Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Ogłoszenia * Listy * Kontakty z Czytelnikami

Zarząd oddziału ZPB w Lidzie uprzejmie informuje wszystkich byłych mieszkańców Lidy, powia­tu lidzkiego i dawnego województwa nowogródzkiego, żyjących obecnie w Polsce, a nie mających możliwości przyjazdu i odwiedzenia swoich dawnych miejsc zamieszkania i grobów rodzinnych, że może zaprosić ich do Lidy. Zakwaterowanie i utrzymanie będzie zapewnione przez Zarząd oddziału w Lidzie. Przyjeżdżający z Polski dawni lidzianie będą mieszkać u lidzkich Polaków. Gwa­rantujemy również obsługę wycieczek po okolicach Lidy i pomoc w zwiedzaniu miasta. Zgłoszenia proszę wysyłać na adres "Ziemi Lidzkiej" w Lidzie: Lida 231300, ul.Tawłaja 13, Biblioteka Polska.

Redakcja "Ziemi Lidzkiej" wespół z Zarządem oddziału ZPB w Lidzie oraz Fundacją Pomocy Szkołom Polskim w ZSRR im.T. Goniewicza w Lublinie ogłaszają konkurs na wspomnienie o Lidzie, po­wiecie lidzkim i województwie nowogródzkim w latach 1918-1956. Układ i objętość prac dowolne. Najciekawsze prace będą opublikowane na łamach naszego czasopisma, a być może uda się także wy­dać osobną publikację o Lidzie i jej historii, w której znajdą się wspomnienia naszych czytelników i sympatyków. Pierwszymi nagrodami są: dla Polaków, żyjących na Białorusi - wyjazd do Polski, połączony ze zwiedzaniem Lublina, War­szawy i Krakowa; dla uczestników, mieszkających w Polsce - wyjazd na Białoruś i zwiedzanie Lidy i Nowogródka oraz inne atrakcyjne nagrody. Ter­min nadsyłania prac konkursowych upływa z dniem 1 sierpnia 1991 roku. Prace należy nadsyłać na adresy "Ziemi Lidzkiej": dla uczestników z Bia­łorusi w Lidzie, dla uczestników konkursu z Polski w Lublinie (Robert Kawałek, Lublin 20-129, ul.Lwowska 4/25, "Ziemia Lidzka").

Pragnie korespondować:
Pani Halina Łagowska, dawna mieszkanka Lidy, obecnie mieszkanka Siemienia w województwie bialsko-podlaskim, nauczycielka, pragnie nawią­zać korespondencję z dawnymi i obecnymi miesz­kańcami Lidy. Pani Łagowska od dawna już poszu­kuje kontaktu z ludźmi związanymi z Lida. Czeka na listy:  Halina Łagowska, 21-220 Siemień 62, woj. bialsko-podlaskie.

Na nasz adres napływa coraz więcej listów w sprawie prenumeraty. Czytelnicy pytają o sposób zaprenumerowania "Ziemi Lidzkiej". Informujemy uprzejmie, że czytelnicy z Polski mogą otrzymać czasopismo za zaliczeniem pocztowym lub wpłacić cenę za nie na konto Fundacji (BPH Kraków, II 0/ Lublin nr 324207-433-132-3). Cena jednego egzem­plarza kosztuje 4000 zł. Przyjmujemy również zgłoszenia na prenumeratę zbiorową od Towarzystw Kresowych.

Korzystając z naszej lidzkiej gazety pragnę zło­żyć tą drogą serdeczne Bóg zapłać za wspaniałe dary serca - książki religijne, tak niezbędne w mojej działalności. Na szczególne podziękowa­nia zasługują: p. Józef Adamski z Lublina - prezes Fundacji Pomocy Szkołom Polskim w ZSRR im. T.Goniewicza, ks.Wiesław Lachowicz z Krościenka nad Dunajcem, protojerej Kiriłł Kozin z Brukseli (Belgia), za książki religijne w języku rosyjskim, s.Rosa Angela Fissore - przełożona Zgromadzenia Córek św. Pawła w Lublinie, p. Rita Turowska z Klubu Inteligencji Katolickiej
w Częstochowie, p. Wiesław Konopka - prezes oddziału łomżyńskiego Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna, kierownictwo Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicz­nej w Olsztynie, p. Bożena Reszke-Marcowa z Opola, p.Antoni Daszkiewicz z Poznania, p. Grażyna Ruszczyk i p. Jan Szachułowicz z Warszawy, p.Maria Krupa z Kłobucka, p.Danuta Maziarska - wiceprzewodnicząca NSZZ "So­lidarność" Oświaty i Wychowania w Mielcu, p. Piotr Hlebowicz - współprzewodniczący Wydziału Wschodniego "Solidarności Walczącej" w Krakowie. Szczególne podziękowania należą się Szanownemu Redaktorowi "Tygodnika Powszechnego" p. Jerzemu Turowiczowi za zamieszczenie w swojej gazecie (nr 36 z 9 września 1990 r.) mojego listu, w któ­rym co prawda chochlik drukarski odmłodził mnie aż o 30 łat, ponieważ zamiast 48 lat, w druku znalazło się 18, na łamach, którego apelowałem do Rodaków o wsparcie i nadsyłanie książek religij­nych na większą skalę. Otrzymałem jak do tej pory przeszło setkę przesyłek oraz wiele listów z Pol­ski, a nawet Afryki i Azji.
Proszę o wybaczenie tych, których nie wymieniłem tutaj z nazwiska, ze względu na szczupłość miejs­ca, ale myślę o nich w swoich modlitwach. Dziękuję również za wszystkie te wspaniałe dary - książki religijne, różańce, medaliki i obrazki, za słowa otuchy i modlitwy w mojej intencji, za pozdrowienia i życzenia wszystkim księżom, którzy pomagają nam w pracy religijnej i osobom świeckim, którym drogi jest los Rodaków na Wschodzie, a których tu nie sposób wyliczyć.
Mieczysław Chwojnicki

