Вярнуцца: Канстанцін Горскі

Konstanty Antoni Gorski


Аўтар: Seroczyński Grzegorz,
Дадана: 05-04-2011,
Крыніца: http://www.charkowkg.polemb.net.



Konstanty Antoni Gorski: skrzypek wirtuoz, kompozytor, pedagog, działacz społeczny, patriota. Całym swoim życiem dowiódł, że został niezasłużenie zapomniany. Edward Wrocki napisał o nim, że był "jedną z tych mrówek, co będąc na obczyźnie od dziesiątków lat rzeczywiście restytuowali Polskę"(1).

(15KB) Konstanty Antoni Gorski.

Konstanty Gorski, choć niemal całe dorosłe życie spędził w Imperium Rosyjskim, to jednak natychmiast po odzyskaniu przez Polskę niepodległości powrócił do Ojczyzny, by po pięciu latach skromnie zejść ze sceny życia i muzyki. Jego twórczość mocno związana była z kulturą ojczystego narodu. Wykonywano ją w salach koncertowych i w małych salonach, lecz tak się złożyło, że nikt nie upamiętnił znakomitego kompozytora, nie rozpowszechnił jego twórczości, nie umieścił w należnym mu miejscu w historii muzyki. Gdy umarł, po prostu o nim zapomniano. Zapomniano zarówno w ojczyźnie, jak i kraju, w którym spędził 40 lat swojego życia.

Konstanty Antoni Gorski urodził się 13 czerwca 1859 roku w rodzinie Cypriana i Emilii z Szyrwińskich, mieszkających wówczas w Lidzie w guberni wileńskiej. Lida, a właściwie nieodległy majątek Nadrzecze stał się dla przyszłego kompozytora krajem lat dziecinnych. Z tego okresu autor "Margiera" zachował w pamięci urok i wyjątkowość tych stron, ich kultury i historii. Wiele lat po opuszczeniu rodzinnego domu, w przepięknej kompozycji "Souvenir de Nadrzecze", Konstanty Gorski wyraził wszystkie swoje uczucia do tego wyjątkowego miejsca.

Dom rodzinny i atmosfera w nim panująca, wywarły wielki wpływ na przyszłość kompozytora. Cyprian Gorski dbał o to, by wszystkie jego dzieci otrzymały staranne wykształcenie muzyczne. Dlatego cała rodzina Gorskich muzykowała. Jan, starszy brat Konstantego, grał na wiolonczeli. W przyszłości z sukcesami koncertował między innymi w Ameryce, a także w wspólnie z Konstantym w Rosji. Ich siostra Jadwiga wykonywała partie fortepianowe. Jednak najbardziej utalentowany okazał się Konstanty. Dlatego po ukończeniu Pierwszego Gimnazjum Filologicznego w Wilnie rodzice posłali go do Warszawy, by tam pod okiem znakomitego skrzypka, ucznia Niccolò Paganiniego i dyrektora założonego przez siebie Instytutu Muzycznego, Apolinarego Kątskiego, kształcił swój warsztat muzyczny.

(136KB) Zdjęcie pamiątkowej tablicy poświęconej Gorskiemu w Poznaniu - Kazimierz Niechwiadowicz.

Niestety Kątski wkrótce zmarł, a nie znalazłszy w Warszawie profesora tej samej miary, dwudziestoletni Gorski po dalszą naukę udał się do stolicy Imperium Rosyjskiego. Tam rozpoczął studia w Petersburskim Konserwatorium w klasie skrzypiec, prowadzonej wówczas przez Leopolda Auera, węgierskiego skrzypka i pedagoga, twórcy tak zwanej rosyjskiej szkoły skrzypcowej, który objął tę posadę po Henryku Wieniawskim. O talencie i pracowitości przyszłego autora "Margiera" niech zaświadczy fakt, że zakończył on tę uczelnię w ciągu zaledwie dwóch lat, otrzymując wyróżnienie w postaci wielkiego srebrnego medalu. Wcześniej taką nagrodę między innymi otrzymał Piotr Czajkowski.

