Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

LIDA

Uczennice prywatnego Liceum s.s. Nazare­tanek w Warszawie wystawiły w Lidzie na początku lipca spektakl, obrazujący dramat męczeńskiej śmierci jedenastu sióstr nazareta­nek w Nowogródku w 1943 r.

***

W dniu 24 lipca, członek redakcji, Aleksander Siemionow gościł w rozgłośni katolickiej archidiecezji gdańskiej - Radio Puls, gdzie odpowiadał na pytania dotyczące sytuacji Pola­ków na Ziemi Lidzkiej.

***

Do parafii słobódzkiej w Lidzie przybył w sierpniu nowy kapłan, ks. Igor, pochodzący z Iszkołdzi w rejonie baranowickim.

***

Do tejże samej parafii przybył z pomocą duszpasterską drugi ksiądz z Polski - Wiesław Dąbrowski. Ks. Wiesław uważany jest za facho­wca w budowie kościołów. Pod jego kierownictwem wybudowano na terenie Polski osiem świątyń. Zaraz po przekroczeniu granicy, ks. Wiesław wysiadł z samochodu, uklęknął i uca­łował ziemię, na której przyjdzie mu pracować.

***

W dniu 10 sierpnia Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej zorganizowało pożeg­nalne spotkanie z ks. Janem, który dotychczas pracował w parafii na Słobódce, a obecnie otrzymał nominację na objęcie probostwa w parafii Murowana Oszmianka. Ks. Jan zaprosił nas na odwiedziny na nowym miejscu pracy, z czego oczywiście skorzystamy. Szczęść Boże i wszystkiego najlepszego ks. Janowi na nowej parafii.

***

W Miejskim Szpitalu w Lidzie przebywał chory ks. Edward Mackiewicz, kapłan również ze słobódzkiej parafii. Ks. Edward odprawił w dniu 22 sierpnia Mszę św. dla chorych i personelu medycznego na terenie szpitala. Była to pierwsza po II wojnie światowej Msza św. w lidzkim szpitalu i zgromadziła ona około 150 wiernych. Uczestniczyli w niej nie tylko katolicy, ale również i prawosławni. Na Mszę św. przybyli również działacze Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej. Msze święte odbywały się potem w szpitalu regularnie, aż do zakończenia kuracji ks. Edwarda.

***

W dniu 1 września lidzki Oddział ZPB uroczyście obchodził 54. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

***

Podobne uroczystości zorganizowało w dniu 5 września Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej. Spotkanie z kombatantami 1939 r. otworzyła Teresa Siemionowa, która powitała zaproszonych gości. Kombatan­tom wręczono kwiaty i książki o tematyce wojennej. Robert Kuwałek wygłosił krótki refe­rat o przebiegu kampanii wrześniowej 1939 r., a następnie kombatanci opowiedzieli zgroma­dzonym swoje wojenne dzieje. Bardzo ciekawe było m.in. wystąpienie p. por. Walentego Koz­łowa, absolwenta przedwojennego Uniwersyte­tu Jagiellońskiego w Krakowie, jedynego bo­dajże oficera przedwojennego Wojska Polskiego, żyjącego obecnie w Lidzie.
Pan Kozłów, sam Białorusin, człowiek już mocno wiekowy (ma 84 lata), podczas pobytu na Białorusi prezydenta RP Lecha Wałęsy pojechał na rowerze z Honczar do Nowogródka, by spotkać się z Lechem Wałęsą. Udało mu się, pomimo przeszkód dotrzeć do samego prezydenta, by przedstawić mu problemy Pola­ków na Nowogródczyźnie, a zwłaszcza brak wszelkiego zabezpieczenia socjalnego i materia­lnego kombatantów wszystkich polskich for­macji zbrojnych z okresu II wojny światowej, zarówno ze strony rządu białoruskiego, jak i polskiego. Mamy nadzieję, że ta rozmowa pana Kozłowa z Lechem Wałęsą przyniesie jakieś wymierne korzyści osobom, które oddały swoje najlepsze lata życia i zdrowie wiernej służbie dla Rzeczypospolitej. Dla pana Kozłowa należą się słowa uznania za wytrwałość i odwagę.

***

W dniach 3-5 września reprezentacja parafii lidzkich udała się do Wilna na spotkanie Pola­ków z papieżem Janem Pawłem II, przebywają­cym w tym czasie z pielgrzymką na Litwie. Z kościoła farnego do Wilna pojechało 150 osób, natomiast z parafii słobódzkiej 80 wier­nych, na czele z proboszczem ks. Kazimierzem Szoką, który miał osobiste spotkanie z papie­żem. Wśród lidzkich Polaków w Wilnie przebywał również prezes TKPZL, Aleksander Kołyszko. Z całej diecezji grodzieńskiej, w tych dniach na Litwę udało się 2000 osób. Jednocześ­nie informujemy, że władze litewskie zezwoliły na przybycie na spotkanie z Janem Pawłem II tylko 4000 wiernych z terenu całej Białorusi, argumentując to względami bezpieczeństwa. Spotkanie z głową Kościoła rzymskokatolic­kiego odbyło się w strugach lejącego deszczu.

