do tey samey wartości iakokolwiek zgodney z wartością wypadaiącą z działań nowożytnych. Eratosthenes postrzcgłszy, że w Syenic w przesileniu letniem, słońce oświecało studnią w całey iey głębokości, porównawszy tę obserwacyą, z obserwacyą wysokości południkowey słońca w temze przesileniu w Alexandryi, znalazł łuk na niebie obeymuiący zenithy tych dwóch miast, równy óoley części obwodu, i gdy ich odległość została ocenioną blisko 5 tysięcy stadiów, nadał 252 tysięcy stadiów całey długości południka ziemskiego. Małe iest podobieństwo do prawda żeby w tak ważnem badaniu, astronom ten przestał na grubey obserwacyi oświeconey przez słońce studni. Uwaga ta, i opowiadanie Kteomedcsa upoważniaią do wniosku, że używał obserwacyy długości południkowych gnomonu w dwóch przesileniach zimowem i letniem, w Syenie i w Alexandryi. I dla tey to przyczyny oznaczony przez niego łuk niebieski miedzy zenithami tych dwóch miast, mało różni się od wypadku obserwacyy nowożytnych. Lecz nay większa niepewność w tym wymiarze ziemi mieści się w wartości stadiów używanego przez Eratoslhenesa, trudney do ocenienia, z przyczyny znaczney liczby stadiów używanych w Grecyi.

Eratosthenes mierzył ieszcze pochyłość ekliplyki, i znalazł odległość zwrótnikow równą iedynastu częściom obwodu podzielonego na 83: Hippark i Ptolemeusz przez nowe obserwacyc nic nieodmienili tey wartości.

Ze wszystkich starożytnych aslronomów, naylepiey sir przysłużył Astronomii, przez wielką liczbę i dokładność obserwacyy, przez ważne wnioski które umiał wyciągać z ich porównania miedzy sobą i z obserwacyami swoich poprzedników, tudzież przez sposób którego się trzymał w swych badaniach, iest Hippark z Nicei w Bithy- nii, żyjący w drugim wieku przed erą naszą. Ptolemeusz, któremu szezególniey winni iesteśmy wiadomość o jego pracach, i który bezustannie opiera sic na iego obserwacyach i teoryiaeh, słusznie go mianuie Astronomem wielkiey zręczności, rzadkiej biegłości, i szczerymprzyiaciclem prawdy. Nie przestając na tem co iuż było zrobionem, Hippark chciał Avszystko na nowo zacząć, przyymuiąc wypadki oparte na nowym rozbiorze obsrewacyi, albo na obserwacj ach nowych dokładnieyszych od swoich poprzedników. Nic lepiey nie daie poznać niepewności obserwacyy egipskich i chaldeyskich słońca i gwiazd, iak potrzeba którą uczuł użycia obserwacyy pierwszych astronomów Alexandryyskieh, dla ustanowienia swoich teoryy słońca i poprzedzania punktów równoocnych. Oznaczył długość roku zwrotnikowego, porównywaiąc iedne ze swoich obserwacyy przesilenia letniego, z podobną obser- wacyą przesilenia zrobioną przez Aristarka w r. 281 przed naszą erą. Długość ta, zdawała mu się nie co mnieysza od roku składaiąccgo się naówczas z 365 dni 1/4, i znalazł, że na końcu trzech wieków potrzeba odiąć ieden dzień. Lecz sam uważał niedokładność w oznaczeniu opartem na obserwacyach przesileń, i pożytek w tym celu z obserwacyy porównań. Te które były robione w przeciągu 55 lat, doprowadziły go prawie do tego samego wypadku. Hippark poznał, że dwa przeciągi od iednego porównania do drugiego,były nierówne między sobą i nierówno podzielone przez przesilenia, tak, że upływało 94 dni 1/2 od porównania wiosennego do przesilenia letniego, a 92 1/2 od tego przesilenia do porównania iesiennego. Dla wytłómaczenia tych różnic, Hippark uważał słońce obracaiące się iednostaynie po drodze kołowey , a ziemię oddaloną od iey środka o 24tą część promienia, ustalaiąc apogeum w 6tym stopniu liliźniąt. Z temi rzeczami danemi, ułożył pierwsze tablice słońca, wspominane t w historyi Astronomii. Tablice te przypuszczaią poprawę środka bardzo wielką: z wielkiem podobieństwem do prawdy sądzić można, że porównanie zaćmień, w których ta poprawa pokazała się powiększoną poprawą roczną xiężyca, zrodziło ten błąd i utwierdziło w nim Hipparka; ponieważ błąd ten przechodzący 6tą część wartości całkowitey tey poprawy, przyprowadził się do 16tey części tey wartości w rachunku tych fenomenów. Omylił się ieszcze biorąc elliptyczną drogę słońca za kołową, i uwaźaiąc chyźość rzetelną tego ciała niebieskiego za iednostayną. Dzisiay z wymiarów iego średnicy pozorney iesleśmy przekonani inaczey, lecz ten rodzay obserwacyi w czasach llipparka był niepodobnym, a tablice iego słońca krom ich niedokładności będą trwałym pomnikiem iego geniuszu, które Ptolemeusz do tego stopnia poważał, iż pod nie własne swoic poddawał obserwacye.

