Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Historia Lidy (I)

 

Każde miasto ma swoją duszę i swój styl. Składają się na nie historia i teraźniejszość miasta, a przede wszy­stkim ludzie, którzy w nim mieszkają. Na to wszystko pracowały całe wieki i wiele pokoleń ludzkich. Jest to historia miasta, ukształtowana w kamieniu, układzie ulic i lokalnych obyczajach.

Lida ma również piękną i bogatą przeszłość, z której jej mieszkańcy mogą być dumni. Wiadomości z dziejów Li­dy jest tak wiele, że postanowiliśmy zaprezentować je w kilku odcinkach.

Prawdziwą skarbnicą informacji o historii miasta jest "Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich", wydany w końcu XIX wieku w Warszawie. Z tej właśnie publikacji zaczerpnęliśmy dużą część wiadomości o Lidzie.

Lida jest pradawną osadą litewską, na co wskazuje jej nazwa, pochodząca od litewskiego słowa "lida", oznaczającego trzebież (w tym przypadku wskazuje na miejsce po wyrąbanym, wytrzebionym lesie). Miasto powstało z osady obronnej, leżącej przy trakcie wiodącym z Wilna do Grodna. W 1323 roku książę litewski Gedymin wybudował tutaj zamek murowany, na mlejscu dawnej drewnianej wa­rowni (przebiegała tu granica Litwy właściwej i Rusi litewskiej). Po śmierci Gedymina, kiedy to Wielkie Księstwo Litewskie uległo rozdrobnieniu, Lida stała się głównym grodem księstwa lidzkiego, którym rządził Ol­gierd, a potem jego syn Jagiełło, książe na Witebsku, Krewie i Lidzie.

W 1366 roku przybyli do miasta pierwsi misjonarze franciszkańscy i przywieźli ze sobą z Wizny obraz Bogurodzicy słynący łaskami. Na stałe osiedli oni w Li­dzie w 1397 roku, kiedy to osadził ich tutaj pierwszy biskup wileński, Andrzej. Kościół w mieście odnowiono w 1414 roku i konsekrowano go, nadając mu tytuł Najświętszej Maryi Panny, Wszystkich Świę­tych i Świętego Krzyża. Od 1460 roku zamiast misji funkcjonowało w Lidzie już probostwo, ale kościół murowany stanął dopiero w 1747 roku, dzięki staraniom ówczesnego proboszcza - księdza Michała Zienkowicza.

Dla prawosławnych mieszkańców cerkiew postawiono dopiero w 1533 roku.

Od początku swojego istnienia Lida przeżywała burz­liwe losy tych ziem. W 1392 roku miasto zostało spalone przez Krzyżaków i wspierających ich rycerzy angielskich. Wojska te pomagały wtedy wielkiemu księciu litewskiemu Witoldowi, występującemu prze­ciw Jagielle, władającemu wówczas Lida. W czasie te­go napadu, dowódca obrony zamku lidzkiego - książę Korybut, mimo że sama warownia mogła być skutecznie i długo broniona, oddał go Niemcom wraz ze składami broni. Po raz drugi wojska krzyżackie podeszły pod Lidę w 1394 roku, ale tym razem nie udało im się zdobyć zamku.

Przez pewien czas, ok. 1397 roku, zamek lidzki stał się przytułkiem dla Tochtamysza, chana Tatarów nadwołżańskich, wygnanego z ordy.

W 1406 roku Lida przeżyła kolejny najazd. Tym razem miasto zostało całkowicie spalone, tak że ocalał tylko kościół, przez księcia smoleńskiego Jerzego Swiatosławowicza. Przybył on pod Lidę, by odbić swo­ja żonę, uwięzioną na zamku. Samej twierdzy jednak, nie udało mu się zdobyć.

Miasto witało również w swoich murach królów pols­kich. W 1422 roku przebywał tu król Władysław Ja­giełło wraz ze świeżo poślubioną piękną i młodą księżniczką Sońką Holszańską i całym dworem, na którym gościł wtedy nuncjusz papieża Marcina V, An­toni Zeno, badający na polecenie papieża konflikt polsko-krzyżacki.

W 1506 roku przybył do Lidy inny władca z dynastii Jagiellonów. Był to król Aleksander, który przyje­chał do miasta, by zwołać w nim pospolite ruszenie przeciwko grasującym w okolicy Tatarom. Król był w tym czasie poważnie chery, a w Lidzie jego stan jeszcze bardziej się pogorszył.

Umierający władca przyjął na zamku ostatnie namasz­czenie, spisał testament i wobec zagrożenia tatar­skiego (Tatarzy znajdowali się wtedy o milę od mia­sta), został w lektyce wywieziony wraz z królową Heleną i kanclerzem Łaskim do Wilna, gdzie zmarł i został pochowany w Katedrze. Od tego czasu Lida długo była spokojna od wrogów zewnętrznych.

 

 

Lida sprzed 51 lat

 

Kronika ta oparta będzie na informac­jach zawartych w przedwojennej "Ziemi Lidzkiej" . W miarę przybywania wiado­mości, będziemy się starali poszerzać tę rubrykę. O jej wyglądzie będą de­cydować również czytelnicy. Pragniemy, by Państwo nas czytający, nadsyłali do nas informacje o przedwojennym ży­ciu Lidy. Być może ktoś posiada w do­mu stare numery "Ziemi Lidzkiej" . Je­żeli tak jest, prosimy o kontakt z redakcją.

Czym żyła Lida i powiat lidzki w lecie 1939 roku, w ostatnie miesiące pokoj u?

" W czerwcu 1939 roku, Zarząd M iejski w Lidzie przystąpił do sporządzenia ogólnego planu zabudowania na obszarze objętym obecnymi granicami miasta. Właś c iciele posesyj zgłaszać mogą swo­je wnioski w sprawie planu zabudowy miasta, który zostanie sporządzony we­dług najnowszych metod urbanizacyjnych . W planie tym przewidziane są również wodociągi i kanalizacja oraz gładka nawierzchnia ulic "

Miasto posiadało również swoje życie kulturalne.

" W lipcu 1939 roku wystąpiła w Lidzie, Nowogródku i Baranowicza ch znakomita primadonna operetkowa p. Lucyna Szcze pańska w operetce Fr. Lehara pt. "Sko­wronek".

" 23 lipca tego roku na Słobódce w Lidzie, z inicjatywy Akcji Katolickiej odbyło się przedstawienie amatorskie. Odegrano sztukę w 3-ch aktach p t. "W c zym szczęście " . Wstęp bezpłatny . Pu bliczności 100 osób. "