***

W dniach 7-9 września katolicy w Lidzie przeżywali ogromne święto. W tych dniach obydwie lidzkie parafie gościły u siebie, słynący cudami obraz Matki Boskiej Budsławskiej, wę­drujący po Białorusi.
Dnia 7 września obraz idący z parafii w Bielicy nad Niemnem, powitali parafianie kościoła na Słobódce. Ulice prowadzące do kościoła parafialnego zostały ozdobione flagami Maryj-
nymi, kościelnymi i polskimi. Z flagami naro­dowymi wystąpili również wierni ze słobódzkiej parafii. Przez cały wieczór i noc z 7 na 8 wrześ­nia w słobódzkim kościele p.w. Matki Bożej Niepokalanej trwała adoracja przy obrazie, a o północy odprawiono Pasterkę Maryjną. W nocy obraz adorowali mieszkańcy podlidz-kich wiosek, należących do parafii na Słobódce, mieszkańcy samej Słobódki i przyległych ulic (osiedla Rybinowskiego i Mołodiożnego). W tym czasie katolickie domy na Słobódce miały przystrojone okna w święte obrazy i figu­ry, będące znakiem wiary mieszkańców tej części Lidy. Po południu nastąpiło przekazanie obrazu parafianom z kościoła farnego. Odbyło się to w uroczysty, procesjonalny sposób, na ozdobionym flagami moście łączącym Słobódkę z centrum Lidy. Należy tu nadmienić, że było to pierwsze po 1939 r. publiczne okazanie przynależności do wiary rzymskokatolickiej ludności Lidy, które odbyło się w tak uroczysty sposób i z zaangażowaniem praktycznie wszystkich mieszkańców Lidy.

***

NOWOGRÓDEK

W dniach 30 lipca do 4 sierpnia odbył się w Nowogródku I Światowy Zjazd Nowogródzian. Z Polski, czterema autokarami przybyli goście, w tym również dawni mieszkańcy No­wogródka, mieszkający obecnie na Zachodzie. Wśród nich był także, przybyły z Francji potomek Adama Mickiewicza. Innym, miłym goś­ciem Zjazdu była również wnuczka znanej pisarki polskiej, pochodzącej z Polesia, Marii Rodziewiczówny - pani Irena Jasicka. Pani Irena jest reprezentantką lubelskiej Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza na Kraków i bardzo dużo pracuje na rzecz rodaków, żyjących za wschodnimi granicami.
Wśród zaproszonych gości była ponadto pani Barbara Reszko, prezeska warszawskiego Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wi­lna. Zjazd został zorganizowany przez nowogródzki Oddział ZPB i Stowarzyszenie Nowogródzian z siedzibą w Warszawie, którego pre­zeską jest zasłużona dla Nowogródka, pani Danuta Kolesińska-Damska.
Z okazji tego Zjazdu, Stowarzyszenie Nowogródzian i Sympatyków Ziemi Nowogródz­kiej w Polsce wydało drugi numer Biuletynu Nowogródzkiego, w którym możemy przeczy­tać o przeszłości i dniu dzisiejszym Ziemi Nowogródzkiej, oraz możemy zapoznać się z mate­riałami o działalności Stowarzyszenia. Dla chęt­nych lektury i współpracy, podajemy adres redakcji Biuletynu:
ul. Nowolipiu 4/12, 00-1563 Warszawa.
Jednocześnie nasza redakcja przypomina, że nie zapomina o dawnej stolicy Nowogródczyzny i od czasu do czasu staramy się publikować interesujące materiały o Nowogródku. Miasto drogie sercu każdego Polaka gości zawsze na łamach "Naszej Kroniki".

***

W dniu 31 lipca, przy udziale tysięcznych tłumów wiernych, obok kościoła farnego w No­wogródku odprawiono Mszę św. żałobną, poświeconą 50. rocznicy zamordowania w Nowogródku 11 sióstr nazaretanek. W Mszy św. uczestniczyło 6 biskupów, około 50 księży i ty­leż sióstr nazaretanek. W uroczystościach brała udział również delegacja TKPZL.

***

Przez 55 laty w Nowogródku nastąpiło uroczyste otwarcie Muzeum Adama Mickiwicza. Poświęcenia tego obiektu dokonał ks. Dalecki, a w uroczystościach uczestniczył książę Światopełk-Mirski z Miru.

***

NIEŚWIEŻ


W dniu 3 września odbyła się w Nieświeżu wielka uroczystość, poświęcona 400 rocznicy założenia w tym mieście kościoła farnego przez księcia Mikołaja Radziwiłła "Sierotkę". Mszę św. celebrował ks. arcybiskup-metropolita mińsko-mogilewski Kazimierz Świątek.
Wzruszające przemówienie o historii świą­tyni i ks. prałacie Grzegorzu Kołosowskim, który w latach 1939-1991 był proboszczem w Nieświeżu wygłosił obecny proboszcz nieświeski, ks. Henryk Okotołowski.
Oprócz mieszkańców Nieświeża i okolic, w uroczystościach uczestniczyli liczni goście z Polski, Europy Zachodniej i USA, m.in. ambasador Stanów Zjednoczonych na Biało­rusi - David Suorc, oraz przedstawiciele licznej rodziny książąt Radziwiłłów.
W samym kościele odsłonięto i poświęcono tablicę pamiątkową z napisami w językach polskim i białoruskim. Goście z Polski, re­prezentujący Stowarzyszenie Nieświeżan i To­warzystwo Przyjaciół 27 Pułku Ułanów im. Króla Stefana Batorego, na czele z wiceprezesem Stowarzyszenia, mgr inż. Stanisławem Andrzejewskim przekazali dla nieświeckiego Od­działu ZPB dużą ilość książek. Prezes Oddziału, pani Wanda Niżewicz otrzymała również zna­czną kwotę pieniężną na budowę Domu Polskiego w Nieświeżu. Na ten sam cel sporą sumę pieniędzy przekazała również rodzina Kosowiczów z USA.