Wielki ten Astronom, uważał następnie biegi xiężyca. Przez porównanie wybranych zaćmień w okolicznościach nayprzyiaźnieyszych, oznaczał trwanie iego obrotów względnie do gwiazd, słońca, iego węzłów, i apogeum. Znalazł, że przeciąg czasu z 126,007 dni 1/24, zamykał 4267 miesięcy całkowitych, 4573 powrotów anomalistycznych, 4612 obrotów gwiazdowych xiężyca mniey obwodu. Znalazł nadto, że w 5458 miesiącacli, xiężyc powracał 5923 razy do tego samego węzła iego drogi. Wypadek ten, będąc owocem ciągłey pracy i wielkiey liczby obserwacyy, z którey nam bardzo mała pozostała cząstka, iest podobno naycennieyszym pomnikiem Astronomii starożytney, dla swey dokładności, i że pokaźnie w tey epoce, trwania bez ustannie odmieniaiące się w tych obl otach. Hippark znalazł mimośrod drogi xiężycowey, i iey pochyłość do ekliptyki prawie iakie są dzisiay w zaćmieniach, gdzie iak wiemy oba te elementa są zmnieyszone Ewekcyą, i główną nierównością biegu xiężyca w szerokości. Stateczna pochyłość drogi xiężycowey do płaszczyzny ekliptyki, krom odmian względnie do gwiazd i równika, iest wypadkiem powszechnego ciężenia, stwierdzonym obserwacyanń Hipparka [1]. Nakoniec oznaczał parallaxę xiężyca, z którey starał się wyciągnąć parallaxę słońca, przez długość ostrokręgu cienia ziemskiego w punkcie, w którym wieżyc przebiega w zaćmieniach; zkąd przyszedł do wartości parallaxy oznaczoney przez Aristarka.

Hippark zrobił wielką liczbę obserwacyy planet; lecz zbyteczny przyiaciel prawiły wolał zostawić następcom ustanowienie teoryi, niż tworzyć względem icii biegów bypotezy niepewne.

Dla nowey gwiazdy iawiącey się za iego czasów, przedsięwziął ułożyć katalog tych ciał niebieskich, dla postawienia potomności wstanie rozpoznania zmian,którychby widok nieba mógł doświadczyć: czuł krom tego ważność katalogu w obserwacyach xiężyca i planet. Na ten koniec używał sposobu Aristilla i Timocharisa. Owocem tey długiey i zmudney pracy, było ważne odkrycie poprzedzania punktów równonocnych. Porównywaiąc swoie obscrwacye z obserwacyami wyżey wspomnionych Astronomów, Hippark postrzegł, że gwiazdy odmieniwszy położenie względem równika, zachowały tę sarnę szerokość nad ekliptyką. Sądził zrazu źe to miało mieysce tylko dla gwiazd będących w zodyaku; lecz postrzegłszy, źe wszystkie zachowywały to samo względne położenie, wniósł, że ten fenomen był powszechnym. Dla wytłumaczenia iego przypuścił w sferze niebieskiey około biegunów ekliptyki bieg kierunkowy, z którego wypadał bieg wsteczny w długości w porównaniach, odniesionych do gwiazd; bieg, który mu się zdawał przez wiek bydź 26otą częścią zodyaku. Lecz te odkrycie ogłaszał z nieśmiałością, powątpiwaiąc o dokładności obserwacyy Aristilla i Timocharisa.