Konserwatorium Petersburskie pozwoliło Gorskiemu nie tylko rozwinąć wirtuozerię gry na skrzypcach, ale także uzyskać gruntowne wykształcenie kompozytorskie, dzięki kursowi kompozycji i instrumentacji, który ukończył w 1882 roku w klasie największego ówczesnego autorytetu muzycznego Rosji, Nikołaja Rimskiego-Korsakowa.

Lata nauki u najwybitniejszych pedagogów zaowocowały wszechstronnością Gorskiego. Solidne przygotowanie i niewątpliwy talent pozwalały mu na wirtuozowskie wykonywanie partii solowych na skrzypcach, ale także spełnianie obowiązków koncertmistrza w orkiestrach symfonicznych, często także roli dyrygenta. Niewątpliwy talent pedagogiczny sprawił, że dyrektorzy szkół muzycznych, które powstawały z inicjatywy Rosyjskiego Towarzystwa Muzycznego, zabiegali o Gorskiego profesora tym cenniejszego, że potrafił łączyć karierę skrzypka z obowiązkami nauczyciela. Pierwszą własną klasę skrzypiec Gorski poprowadził w Oddziale Imperatorskiego Rosyjskiego Towarzystwa Muzycznego w Penzie, a następnie przeniósł się do Tyflisu.

Lata spędzone w stolicy Gruzji, znajdującej się wówczas pod rosyjskim panowaniem, zaowocowały nie tylko pierwszymi kompozycjami. Przyniosły także bardzo ważne wydarzenie w życiu artysty. Właśnie w tym mieście Konstanty Gorski poznał Piotra Czajkowskiego. Nie ma informacji, czy niespełna trzydziestoletni Gorski odważył się pokazać mistrzowi swoje kompozycje. Nadużyciem byłoby również stwierdzenie, że Piotr Czajkowski polecił młodego kompozytora niemieckiemu wydawcy, u którego sam publikował swoje utwory. Wiadomo jedynie, że Gorski jako skrzypek zrobił na Czajkowskim olbrzymie wrażenie, o czym dowiadujemy się między innymi z korespondencji z Michaiłem Ippolitowem-Iwanowem, rosyjskim kompozytorem i dyrygentem.

W 1890 roku, po ośmioletniej podróży po Rosji i Gruzji, przez Penzę, Tyflis i Saratów Konstanty Gorski przybył do Charkowa, by zostać w tym mieście na najbliższe dwadzieścia dziewięć lat. Ten okres w życiu kompozytora to czas aktywnej działalności pedagogicznej w Konserwatorium Charkowskim, to zaangażowanie na niwie społecznej, a przede wszystkim praca na stanowisku dyrygenta orkiestry symfonicznej i występy uwielbianego przez publiczność skrzypka.

Pisząc o Gorskim, nie można pominąć tematu jego współpracy z kościołem. Jako starosta parafii rzymsko-katolickiej w Charkowie, założyciel i dyrygent Chóru Polskiego i Kościelnego, organizował spotkania i koncerty dobroczynne, z których dochody przeznaczane były na pomoc dla potrzebujących rodaków. Podczas organizowanych przez Konstantego Gorskiego koncertów wykonywano nie tylko znane utwory wybitnych kompozytorów, ale także kompozycje Gorskiego do tekstów religijnych: "Ave Maria", "Salve Regina", msze es-dur i a-moll i przepiękną prawosławną pieśń żałobną na chór a cappella pt. "Зряще мя безгласна" - ewenement w twórczości tego kompozytora, świadczący jednak o jego wielkim talencie muzycznym.

(75KB) Zdjęcia Gorskiego z okresu charkowskiego - od pani Ligii Szulc z gabinetu prezydenta miasta Poznania.

Konstanty Gorski był nie tylko żarliwym katolikiem, czego dawał wyraz w swoich kompozycjach religijnych, ale także gorliwym polskim patriotą. Wśród jego utworów przeważają pieśni do tekstów polskich poetów: Marii Konopnickiej, Władysława Syrokomli, Zdzisława Dębickiego i innych, a także większe kompozycje jak poematy symfoniczne: "Na Olimpie" według noweli Henryka Sienkiewicza, "Zaczarowane koło" według baśni Lucjana Rydla, i opera "Margier" według poematu Władysława Syrokomli.