***

BARANOWICZE

W sierpniu przedstawiciele Polskich Kolei Państwowych (w tym lubelskiej dyrekcji Okrę­gu Wschodniego) przekazali w Baranowiczach na rzecz tamtejszego Klubu Polskiego ok. 22.000 polskich książek. W uroczystości tej wzięli udział ministrowie transportu Polski i Białorusi oraz Konsul Generalny RP w Mińs­ku, Krzysztof Dłużewski.
Podarowane książki zasilą Bibliotekę Pol­ską w budującym się w Baranowiczach Domu Polskim. Niestety, z przykrością należy stwier­dzić, że książki były przed wysłaniem nie prze­glądane przez bibliotekarzy polskich i obecnie, obok cennej klasyki polskiej, albumowi innych wydawnictw pomocnych przy nauczaniu języka polskiego, znalazło się sporo książek, które w Polsce dawno poszły na przemiał, jak cho­ciażby literatura soc-realistyetna z lat 50-tych, w tym tłumaczenia propagandowych książek sowieckich oraz takie perełki, jak zdezaktuali­zowane podręczniki do technologii i maszyno­znawstwa, a nawet zeszyty uczniowskie, w tym do języka rosyjskiego.

***

LIDA

Lida gościła 11 października mile widzia­nych i długo oczekiwanych gości z Lublina. Do miasta przybył p. Józef Adamski, prezes Fun­dacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza, przywożąc ze sobą młodzie­żowy zespół literacko-muzyczny z Liceum Pedagogicznego w Lublinie, pod kierownictwem p. dyr. Alicji Omiotek. Zespół wystawił w szkole nr 10 przedstawienie o Adamie Mickiewiczu. Niestety, publiczność złożona była głównie z małych dzieci, nie przygotowanych do od­bioru spektaklu przeznaczonego przede wszyst­kim dla młodzieży i dorosłych. Przy okazji odbyło się wręczenie nagród dzieciom z Lidy, które będąc latem na wakacjach, na zaproszenie Fundacji, otrzymały wyróżnienia w konkursie rysunkówpt. "Moja ziemia ojczysta". Nagrody otrzymali: Andrzej Miakszyło, Tatiana Lawrukiewicz i Aleksandra Mieciewica. Na 1994 r. Fundacja organizuje II część konkursu pt. "Jaką znam Polskę", odbywającego się na podobnych zasadach, jak konkurs poprzedni. Koło Małych Form teatralnych z Lublina koncertowało ponadto wtedy w Brześciu, Baranowiczach, No­wej Myszy, Boranach koło Oszmiany i Wilnie.

***

Zapadła wreszcie decyzja o renowacji kap­licy na Starym Cmentarzu przy ul. Grażyny (Engelsa). Władze miejskie na wniosek nunc­jusza apostolskiego na Białorusi, arcybp. Gab­riela Montalvo zgodziły się na remont kaplicy. W tej sprawie oraz w sprawie restauracji Stare­go Cmentarza w Lidzie wystąpił również Kon­sul Genralny RP w Mińsku, Krzysztof Dłużew­ski, który 24 października odbył w Lidzie rozmowy z władzami miasta na ten temat. Roboty ruszyły! Wokół kaplicy stanęły rusz­towania, zamontowano metalowe drzwi. W celu wsparcia renowacji, Klub Kobiet Polskich w Lidzie przekazał na ten cel 20.000 rubli, natomiast Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej 50.000 rubli. Mamy nadzieję, że lidzianie w Polsce, zgodnie z deklaracją zapadłą podczas II Zjazdu Lidzian, również wesprą remont kaplicy.

***

Lidę po raz kolejny odwiedził porucznik AK Ziemi Nowogródzkiej, obecnie prezes Fundacji Ochrony Zabytków - p. Stanisław Karolkiewicz.

***

W dni świąt Wszystkich Świętych i Zadu­szek na wszystkich lidzkich cmentarzach od­prawione zostały msze św. Na Starym Cmen­tarzu uroczystości odbyły się koło kaplicy. We mszach uczestniczyły tysiące wiernych.

***

W dniu 21 listopada odbyła się konferencja sprawozdawczo-wyborcza lidzkiego Oddziału Związku Polaków na Białorusi. Nowym preze­sem Oddziału została wybrana p. Izabella Tyrkina, dotychczasowa bibliotekarka w Biblio­tece Polskiej w Lidzie oraz prezeska Klubu Kobiet Polskich. W skład nowowybranego Za­rządu weszli również wiceprezesi: Jan Osipowicz i Józefa Gotówko, funkcję sekretarza objęła również p. Tyrkina, skarbnikiem została p. Zofia Rudnicka, odpowiedzialną za szkolnic­two - p. Leokadia Szorkina, natomiast za kulturę - p. Olga Michałowiczowa. Wybranym gratulujemy i życzymy sukcesów w pracy społecznej.

***

Swoją konferencję sprawozdawczo-wyborczą w dniu 5 grudnia przeprowadziło również
TKPZL. Po sprawozdaniach prezesa Aleksand­ra Kołyszki i poszczególnych członków Za­rządu (w tym naszego redakcyjnego kolegi, Aleksandra Siemionowa, odpowiedzialnego za działalność redakcyjno-informacyjną), doko­nano wyborów do Zarządu Towarzystwa. Pre­zesem został wybrany ponownie Aleksander Kołysko, wiceprezesem do spraw kultury wy­brano Teresę Siemionowa, wiceprezesem do spraw oświaty p. Janinę Maciuk, księgową - Teresę Kolendo, odpowiedzialnym do spraw organizacyjnych - p. Włodzimierza Staniewicza. Za sprawy polskie w powiecie odpowie­dzialnym jest p. Stanisław Uszakiewicz, za pracę z młodzieżą - p. Weronika Kuryło, za sprawy gospodarcze -p. Czesław Burnos, Biuro Informacji i Propagandy - Aleksander Siemionow, za sprawy charytatywne - p. Bronisław Czajka, sekretarz - Regina Strybuć.