Geografria winna llipparkowi sposób oznaczania położeń mieysc ziemskich przez ich szerokość i długość, na wynalezienie tey oslatniey pierwszy użył zaćmień xiężyca. Dla badań tych, wymagaiących licznych rachunków, wynalazł albo przynayinniey wydoskonalił trygonometryą kulistą. Nieszczęściem, wszystko te iego dzieła zaginęły, yilrnagest Ptolemeusza zachował nam głównieysze elementa teoryy i niektóre obserwacye tetm wielkiecoastronoma, których dokładność wykazuie się z porównania z obserwacyami nowoźytnelni; a pożytek iaki ieszczc przynoszą d'a Astronomii wzbudza żal po innych, mianowicie planet, których bardzo mało staroytnych obserwacyy pozostało. Jedyne dzieło Hipparka nas doszłe, iest wykład krytyczny sfery Eudoxa, opisaney w poemacie Arata, wcześnieyszy od odkrycia poprzedzania punktów równonocnych. Położenia gwiazd, na tey sferze tak są fałszywe, daią na epokę iey początku wypadki tak różne, iż dziwić się należy, iak Newton mógł oprzeć na tych grubych położeniach systemat chronologiczny, znacznie oddalaiący się od dat oznaczonych z wielkiein podobieństwem do prawdy wielu starożytnym zdarzeniom.

W ciągu blisko trzech wieków oddzielaiących Hipparka od Ptolemeusza, znayduiemy Gemina i Kleomeda których traktaty o Astronomii do nas doszły, tudzież kilku obserwatorów iakiemi byli Agrippa, Menelaus, i Theon ze Smyrny. W tym czasie przypadła reforma kalendarza rzymskiego, dla którey Iuliusz Cezar sprowadził z Alexandryi astronoma Sosygena. Dokładna wiadomość wzdymania się i opadania morza, zdaie się należeć do tey epoki. Possidonius rozpoznał prawa tego fenomenu, przez swe widoczne stosunki z biegami słońca i xiężyca należące do Astronomii, a których Pliniusz naturalista podał znane przez swą dokładność opisanie.

Ptolemeusz urodzony w Ptolemaidzie w Egipcie, wsławił się w Alexandryi około roku 130 naszey ery. Hippark przez niezliczone swe prace nadał nową postać astronomii, lecz zostawił następcom sprawdzenie swych teoryy nowemi obserwacyami, i ustanowienie ieszcze brakuiących. Ptolemeusz postąpuiąc w myśl Hipparka, w wielkiem swoiem dziele pod tytułem yłlmagest, usiłował wystawić całkowity system astronomiczny.

Nayważnieyszćm iego odkryciem iest Ewekcya xięźyca. Przed Hipparkiem uważano biegi tego ciała niebieskiego tylko w zaćmieniach, w których dosyć było mieć wzgląd na poprawę środka, nade vszystko przypuszczaiąc z tym astronomem, poprawę środka słońca większą od prawdziwey; co zastępowało w części poprawę roczną xiężyca. Hippark poznał, że to nie dawało biegu xiężyca w iego kwadraturach, i że obserwacye w tym względzie wskazywały wielkie nierówności. Ptolemeusz śledząc pilnie te nierówności, oznaczył ich prawo, ustalaiąc wartość z wielką dokładnością. Dla wyrażenia ich, poymował xiężyc obracaiący się po cpicjklu unaszanym przez koło mimośrodkowe, którego środek obracał się około ziemi, w kierunku przeciwnym biegowi epicykla.

Powszecbnem było zdaniem w starożytności, że bieg iednostayny i kołowy, iako najdoskonalszy, powinien bydź biegiem ciał niebieskich. Błąd ten utrzymuiący się aż do Keplera, nawet przez czas długi w iego badaniach, przyiął Ptolemeusz, a umieściwszy ziemię we środku biegów niebieskich, w tey hypotliezie starał się wytłómaczyć ich nierówności. Wystawmy sobie w biegu na pierwszym obwodzie, którego ziemia zaymuie środek, środek obwodu, po którym posuwa się środek trzeciego obwodu , i lak następnie aż do ostatniego, które ciało niebieskie opisuie biegiem iednostaynym. Jeżeli promień iednego z tych obwodów przewyższa summę drugich promieni; pozorny bieg ciała niebieskiego około ziemi, składać się będzie ze średniego biegu iednostaynego, i z wielu nierówności wypadaiącycli ze stosunków, które inaią między sobą, promienie różnych obwodów, biegi ich środków, i bieg ciała niebieskiego; pomnażając więc i przyzwoicie oznaczając te ilości, można wyrazić wszystkie nierówności tego pozornego biegu. Taki iest ogólny sposób poynmwania hypethezy o epicyklach i kołach mimośrodkowych; iż iedno z tych ostatnich kół, może bydź uważanem ze środkiem posuwaiącym się około ziemi z chyżością większą lub mnieyszą, a która niknie gdy iest nieruchomem. Geometrowie przed Ptolemeuszem zaymowali się pozorami biegu planet w tey hypothezie; znayduiemy w Almageście, że wielki geometra Appoloniusz, iuż był rozwiązał zagadnienie o icb biegach spoczynkowych i wstecznych.