W 1915 roku Konstanty Gorski obchodził jubileusz swojej działalności artystycznej i pedagogicznej. Wielki koncert kwartetu Gorskiego w nowym składzie: jubilat - pierwsze skrzypce, Wacław Bieganowski - drugie skrzypce, Stanisław Pichor, profesor Filharmonii Krakowskiej - altówka, Julian Sirnyszewski, koncertmistrz orkiestry symfonicznej w Kijowie - wiolonczela, miał bardzo uroczysty charakter. Recenzje, jakie ukazały się w prasie charkowskiej mogłyby być podsumowaniem całego charkowskiego okresu życia kompozytora.

Zmiany polityczne i ekonomiczne na Ukrainie i w Charkowie, a głównie wybuch rewolucji październikowej w 1917 roku, w znaczący sposób wpłynęły na życie Konstantego Gorskiego. Nie bez znaczenia było też ogłoszenie przez Polskę niepodległości. Już w lutym 1919 roku Konstanty Gorski wrócił do wolnej ojczyzny. Najpierw do Warszawy, a następnie do Poznania, gdzie objął stanowisko koncertmistrza orkiestry Teatru Wielkiego, które zajmował do końca życia. Umarł 31 maja 1924 roku w Poznaniu.

Już po śmierci kompozytora, na deskach opery poznańskiej w 1927 roku, wystawiono jego operę "Margier". W okresie międzywojennym wykonane były również inne jego utwory, między innymi " MissaSolemnisEs-dur" przez Koło Śpiewu im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu, poemat symfoniczny "Zaczarowane koło" i Fantazja organowa f-moll. Tę ostatnią po raz pierwszy wykonał w 1920 roku Antoni Karnaszewski w Filharmonii Warszawskiej, a trzy lata później, w czasie obchodów kopernikowskich na Uniwersytecie Poznańskim, Feliks Nowowiejski. Fantazja organowa Konstantego Gorskiego wykonywana jest do dziś z niesłabnącym powodzeniem, a przez specjalistów jest uważana za jeden z najlepszych utworów w polskiej późnoromantycznej literaturze organowej, "godny, a może nawet przewyższający najlepsze dzieła Mieczysława Surzyńskiego i Feliksa Nowowiejskiego"(2).

Ustalenie powyższych faktów, a przede wszystkim odnalezienie utworów Konstantego Gorskiego było nie lada wyzwaniem. Przeprowadzona kwerenda w polskich i ukraińskich bibliotekach pozwoliła odnaleźć zarówno utwory wokalne, jak i instrumentalne. Zgromadzony materiał nutowy wystarczył, aby przygotować wprawdzie skromny, jednak reprezentatywny dla twórczości Konstantego Gorskiego koncert.

W 2009 roku z inicjatywy Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej w Charkowie obchodzona była 150. rocznica urodzin 85. rocznicy śmierci Konstantego Gorskiego tego wybitnego twórcy. Dzięki staraniom Konsulatu Generalnego RP w Charkowie i przy współpracy z Charkowskim Uniwersytetem Sztuk im. I.Kotlareskiego, a także Charkowską Filharmonią Obwodową, z władzami Poznania, Stowarzyszeniem Społeczno-Kulturalnym "Polska-Ukraina" w Poznaniu, Konsulatem Honorowym Ukrainy w Poznaniu i z Fundacją "Muzyka Cerkiewna" w Hajnówce, udało się przygotować uroczyste obchody w Charkowie, Poznaniu i Białymstoku.

W ramach rocznicowych obchodów KG RP w Charkowie zorganizował i współorganizował następujące przedsięwzięcia, w tym szereg koncertów, m.in. w:

I. Białymstoku. 20 maja 2009 roku połączone chóry: Chór Politechniki Białostockiej, Chór Państwowego Uniwersytetu Lingwistycznego w Mińsku, Chór Konserwatorium w Sankt Petersburgu, Akademicki Kameralny Chór im. W. Pałkina Filharmonii w Charkowie pod dyrekcją Andrija Syrotenki wykonały po raz pierwszy w Polsce prawosławną pieśń żałobną na chór mieszany a cappella K.Gorskiego pt. "Зряще мя безгласна").