***

W dniach 7-18 grudnia na Białorusi przeby­wał ze spektaklami Polski Teatr na Kresach z Warszawy, na czele z dyr. Witoldem Krasuckim. Publiczności lidzkiej zaprezentowano spe­ktakl historyczno-patriotyczny pt. "Rozmowy o Polsce", a wystawiono go w Liceum Muzycz­nym. W oklicach Lidy artyści wystąpili w Krupowie, gdzie wystawnym obiadem ugościła ich miejscowa nauczycielka j. polskiego, p. Janina Śnieżko, w Wawiórce, Brzozówce, Pierwomajsku, Paszkowiczach i Raduniu (pół sali raduńskiego Domu Kultury zajęli miejscowi Cyganie, wyraźnie znudzeni sztuką, ale nie mający co robić w domach). Oprócz tego Teatr odwiedził Baranowicze, Słonim (koncert nie odbył się, raczej z winy aktorów) i Grodno. Należy podkreślić, że prawie wszędzie były pełne sale i wszędzie na aktorów czekały zastawione stoły i drobne upominki, co zważywszy na błęboki kryzys na Białorusi, jest bardzo znaczącym gestem, szkoda, że nie zawsze docenionym przez artystów, którzy potrafili narzekać na publiczność (Słonim) i warunki. Jednocześnie Teatrowi chyba należy przypomnieć, że Polacy na Białorusi, zwłaszcza na wsi, nie są zawsze odpowiednio przygotowani do odbioru trud­nych treści historycznych. Częściej widzowie czekają na jakąś komedię lub bajkę dla dzieci, które są łatwiejsze do przyswojenia.

***

W drugiej powie grudnia, do Lidy przybył p. Henryk Ciuk, który przywiózł przenty świąte­czne - dary ubraniowe i rowerki, częściowo przekazane dla Lidy, a częściowo dla parafii katolickiej w Szczuczynie.

***

W Wigilię Bożego Narodzenia, pod po­mnikiem Adama Mickiewicza, TKPZL i lidzki oddział ZPB zorganizowały wspólnie tradycyj­ny już świąteczny opłatek. W części artystycznej wystąpiły dzieci i młodzież z Kółka Języka Polskiego, prowadzonego przez p,. Weronikę Kuryło, które recytowały wiersze Mickiewicza, w tym również fragmenty "pana Tadeusza". Uczniowie z klasy Swietłany Urbanowicz przy­gotowały życiorys Wieszcza. Młodzież opowia­dała również o tradycjach wigilijnych. Życzenia zgromadzonym ponad 150 osobom złożyli pre­zesi TKPZL i ZPB oraz ks. Józef z fary. Pod pomnikiem złożono wieńce i zapalono znicze.

***

W dniu 29 grudnia w Lidzie, po raz kolejny odznaczono medalami kombatantów Wojny Obronnej 1939 r. Odznaczenia, w obecności delegacji TKPZL, ZPB, władz miejskich i Białoruskiego Stowarzyszenia Weteranów, dokonał przedstawiciel ambasady RP w Mińsku, p. Marek Gałkowski. Jednocześnie informujemy, że weterani września 1939 r. otrzymali od władz Białorusi uprawnienia kombatanckie.

BARANOWICZE

W dniu 1 października odbyła się uroczysta Msza św. z okazji otawarcia w Baranowiczach Domu Misyjnego Księży Werbistów. W uro­czystościach uczestniczył metropolita mińsko-mochylewski, arcybp Kazimierz Świątek.

***

SŁONIM

18 września uroczyście konsekrowano koś­ciół p.w. św. Andrzeja Apostoła na Zamoście w Słonimiu. Jednocześnie upamiętniono 500-lecie powstania pierwszego, drewnianego kościo­ła, na miejscu którego wybudowano w 1775 r. obecną farę. Od 1949 r. owa przepiękna świąty­nia, wybudowana w stylu wileńskiego baroku, zamieniona była na skład soli. Owo barbarzyńs­two spowodowało znikniecie ze ścian unikato­wych fresków, a proces zniszczenia, pomimo starań konserwatorów, będzie postępował. Ko­ściół odzyskano w 1991 r. i odbudowano dzięki ofiarności wiernych i poświęcenia ks. Witolda Żelwietro. W głównym ołtarzu umieszczono obraz Matki Boskiej Żyrowickiej, patronki tej ziemi. Na uroczystości konsekracyjne przybyli: metropolita mińsko-mochylewski arcybp Kazi­mierz Świątek, bp grodzieński Aleksander Kaszkiewicz, nuncjusz apostolski na Białorusi Ga­briel Montalvo, Definitor Genralny o.o. kapucynów o. Pacyfik Dydycz oraz zaproszeni przedstawiciele Cerkwi Prawosławnej z Żyrowic.

***

W dniu 29 listopada odbyła się konferencja Słonimskiego Oddziału Rejonowego ZPB. No­wym prezesem Oddziału wybrano p. Leonardę Rewkowską.

***

Słonimscy parafianie walczą o dawną pleba­nię. W 1989 r. Rada Miejska Słonimia sprzedała budynek plebanii kierowniczce działu ideologi­cznego Miejskiego Komitetu KPZR, obecnie radnej miasta Słonimia. Parafianie domagają się zwrotu domu, interweniując nawet do Rady Najwyższej Białorusi.

***

PIELASA

W tej litewskiej wsi, położonej obecnie w re­jonie woronowskim (dawniej powiat lidzki) otwarto pierwszą po wojnie na Białorusi 9-letnią szkołę litewską. Wybudowano ją z funduszy Litewskiego Centrum Kultury.

***

GRODNO

Polskie Towarzystwo Naukowe w Grodnie utworzyło "Komitet 1863", który postawił so­bie za cel upamiętnienie miejsc związanych z powstaniem styczniowym na Białorusi.