Ptolemeusz przypuszczał słońce, xiężyc, i planety, w biegu około ziemi co do odległości w porządku następuiącym: Xiężyc, Merkuryusź, Wenus, Słońce, Mars, Jowisz, i Saturn. Każdy planeta wyźey słońca, posuwał się po epicyklu, którego środek opisywał około ziemi koło mimośrodkowe w czasie równym czasowi obrotu planety. Peryod biegu planety po epicyklu, był peryodcm obrotu słonecznego, i znaydował sic zawsze wprzeciwległości ze słońcem, skoro dosięgał punktu epicykla naybliższego ziemi. Nic nieoznaczało w tym systeraacie wielkości bezwzgłędney kot i epicyklów: Ptolemeusz miał tylko potrzebę poznania stosunku promienia każdego epicykla do promienia kola opisanego iego środkiem. Obracał równie każdego planetę niższego po epicyklu, którego środek opisywał koto mimo-środkowe około ziemi; lecz bieg tego punktu był równy biegowi słonecznemu, a planeta przebiegałby swóy epicykl w czasie,który w Astronomii nowoźytney iest czasem iego obrólu około słońca: planeta był zawsze z niem w złączeniu, skoro dochodził nayniższego punktu swego epicykla. I tu ieszcze nic nieoznaczało bezwzględney wielkości kół i cpicyklów. Astronomowie poprzedzaiący Ptolemeusza, różnili się względem nadania mieysca Merkuryuszowi i Wenusowi w Systemacie planetarnym. Naydawnieysi których trzymał się, kładli ie pod słońcem: drudzy nad słońcem: Egipcyanie zaś obracali ie około słońca. Szczególna iest rzeczą, że Ptolemeusz nie uczynił źadney wzmianki o tey hypothezie, równaiącey koła mimo-środkowe tych dwóch planet z drogą słoneczną. I gdyby nadto był przypuścił epicykle planet wyższych równe i równolegle tey drodze, system iego zamieniłby się na System Tycho-Drahe, w którymi wszystkie planety obracaią się około słońca, zaś słońce około ziemi; aicden tylko krok doprowadziłby do prawdziwego systematu świata, czyli systematu Kopernika. Sposób ten oznaczania ilości dowolnych w systemacie Ptolemeusza, równaiąc ie z drogą słoneczną, koła i epicykle opisane biegiem rocznym , wskazuią widocznie odpowiedność tego biegu z biegiem słońca. Upraszczaiąc ten systemat, Ptolemeusz odległości średnie planet od słońca, wyraża w częściach iego odległości od ziemi; ponieważ te odległosci są stosunkami promieni kol mimo-środkowych do promieni epieyklów na planety wyższe, i promieni epieyklów do promieni kół mimo-środkowych na dwa niższe. Tak proste i naturalne uproszczenie systematu Ptolemeusza, uszło baczności wszystkich astronomów aż do Kopernika: żadnego nie uderzył stosunek biegu gcocenłrjczncgo planet z biegiem słońca dla odkrycia iego przyczyny: żaden nic był ciekawym poznać ich względnych odległości od słońca i ziemi: sprawdzano tylko nowemi obserwacjami elementa oznaczone przez Ptolemeusza, nic nie odmieniaiąc iego hypothez.