Pisali o nas:
Chociaż jesteśmy bardzo młodym czasopismem, znają już nas w wielu rejonach Polski. O naszym istnieniu pisały następujące polskie gazety: "Przekrój" nr 2371 z 2 grudnia 1990 roku, "Rzecz­pospolita" z 21 grudnia 1990 roku, "Tygodnik Powszechny" nr 45 z 11 listopada 1990 roku oraz "Tygodnik Współczesny" nr 3/10/ z 20 stycznia 1991 roku.

 

* * *

 

Pieśń od morza

Ta pieśń potężna, ten śpiew narodowy
ożywia w sercach zjednoczenia cud
i jako hejnał brzmi spiżowy:
NIE RZUCIM ZIEMI, SKĄD NASZ RÓD!

Daremny, próżny obcych trud,
by nas rozdzielić ze swojskimi słowy!
Nie jeden wróg się na tym zwiódł!
NIE DAMY POGRZEŚĆ MOWY!

Choć nasz los nieraz był hiobowy,
nie złamał nas zaborczy knut,
bo duch w nas zawsze silny, zdrowy!
POLSKI MY NARÓD! POLSKI RÓD!

Zaraniem świeci Gniezna gród,
Szczerbiec nad nami lśni Chrobrowy!
Od Warty my i Wisły wód
KRÓLEWSKI SZCZEP PIASTOWY!

Wznosimy dumnie nasze głowy,
nie zrobi nikt z nas swoich sług!
Blask życia się rozpala nowy!
NIE DAMY, BY NAS GNĘBIŁ WRÓG!
TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG, TAK NAM DOPOMÓŻ BÓG!

Jan Baliński

 

Zabójcom Ks. Jerzego Popiełuszki
Zerwaliście Kwiat,
a popatrzcie - cała Polska w kwiatach
rozkwitłych bólem, lecz także braterstwem,
solidarnością,
zjednoczeniem z Bogiem!

Zgasiliście Światło,
lecz spójrzcie - jak rozgorzał kraj,
rozpalił się od żaru
Jego płomiennej duszy!

Zniszczyliście Człowieka,
a oglądajcie - ile godności ma lud,
najgłębszej szlachetności
w wielkim cierpieniu serc!

Uśmierciliście Kapłana,
a przyjrzyjcie się - jakże rozszerzył
Swoje Posłannictwo,
poruszył wszystkie sumienia,
tłumnie nawraca do Boga!

Zabiliście Polaka,
a zobaczcie - jak drgnął cały naród,
jak się zbudzili obojętni
i zrozumieli, co to znaczy: Polska!

Zadusiliście wołający Głos,
a posłuchajcie - jak potężnieje,
brzmi coraz głośniej słowem Prawdy
nie do zdławienia, nie do zagłuszenia!

O, wy, zabójcy ciała -
rozbiliście drogocenne Naczynie,
wyzwoliliście jeszcze większą moc
skrępowanego dotąd ciałem Ducha,

który dociera dziś do wszystkich serc,
budzi w nich światło,
prawdę, solidarność,
umiłowanie Boga i Ojczyzny,

biegnie przez cały kraj
tchnieniem Wolności!

Jan Baliński

 

Wspomnienie
"W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali"

I
Ku czci naszego narodu i mojej Matki.
W czterdziestym nas Matko,
Na Sibir zesłali,
I w zimnych barakach,
Tam poumieszczali.
II
Wielką Niedziele,
na robotę gnali,
A myśmy cirpieli,
I łzy wylewali.
III
W tej ciężkie pracy.
Naszego narodu.
Nie jeden z nas tam.
Dostał sie do grobu.
IV
I Tyś tam Matko,
Lat dwa pracowała
Aż żeś w Tarabie
Nam zachorowała
V
Później Cię znów
Do szpitala zabrali.
Darmośmy biedni
Za Tobą płakali.
VI.
Grudzień to miesiąc
Śmierci mej Mateczki
Sierotyśmy teraz.
Już biedne dziateczki
VII
Na nas pracowałaś
Namiś się cieszyła
Teraz śpisz snem wiecznym
Mamo moja miła.
VIII
Brat zaś i Ojciec
Na Sibir zesłani
Na ciężkie prace
W obozach skazani.
IX
Nie mamy Ojca Matki Brata
W tej godzinie
Daj Boże niech choć reszta
nas tu nie zginie.
X
Tak barzo chciałbym
Ojcze Cię zobaczyć.
By w lepszą przyszłość
Nadziei nie tracić.
XI
O, Ojcze, Bracie! Żyjecie!
Wierzymy!
My wciąż przy Was myślimy
Wkiedyż się ujrzyjmy?

W. Roman