***

Od 17 lutego 1993 r., rozporządzeniem ordynariusza diecezji grodzieńskiej, bp Alek­sandra Kaszkiewicza nasza diecezja podzielona została na 15 dekanatów: Brzostowicki, Grodzieński zachodni, Grodzieński wschodni, Mostowski, Wołkowyski, Szczuczyński, Lidzki, Iwjewski, Nowogródzki, Ostrowiećki, Oszmiański, Raduński, Smorgoński, Słonimski i Zdzięciolski. Obecnie w diecezji grodzieńskiej buduje się dwanaście kościołów katolickich (jeden w Lidzie), siedem cerkwi prawosławnych i jeden meczet mahometański (na Horodni pod Grodnem).

***

W Grodnie, przy biskupie grodzieńskim, powstał Instytut Teologiczny, na zajęcia w któ­rym uczęszcza 137 słuchaczy, w tym również kilka osób wyznania prawosławnego. W przyszłości będą oni pracować jako katecheci. W In­stytucie zajęcia prowadzi 17 wykładowców, a jego rektorem jest profesor z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Stanisław Dziemian.

***

MIŃSK

Jan Paweł II mianował nuncjuszem apostol­skim na Białorusi arcybiskupa Gabriela Montalvo. Gdy nuncjusz przybył do Mińska, na lotnisko nie przybył nikt z oficjalnych przedstawicieli władzy Republiki Białoruś, by przywitać czcigodnego gościa.

***

W dniu 18 grudnia, w ambasadzie RP w Mińsku odbył opłatek, na który zaproszono prezesów polskich organizacji na Białorusi. Z Lidy zaproszeni zostali prezes TKPZL, Alek­sander Kołyszko oraz prezeska lidzkiego oddziału ZPB, Izabella Tyrkina. W czasie imprezy panowała prawdziwie świąteczna i rodzinna atmosfera, co zawdzięczać należy według za­proszonych gości, gościnności pani ambasador RP na Białorusi, Elżbiecie Smułkowej, pełniącej honory pani domu.

 