Ieżeli można za pomocą epieyklów, zadość uczynić nierównościom biegu pozornego ciał niebieskich; wystawić w tym samym czasie odmiany w ich odległościach iest rzeczą niepodobną. Ptolemeusz nieinógł znać dokładnie tych odmian w planetach, niemaiąc sposobów mierzenia ich pozornych średnic. Lecz obserwacye xiężyca powinny były wykazać błąd iego hypothez, podług których średnica xiężyca naybliźszego ziemi w kwadraturach, byłaby prawie podwóyną średnicy w naywiększey odległości na liniiach łącznych. Krom tego, każda nowa nierówność, odkryta przez doskonalącą się sztukę obserwowania , obciążała jego systemat nowym epicyklem; i zamiast utwierdzania się postępami Astronomii, wikłał się coraz bardziey; a co iedno powinno przekonywać, że ten system, nie iest systematem natury. Lecz uważając go iako sposób wyrażania biegów niebieskich, i poddania ich pod rachunki, pierwsze to kuszenie się tycząco się przedmiotu tak rozległego, czyni honor biegłości iego autorowi. Taka iest słabość rozumu ludzkiego, że często czuie potrzebę pomocy hypothez dla związania między sobą fenomenów i wyciągnienia z nich praw: ograniczaiąe liypothezy do tego celu, nieprzyznaiąc im rzetelności, i sprawdzaiąc ie ciągle nowemi obserwaeyami, można nakoniec trafić na prawdziwe przyczyny, albo przynaymniey można ie zastąpić, i z fenomenów obserwowanych wnieść o fenomenach które okoliczności dane rozwinąć mogą. Uisloryia filozofii daio nam nie ieden przykład pożytków wyplywaiąeyeh z hypothez z lego punktu widzenia, i błędów z przyznania im rzetelności.

Ptolemeusz potwierdził bieg punktów równonocnych odkrytych przez Hipparka. Porównywaiąc własne obserwacye z obserwacyami swoich poprzedników ; ustanowił , że gwiazdy względem siebie są nieruchome, ich szerokość prawic stateczna, bieg zaś w długości znalazł zgodny z biegiem przypuszczonym od Hipparka. Wiemy dzisiay źe był daleko znacznieyszy; co, krom przeciągu czasu oddzielaiącego tych dwóch Astronomów, zdaie się przypuszczać wielkie błędy w ich obserwacyach. Pomimo nadslręczaiącycb się trudności w oznaczaniu długości gwiazd obserwatorom niemaiącym zgoła dokładnych miar czasu; zadziwiaiącą iest rzeczą źc popełnili te błędy nadewszystko rozważaiąc zgodę obserwacyy, którą Ptolemeusz przytacza dla poparcia swego wypadku. Zarzucano iemu że ie odmienił, lecz ten zarzut iest bez żadnego fundamentu, Błąd tyczący się biegu rocznego porównań, zdaie się pochodzić z wielkiego iego zaufania w trwaniu , które Hippark nadał rokowi zwrotni kowremu. Jakoż, Ptolemeusz oznaczył długość gwiazd, porównywaiąc ią ze słońcem za pomocą xieżyca, albo z xiężycem samym, co wychodziło na porównanie ze słońcem, ponieważ bieg sy noilyczny xiężyca byt dobrze znany przez zaćmienia; Hippark zaś przypuściwszy rok nadto długi, a zatem bieg słońca względem porównań mnieyszy od prawdziwego, widoczną iest rzeczą, że ten błąd zmnieyszył długości słońca, których użył Ptolemeusz. Bieg zatem roczny w długości przyznany gwiazdom, powinien bydź powiększony łukiem opisanym przez słońce, w czasie równym błędowi Hipparka względem długości roku; a naówczas stanie się prawie takim, iakini bydź powinien. Rok gwiazdowy będąc rokiem zwrotnikowym powiększonym o czas potrzebny słońcu , na opisanie łuku równego biegowi rocznemu porównań; widoczną iest rzeczą, źe rok gwiazdowy Hipparka i Ptolemeusza powinien mało różnić się od prawdziwego: iakoż różnica iest i otą częścią tey, iaka ma mieysce między ich i naszym rokiem zwrotnikowym.

Te uwagi prowadzą nas do rozbioru, azali, iak iest o tcm powszechne mniemanie, katalog Ptolemeusza i Hipparka przyprowadzi się do iego czasu zapomocą poprzedzania punktów równo-nocnych o jeden stopień w 90 leciech. Mniemanie to opiera się na tem, źe stateczny błąd w długościach gwiazd tego katalogu zniknie, odniosłszy go do czasu Hipparka; lecztłómaczenie tego błędu podane od nas , usprawiedliwia Ptolemeusza z zarzutu , iakoby sobie przywłaszczył dzieło Hipparka; i zdaie sic słusznie o tem sadzić, skoro mówi wyraźnie, iż obserwował gwiazdy tego katalogu nawet szóstey wielkości. Uważa w tym samym czasie, że znalazł położenia gwiazd względem ekliptyki prawie iakie oznaczył Hippark; Ptolemeusz ciągle usiował zbliżać sio do wypadków lego wielkiego astronoma, który w samey rzeczy był biegleyszym obserwatorem.