II. Poznaniu. W dniach 23-24 maja 2009 roku odbyły się trzy koncerty:

- w kościele Farnym w Poznaniu w wykonaniu Stanisława Kalinina (organy), Wiktorii Łuniakiny (sopran), Elly Złotnikowej (skrzypce). W programie znalazły się m.in. fantazja organowa f-moll i Salve Regina K.Gorskiego.

- w kościele pw. Wszystkich Świętych w Poznaniu, w którym udział wzięli charkowscy artyści: Wiktoria Łuniakina (sopran), Wiktoria Żitkowa (mezzosopran), Elena Lewaszowa (fortepian), Anna Sagałowa (fortepian), Ella Złotnikowa (skrzypce), Stanisław Kalinin (organy) i Akademicki Kameralny Chór im. W. Pałkina Filharmonii w Charkowie pod dyrekcją Andrija Syrotenki.

- w Teatrze Wielkim w Poznaniu koncert "Konstanty Gorski - artysta zapomniany" z udziałem Wiktorii Łuniakiny, Wiktorii Żitkowej, Elly Złotnikowej, Eleny Lewaszowej i Anny Sagałowej poprowadził dyrektor Sławomir Pietras.

III. Charkowie. 13 czerwca 2009 roku odbył się koncert, w którym udział wzięli: Wiktoria Łuniakina, Wiktoria Żitkowa, Elena Lewaszowa, Ella Złotnikowa, Stanisław Kalinin Marina Bewz i Akademicki Kameralny Chór im. W. Pałkina Filharmonii w Charkowie pod dyrekcją Andrija Syrotenki.

Ponadto 13 czerwca 2009 roku Charkowie, dokładnie w 150. rocznicę urodzin kompozytora, odbyła się Międzynarodowa Konferencja Naukowa przygotowana przez Konsulat Generalny RP w Charkowie wspólnie z Charkowskim Uniwersytetem Sztuk im. I.Kotlareskiego, poświęcona działalności Konstantego Gorskiego. Wzięli w niej udział naukowcy z Polski, Ukrainy, Białorusi i Gruzji.

Ważnym elementem rocznicowych obchodów było odsłonięcie:

- pamiątkowej tablicy, autorstwa artysty rzeźbiarza Krzysztofa Jakubika, na domu przy ulicy Niegolewskich 24 w Poznaniu, w którym mieszkał Konstanty Gorski. Odsłonięcia dokonali wspólnie: Ambasador Ukrainy w RP Oleksandr Motsyk, Konsul Generalny RP w Charkowie Grzegorz Seroczyński, Honorowy Konsul Ukrainy w Poznaniu Łukasz Horowski.

- popiersia kompozytora, autorstwa artysty rzeźbiarza Aleksandra Porożniuka, w kościele katedralnym Diecezji Charkowsko-Zaporoskiej p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Charkowie przy ulicy Gogola 4.

Popiersie zostało ufundowane przez Konsula Generalnego RP w Charkowie Grzegorza Seroczyńskiego, a odsłonięcia dokonali Konsul Generalny RP w Charkowie Grzegorz Seroczyński i Biskup Ordynariusz Marian Buczek.

W ten sposób, choć niewielkim stopniu, został spłacony dług, jaki miało polskie społeczeństwo wobec tego "Polaka-patrioty o nieskazitelnej przeszłości i gorącem sercu, który nigdy, a przede wszystkim na emigracji, nie szczędził swego talentu i dobytku materialnego, aby ulżyć doli rodaków" (3).


(1) Edward Wrocki "Konstanty Gorski. Życie i działalność 1859-1924", Warszawa 1924

(2) "Z polskiej muzyki organowej XIX/XX w.", red. Feliks Rączkowski i Jerzy Gołos, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, Warszawa 1981, s. 90.

(3) Mieczysław Surzyński " Wspomnienie pośmiertne o Konstantym Gorskim", "Przegląd Poranny" nr 156 z 8.06.1924 r.

 
Top
[Home] [Library] [Maps] [Collections] [Memoirs] [Genealogy] [Ziemia lidzka] [Наша Cлова] [Лідскі летапісец]
Web-master: Leon
© Pawet 1999-2009
PaWetCMS® by NOX