Pielgrzymka po Ziemi Lidzkiej

W lipcu Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej zorganizowało dla swoich członków pielgrzymkę po Ziemi Lidzkiej. Dlacze­go pielgrzymkę, a nie wycieczkę? Głównie dlatego, że za główny cel postawiliśmy sobie zwiedzenie kościołów na naszej ziemi.
Wyruszyliśmy w niedzielę własnym autokarem. Łącznie było nas 31 osób - najmłodsza miała 2 lata, najstarszy uczestnik był w wieku 76 lat. Za kierownicą usiadł, jak zawsze Henryk Senkiewicz, nasz "Nobel", jak ze śmiechem o nim mówiliśmy.
Pierwszą świątynią, jaką odwiedziliśmy, był kościół w maleńkiej wsi Ossowa, p.w.św. Jerzego. Byliśmy tutaj (większość z nas) po raz pierwszy i jego piękno wręcz zaszokowało nas. Wnętrze kościoła jest naprawdę wspaniałe, nie ma wręcz słów, żeby wyrazić swój zachwyt dla tej świątyni. Odwiedziliśmy również proboszcza, 84-letniego już ks. Antoniego Bańkowskiego. Ten mężny kapłan przeżył wiele, przeszedł stalinowskie łagry, ma chore nogi, ale dzielnie trwa na swoim posterunku. W1996 r. będzie obchodził 60-lecie kapłaństwa, a w tym roku mija 35-ta rocznica objęcia przez niego ossowskiego probostwa. Obok kościoła znajduje się grób poprzedniego proboszcza w Ossowie, ks. Sykstusa Hanusowskiego, również więźnia stalinowskich łagrów, który zmarł w 1949 r. Sam kościół został wybudowany w latach 1903-1910.
Dalsza nasza droga prowadziła do wsi Nacza - to przygraniczna wieś (niegdyś miasteczko). Dalej za okolicą znajduje się od niedawna inne państwo - Litwa. Niedaleko Naczy położona jest wieś Szawry, gdzie urodził się jeden z największych bo­haterów Ziemi Lidzkiej, wódz powstania stycznio­wego na naszym terenie - Ludwik Narbutt. Na wiejskim cmentarzu w Szawrach leży pocho­wana jego matka. Według jej życzenia na nagrobku posiada wyryty napis: "Matka synów". Pani Narbuttowa zmarła w wieku 100 lat, po powrocie z ze­słania. Obok niej leży po­chowany brat Ludwika, Bolesław, który wraz z bratem walczył w po­wstaniu w 1863 r.
Kościół w Naczy był zamknięty, ale bardzo chcieliśmy go zwiedzić, już z zewnątrz bowiem robił piękne wrażenie. Dzięki życzliwym ludziom odna­leźliśmy klucze i dostaliś­my się do kościoła. Obec­ny budynek kościoła budowany był przez 9 lat i jego wyświecenie nastąpiło w 1909 r. Pierwotny, drewniany kocioł parafialny p.w. Wniebowzięcia NMP ufundowany był w Naczy w 1529 r. W latach 1945-1959 proboszczem był tutaj ks. Władysław Dworzecki a od 1985 r., funkcję tę pełnił ks. Jan Pietiun, który jest równocześnie proboszczem w Zabłociu.
Na przykościelnym cmentarzyku, przed kościołem znajduje się grób ojca Ludwika Narbutta, Teodora, wielkiego historyka i dziejopisarza Wielkiego Księstwa Litewskiego. Natomiast za kościołem znajduje się kamień poświęcony powstaniu 1863 r. Obok nie­go stoi krzyż z napisem "Straż Mogił Polskich". Kościół w Naczy przez długi czas był nieczynny, a wier­nym służy od niedawnych czasów.
Potem na naszej drodze był Raduń wraz z dużym kościołem na skraju tego miasteczka. Pierwotny kościół parafialny, drewniany, p.w. Różańca NMP wybu­dowany został w 1752 r., ale spłonął jeszcze pod koniec XVIII w. W1801 r. wybudo­wano tu nowy kościół, ale i ten spłonął. W końcu w 1838 r. przeniesiono do Radunia dawny kościół kar­melitów z Koleśnik, który jako świątynia parafialna służył wiernym do 1935 r., kiedy to na placu przed dawnym kościołem wybudowano nowy, duży, murowany kościół parafialny, którego wyniosłe wieże widoczne są z daleka. Dawny, drewniany kościół został po wojnie rozgrabiony, z tego co w nim zostało, a w końcu spalił się w niewyjaśnionych okolicznościach. Murowany kościół był czynny nieprzerwanie przez cały okres powojenny. W latach 1945-1978 proboszczem był tutaj ks. Czesław Sztejn, również więzień łagrów. Od czasu śmierci ks. Sztejna w 1978 r., parafię przejął tutaj ks. Kazimierz Szaniawski. Kapłan ten ma obecnie 78 lat, z tego 53 lata spędził w kapłaństwie. Wielu mieszkańców Lidy zna go z okresu, gdy sprawował posługę kapłańską i był proboszczem w parafii na Słobódce.
Na ścianie kościoła w Raduniu czytam napis: "Ks. Julian Jurkiewicz. Proboszcz w Raduniu. Zmarł w 1936 r. Rodzina". Za kościołem znajduje się natomiast grób wikarego parafii raduńskiej, zmarłego w 1948 r. ks. Romana Panochy. W samej świątyni znajdują się barokowe ołtarze, przeniesione najprawdopodobniej z daw­nego drewnianego kościoła. Obecnie są one odnawiane - kładzie się na nie nową pozłotę (inf. własna red.).
Dalej, nasza droga prowadzi do wsi Zabłoć. Wszyscy w Lidzie, za dawnych komunistycznych czasów wiedzieli, że jest to jedna z najbardziej wytrwałych w polskości i katolicyzmie wsi na Ziemi Lidzkiej. Tutejsi Polacy dzielnie walczyli o utrzymanie swojego kościoła. Nad wejściem do świątyni wmurowana jest tablica następującej treści:
"Bogu Wszechmogącemu Ludwika, Konstancja z książąt Poniatowskich Hrabiny Tyszkiewiczowe WXL świątynię wystawili marszałkowie. Założono - 1803, skończono - 1812".
Kościół ten p.w. św. Trójcy, posiada wspaniałą drogę krzyżową.
We wsi Stary Dwór, położonej niedaleko Zabłocia, odwiedziliśmy grób białoruskiej pisarki - Elizy Paszkiewicz. Wreszcie wjechaliśmy do Wasiliszek. Obejrzeliśmy kościół w Nowych Wasiliszkach, fundowany w 1769 r. p.w. św. Jana Chrzciciela (nasza lidzka Fara wybudowana została w obecnym kształcie w 1770 r.). Po powstaniu listopadowym kościół zamieniony został przez władze rosyjskie na cerkiew prawosławną, a w 1919 r. odzyskali go ponownie katolicy. W kościele na ścianie wmurowana jest tablica pamiątkowa następującej treści: "Tu leży Józef Bialopietrowicz Strażnik lidzki, zmarł w 1770 r."
W pobliżu Nowych Wasiliszek, w odległości 2 km od tej miejscowości, znajdują się Stare Wasiliszki. Pojechaliśmy tam, by zwiedzić następny kościół. Po drodze minęliśmy dom, w którym urodził się Czesław Niemen i obok wstąpiliśmy do kościoła.
Nie pierwszy raz byłem w tej świątyni i dlatego wiem, kogo prosić, by nam otworzono kościół. Poszedłem do pana Markiewicza, człowieka, który przez cały powojenny czas stoi na straży tego kościoła. Pan Markiewicz jest wielkim patriotą i katolikiem.
Zaszliśmy do świątyni, pierwotnie ufundowanej już w 1489 r., p.w. św. Piotra i Pawła. Obecny bu­dynek pochodzi z 1903 r. Od 1990 r. proboszczem jest tutaj ks. Stanisław Pytel. Właśnie w Wasilisz­kach, w 1706 r. przebywał w ciągu dłuższego czasu król Stanisław Leszczyńs­ki. Wasiliski kościół uwa­żam za najpiękniejszy na Ziemi Lidzkiej. Mało jest świątyń na Białorusi, które mogłyby się równać z tym wspaniałym i dużym kościołem. Tutejsze witraże są najpiękniejsze na Białoru­si, za najpiękniejszą uwa­żam również drogę krzyżową i oczywiście kapliczkę wewnątrz świątyni. Brakuje mi słów, żeby ją opisać - to trzeba zobaczyć. Większość naszej grupy była wręcz zaszokowana. Nikt nie spodziewał się, że w tej maleńkiej wiosce stoi tak fantastyczny kościół!
Wszyscy uczestnicy naszej pielgrzymki byli bardzo z niej zadowoleni. Mieliśmy akordeon i nasz muzyk - Stanisław Januszkiewicz dużo i chętnie na nim grał, a wszyscy razem śpiewali polskie piosenki.
Dziesięciogodzinna podróż przeleciała jak jedna chwila. Na drogowskazie znów widzieliśmy słowo, które dla nas jest najdroższe na świecie - LIDA. Pamięć o tym dniu jednak na zawsze pozostanie razem z nami. Człowieka zawsze gdzieś ciągnie, by pojechać i zobaczyć coś ciekawego. Powstaje pytanie, czy zawsze znamy swoje rodzinne strony, swoją najbliższą okolicę? Przecież Ziemia Lidzka, to nasza mała ojczyzna i nikt nie zaprzeczy, że jej nie kocha. Kocha się zawsze to, co się dobrze zna, więc starajmy się poznawać naszą ziemię.

Aleksander Siemionow
(uzupełnienia dotyczące historii kościoła w Raduniu, R. Kuwałek)

 

 

Anonsujemy...