Ptolemeusz wypisał w kośeiele Serapisa głównieysze elementa swoiego systematu astronomicznego. Systemat ten trwał przez i4 wieków: dzisiay nawet gdy iuż całkiem wywrócony, Almagest, uważany iako skład starożytnych obserwacyy, iest iednym z nay cenni ey szych zabytków starożytności. Nieszczęściem że zamyka bardzo małą liczbę obserwacyy robionych aż do iego czasów. Ptolemeusz te tylko przytacza , które mu były potrzebne do wykładu teoryy. Po ułożeniu tablic sądził rzeczą bczpoży teczną przesłać z niemi potomności obserwacye Hipparka iswoieużyte do tego celu, a za iego przykładem poszli Arabowie i Persowie. Wielkie zbiory dokładnych obserwacyy układane iedynie dla nich samych; bez żadnego zastosowania do teoryy, należą do Astronomii nowożytney, i są iednym z naywłaściwszych sposobów iey wydoskonalenia.

Ptolemeusz położył wielkie zasługi w geografii, zbieraiąc wszystkie oznaczenia długości i szerokości mieysc znanych, i podaiąc zasady prawideł rzutów, dla złożenia kart geograficznych. Zebrał traktat o optyce , w którym obszernie wyłożył fenomen relrakcyy astronomicznych: iest leszcze autorem różnych dzieł o muzyce, chronologii, gnomonice, i mechanice. Tyle prac, nad tak wielką liczbą przedmiotów, okazuiąc w Ptolemeuszu obszerny rozum, zapewniaią mu znakomite mieysce w historyi nauk. Skoro iego System ustąpił niieysca Systematowi natury , zaczęto mścić się nad autorem za despotyzm z którym tak długo panował: oskarżono Ptolemeusza o przywłaszczenie odkryć swoich poprzedników. Lecz częstem wspominaniem Hipparka w popieraniu swych teoryy, zupełnie z tych oskarżeń oczyszcza się. Za odrodzeniem się nauk między Arabami i w Europie, hypolliezy iego łącząc do pociągu nowości, powagę starożytności, były powszechnie przyięte przez rozumy chciwe wiadomości, zwłaszcza źe za iednym razem mogły ie nabydź wszystkie, nad które mi starożytność tak długo pracowała. Wdzięczność ich iak za nadto wysoko podniosła Ptolemeusza, tak następnie za nadto zniżyła. Sława iego doświadczyła losu Aristotelesa i Deskarta: błędy tych ostatnich nie wprzódy zostały poznane , aż przeszły ze ślepego podziwienia do niesprawiedliwey pogardy; ponieważ w samych nawet naukach, nayużylecznicysze rewolueye niebyły wolne od namiętności i niesprawiedliwości.



[1] Kepler zastanawiał się nad tą stateczności,! przy końcu swego krotkiego zbioru Astronomii Kopernika lecz oparł na uwadze bardzo szezególney: "Słuszną jest rzeczna, mówi, ażeby xiężyc, planeta drugiego rzędu i towarzysz ziemski, miał pochyłość stateczną do drogi ziemskiey, krom odmian których ta płaszczyzna doświadcza w swoićm położeniu względnie do gwiazd; i gdyliy obserwacye starożytne nad wielkiemi szerokościami xięzyca i pochyłości ekliptyki sprzeciwiły się tey hypotezic, potrzebaby raczey zamienić ie w wątpliwość, aniżeli ią odrzucić." Tu przyczyny stosunkowe i harmuniyne doprowadziły Keplera do wypadku sprawiedliwego; lecz ileż razy go nieoliłąkały oddaiąc się tak swoiey imaginacyi i duchowi wniosków, można spotkać się szczęśliwym przypadkiem z prawdą; lecz niepodobieństwo rozpoznania iey w śród błędów któremi prawie zawsze iest otoczoną, zostawuic całą zasługę z iey odkrycia temu, który ią trwale ustanowił przez obserwacyą i rachunek, iedyne podstawy wiadomości ludzkich.

 
Top
[Home] [Library] [Maps] [Collections] [Memoirs] [Genealogy] [Ziemia lidzka] [Наша Cлова] [Лідскі летапісец]
Web-master: Leon
© Pawet 1999-2009
PaWetCMS® by NOX