Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Lidzianie w Polsce

(O Sekcji Lidzkiej przy Towarzystwie Przyjaciół Grodna i Wilna)

 

II wojna światowa rozrzuciła lidzian po całym świecie. Poza Lidą, większość jej dawnych mieszkańców żyje w Polsce. Przez czterdzieści lat Lida i Nowogródczyzna żyła tylko w ich pamięci i tradycji rodzinnej, ale publicznie nie mogli oni ani o swoich dawnych rodzinnych miejscach mówić, ani nawet pomóc pozostałym w Ziemi Lidzkiej Polakom.
Dopiero dwa lata temu przy warszawskim oddziale Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna powstała Sekcja Lidzka, licząca dzisiaj już ok. 100 osób, w przeważającym procencie rodowitych lidzian, mieszkających obecnie w Polsce lub na Zachodzie.
Głównymi celami działalności tej Sekcji są: pomaganie w odradzaniu się świadomości narodowej i poczucia wspólnoty historycznej Polaków zamieszkałych w ZSRR oraz historycznej i kulturowej więzi z Polakami ludności zamieszkującej zachodnie obszary Związku Radzieckiego. Innym celem działalności Sekcji jest stymulowanie odradzania się poczucia dumy narodowej wynikającej ze znajo­mości dokonań Polaków w dziedzinie sztuk pięknych oraz literatury, nauki i historii, propagowanie tolerancji narodowościowej i religijnej, która była podstawą współżycia różnych narodów zamiesz­kujących na terenach dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Pracę naszą zaczęliśmy od nawiązywania ścisłych kontaktów z przedstawicielami Związku Polaków na Białorusi, głównie oczywiście z mieszkańcami Lidy, chociaż starano się również współpracować i z innymi skupiskami Polaków na ziemiach dawnego województwa nowogródzkiego. Staraliśmy się objąć szczególną opieką polskie zabytki kul­tury i architektury, w tym polskie cmentarze. W tym celu przy wydatnym współdziałaniu z lubelskim oddziałem Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna zorganizowana została do Lidy i Nowogródka wyprawa naukowa studentów i członków Towarzystwa z Lublina. Kierował nią mgr Dariusz Śladecki. W ramach tego wyjazdu przeprowadzono wstępną inwentaryzację zabytkowych cmentarzy rzymsko-katolickich w Lidzie i Nowogródku. Członkowie Sekcji zajmują się również problemem rozwoju oświaty dla dorosłych i dzieci z zakresu języka polskiego i historii. Pomagaliśmy m.in. w wyposażeniu w niezbędne pomoce naukowe polskiej klasy p. Stanisława Maskiewicza. Klasa ta otrzyma­ła we wrześniu ubiegłego roku od Sekcji Lidzkiej zestaw Hi-Fi wraz z magnetofonem, bardzo potrze­bnym w prowadzenia nauki języka polskiego. Zamie­rzamy ofiarować tej klasie zestaw TV wraz z mag­netowidem oraz kompletem kaset video - pomocy naukowych.
Poza tym Sekcja planuje pomóc oddziałowi ZPB w Lidzie w zorganizowaniu działalności gospodarczej. Pierwszym naszym wspólnym przedsięwzięciem będzie zorganizowanie "Polskiej Kawiarni" w Lidzie. W tym celu zorganizowaliśmy dla przyszłego kierownictwa tego lokalu trzymiesięczny kurs i staż w Polsce, gdzie poznają oni tajniki prowadzenia kawiarni na wysokim poziomie. Uczestnicy mają już za sobą pracę w barze "Borozo", u p. Henryka Rybarczyka w Warszawie i pracują obecnie w kawiarni hotelu "Forum".
Członkowie Sekcji zorganizowali w zeszłym roku pięć wycieczek dla byłych mieszkańców Lidy do ich rodzinnego miasta i powiatu lidzkiego. Spotykali się z aktywem ZPB, brali udział w zebraniu wyborczym, odwiedzali groby żołnierzy AK w Surkontach. Przewodnicząca Sekcji p. Cecylia Krasicka opieko­wała się grupą inicjatywną ze Słobódki pod Brasławiem k. Witebska i pomogła w zorganizowaniu tam Koła PSKO. Przekazała tamtejszym Polakom maszynę do pisania i doprowadziła do wysłania do Słobódki nauczycielki z Polski, na kilkumiesięczny kurs nauczania języka polskiego, która pozostawała tam na utrzymaniu miejscowej społeczności polskiej. Te kilka przykładów z rocznej pracy Sekcji daje pewien obraz rozmiarów i kierunków działalności.
Ponieważ wymaga ona wielkich nakładów finansowych, postanowiliśmy powołać Fundację "Więź z Polakami ze Wschodu", która pozwoli nam na groma­dzenie pieniędzy na finansowanie dalszej działalności i realizacji zadań przedstawionych na wstępie.


Cecylia Krasicka