"SZLAKIEM NARBUTTA" - 7 Nr Biuletynu Okręgu Nowogródzkiego AK
Tej publikacji nie trzeba chyba nadmiernie anonsować naszym Czytelnikom. Jest ona znana lidzianom roz­sianym w Polsce, dawnym żołnierzom Armii Krajowej z Nowogródczyzny, a także niektórym Polakom z Lidy, zwłaszcza kombatantom (co redakcja "Ziemi" miała zaszczyt zauważyć na jednym z zebrań TKPZL w Lidzie). Najnowszy numer - już siódmy - poświęcony jest uroczys­tościom odsłonięcia kwatery partyzanckiej pod Surkontami w 1991 r. (opublikowano również dokładny opis bitwy pod Surkontami - "Walka pod Surkontami stoczo­na przez oddział mjr "Kotwicza" dnia 21 sierpnia 1944 r. z wojskami NKWD"). Dalsza część numeru zawiera w dziale MATERIAŁ HISTORYCZNY, opracowany przez Modesta Bobowicza "Wircza" oraz współpracują­cego również z naszą redakcją Mieczysława Pujdaka "Kraka", "Rys historyczny II batalionu 77 p. piech. AK", dowodzonego przez słynnego, działającego od 1942 r. na pn. od Lidy, partyzanta, por. Jana Borysewicza "Krysię-Mściciela", który zginął w walce z oddziałami NKWD w dniu 21 I 1945 r. pod Kowalkami koło Dubicz, ale jego żołnierze walczyli na Ziemi Lidzkiej jeszcze do lata 1945 r.
W "Szlakiem Narbutta" znajdziemy również sporo wspomnieniowego materiału, Kronikę Środowiska Żoł­nierzy Okręgu Nowogródzkiego AK, m.in. opis uroczys­tości w Niecieczy, gdy 20 IX 1992 r. odsłonięto pomnik ku czci "Żołnierzy I i IV batalionu 77 pułku piechoty AK, poległym w walkach za Polskę na Ziemi Nowogródzkiej 1941-1945" i następnego dnia, gdy odsłonięto tablicę pamiątkową w Szczuczynie, w kościele pw. św. Teresy, upamiętniającą poległych żołnierzy AK Obwodu Szczuczyn "Łąka", a które to uroczystości dały asumpt niektórym osobom do ataku na AK i polskość na Ziemi Lidzkiej na łamach "Lidskoj Gaziety". W dziale "Wyda­wnictwa i Publikacje" znalazła się również wzmianka i o nas. Dziękujemy za dobrą ocenę naszego poziomu, a naszych Czytelników zachęcamy do prenumeraty i lek­tury "Szlakiem Narbutta". Kontakt z tym pismem można uzyskać pod adresem:
Modest Bobowicz,
ul. Norwida 8 m 44,
94-024 Łódź.

ZMARLI
W dniu 21 maja 1993 r. zginęła tragicznie Lidzianka, p. Janina Olenowicz, mieszkanka Kołobrzegu. W imieniu Towa­rzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej oraz naszej Redakcji składamy na ręce męża zmarłej, p. Edmunda Olenowicza oraz rodziny, serdeczne wyrazy współczucia.
***
W lipcu 1993 r. zmarł w Olsztynie Lidzianin, p. Stanisław Ochwat "Bąk", żołnierz II batalionu 77 p. piech AK, uczestnik obydwu Zjazdów Lidzian. W 10 Numerze "Ziemi Lidzkiej" wydrukowaliśmy jego wspomnienia związane z Bożym Naro­dzeniem 1939 r. w Lidzie. W imieniu zespołu redakcyjnego składamy serdeczne współczucia bratu zmarłego - panu Ryszardowi Ochwatowi.
***
W dniu 26 IX 1993 r. zmarł w Szczecinie Leonard Sawoń, wychowanek Kolegium ks. ks. Pijarów w Lidzie, kapral podchorąży 77 p. piech., uczestnik Kompanii Wrześniowej 1939 r. Wielce zasłużony dla rozwoju kolejnictwa na Pomorzu Zachodnim. W imieniu Redakcji rodzinie zmarłego składamy serdeczne współczucie.
***
W dniu 6 stycznia 1994 r. zmarł nasz wierny czytelnik, wypróbowany przyjaciel i Członek Honorowy Fundacji Po­mocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza w Lublinie, która jest wydawcą "Ziemi Lidzkiej", brat naszego współpracownika p. Władysława Naruszewicza, Li­dzianin, ks. Józef Naruszewicz, zamieszkały w Łasku. Ks. kanonik dr Józef Naruszewicz, ur. w 1914 r. w Lidzie był wychowankiem Gimnazjum Handlowego ks. ks. Pijarów w Lidzie. Odznaczony za pomoc Żydom w okresie okupacji. Po wojnie był ojcem duchownym w Seminarium Duchownym w Łodzi, członkiem Sądu Biskupiego w Łodzi. Ostatnio sprawował funkcję proboszcza i dziekana w Łasku.
Ks. Naruszewicz stawał w obronie ks. dziekana lidzkiego Kalasentego Rójka, gdy był on szykanowany przez władze sowieckie, interweniując w tej sprawie u Prymasa Tysiąclecia kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był hojnym darczyńcą Fundacji. Śmierć Jego jest dla nas szczególnie tragicznym i niespodziewanym wydarzeniem - jeszcze kilka dni temu Redakcja nasza otrzymała od ks. Naruszewicza kartę z życze­niami świątecznymi, zaś tuż przed Swoją śmiercią apelował do najbliższych o pamięć i troskę wobec naszej Fundacji.
W imieniu Redakcji oraz Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza w Lublinie Rodzinie i Krewnym Zmarłego składamy nasze głębokie wyrazy współ­czucia, łącząc się z nimi w żalu.
***

Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej składa wyrazy współczucia z powodu śmierci Matki, członkini naszego Towarzystwa Marynie Sankiewicz.

 

Podziękowania


Redakcja "Ziemi Lidzkiej" składa najserdeczniejsze podziękowania za nadesłane do nas życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Byliśmy prawdziwie wzruszeni, czytając, płynące z głębi serca powinszowania od naszych Czytelników, które nas wręcz zasypały.
Chcielibyśmy w tym miejscu podziękować wszystkim naszym współpracownikom, przyjaciołom, dzięki którym dysponujemy interesującymi materiałami, które możemy publikować na naszych łamach. Bez naszych wiernych Czytelników, "Ziemia Lidzka" nie miałaby swojego ob­licza. Nadal pragniemy służyć Wam pomocą i infor­mować o wszystkich lidzkich i nowogródzkich wydarze­niach oraz liczymy na Waszą, dalszą współpracę z nami.
Przepraszamy również tych, którzy nadsyłają do nas swoje materiały i często nie mogą doczekać się publikacji. Z pewnością będą one wykorzystane, ale ogranicza nas brak miejsca i cykl wydawniczy. Prosimy uzbroić się w cierpliwość.
Wszystkim naszym Czytelnikom i przyjaciołom skła­damy serdeczne Bóg zapłać za okazaną pomoc.
Redakcja "Ziemi Lidzkiej" oraz Wydawca Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza w Lublinie.
***
We wrześniu tego roku mija właśnie trzecia rocznica, odkąd dzięki ofiarnej pomocy lubelskiej Fundacji Pomo­cy Szkołom Polskim na Wschodzie, mamy możność posiadania własnego, prawdziwie POLSKIEGO czaso­pisma, jakim jest czasopismo "Ziemia Lidzka".
Dzięki tej właśnie gazecie, Polacy mieszkający w Li­dzie i okolicach mają kontakt nie tylko z żywym słowem polskim, co jest tutaj na Ziemi Lidzkiej niezmiernie ważne, odciętej przez wiele lat po wojnie od polskości. Gazeta stała trybuną, na łamach której możemy pisać o naszych problemach, troskach, radościach i sukcesach dzięki czemu stała się ona naszym oknem na świat, wizytówką działalności Polaków. Wielu mieszkańców naszej ziemi ze szpalt gazety poznaje historię i kulturę naszych stron rodzinnych, a tym samym również historię Polski. Dorośli i dzieci uczą się z "Ziemi Lidzkiej" nie tylko historii i tradycji narodowej, ale również i mowy ojczystej.
Wreszcie czasopismo to zespoliło we wspólnej pracy i przyjaźni lidzkich Polaków i lidzian rozsianych w Polsce. Jest to fenomen, by regionalna gazeta, stała się wspólnym
czasopismem dla ludzi żyjących w tak wielkim oddaleniu od siebie, a których łączy miłość i sentyment do ziemi rodzinnej. Wiemy, że zawdzięczamy to wszystko właśnie Fundacji i jej prezesowi, bez Waszej pomocy, KOCHA­NI, nie bylibyśmy nigdy w stanie stworzyć tego niepo­wtarzalnego pisma. Za cały trud i poświęcenie, których nie szczędzą nam: Zarząd Fundacji i jej prezes pan Józef Adamski, składamy im serdecznie, staropolskie Bóg za­płać!
"Ziemia Lidzka" była do tego czasu jedynym polskim czasopismem lokalnym na terenie Republiki Białoruś. Od niedawna Polacy w Oszmianie, dzięki pomocy krajan z Polski też mają swoją lokalną gazetę w języku polskim - "Ziemia Oszmiańska". Świadczy to o tym, że prasa w języku polskim na Białorusi będzie się rozwijać. Sytua­cja panująca teraz na Białorusi, niestety nie sprzyja temu. Szaleje kryzys ekonomiczny. Rząd nasz nie pomaga gazetom polskim, ani finansowo, ani papierem, którego bardzo brakuje.
Liczymy, że Fundacja nadal będzie chciała z nami w tym ważnym dziele współpracować oraz pomagać nam. Wasza pomoc pobudza nas do jeszcze bardziej efektywnej pracy tak, byście mogli być z nas dumni w kraju.
Ze swojej strony zobowiązujemy się do dalszej współ­pracy nad redagowaniem "Ziemi Lidzkiej", tak by, na trwałe związała się z mieszkańcami naszej ziemi.
Jeszcze raz za wszystko dziękujemy, życząc Fundacji, Zarządwi i jej dzielnemu Prezesowi nie tylko zdrowia, ale i wytrwałości w tej niezmiernie trudnej, ale jakże pięknej i patriotycznej pracy.
Lidzki oddział redakcji "Ziemi Lidzkiej"
Aleksander Kołyszko
Stanisław Uszakiewicz
Aleksander Siemionow
***
W1993 r. Zarząd Fundacji Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie im. T. Goniewicza w Lublinie przyznał godność Członka Honorowego Fundacji Aleksandrowi Kołyszce, prezesowi TKPZL. Aleksander Kołyszko wielokrot­nie dawał i daje przykład bezinteresownej, doskonałej współpracy z Fundacją, chociażby przy upowszechnianiu idei Fundacji, współorganizacji kolonii letnich dla dzieci Z Lidy i okolic, zbierania i publikowania materiałów o odrodzeniu polskości na Białorusi. Od pierwszych dni istnienia Fundacji, Aleksander Kołyszko aktywnie włączał się w prace fundacyjne na terenie Lidy i Ziemi Lidzkiej i wspomagając akcje Fundacji mające na celu odrodzenie oświaty i kultury polskiej. Dodajmy, że Aleksander Kołyszko jest czlonkiem-założycielem naszej Redakcji.
W imieniu Redakcji i Zarządu Fundacji gratulujemy.