Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Nasi sławni krajanie - gen. Gustaw Paszkiewicz

 

Jednym z wybitniejszych synów Ziemi Lidzkiej był generał Gustaw Paszkiewicz. Urodził się 100 lat temu w 1893 r. w Wasiliszkach, należących wtedy do powiatu lidzkiego guberni wileńskiej (obecnie jest to rejon szczuczyński). Po ukończeniu sześciu klas gimnazjum wstąpił do szkoły oficerskiej w Wilnie, którą ukończył w 1914 r. Wybuchła właśnie I wojna światowa. Szybko też i on znalazł się na froncie. Zyskał sobie opinie odważnego oficera, o czym świadczyły nadane mu ordery bojowe: św. Stanisława, św. Anny i św. Włodzimierza. W 1917 r. awansowano go już do stopnia podpułkownika. W czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. dowodził 1 pułkiem 14 dywizji piechoty. Za odwagę w walce pułk ten został uhonorowany orderem Virtuti Militari i uchodził za najlepszy pułk w dywizji. Pułkownik Paszkiewicz był w tym czasie kawalerem aż trzech orderów Virtuti Militari. W całej polskiej armii w ten sposób wyróżniono tylko trzech oficerów: gen. Stefana Dąb-Biernackiego, gen. Zygmunta Piaseckiego i naszego krajana, pułkownika Gustawa Paszkiewicza.
W1924 r. minister obrony, gen. Władysław Sikorski mianował go komendantem warszawskiej Szkoły Podchorążych. Paszkiewicz miał wtedy tylko 31 lat. W latach 1935-1939 dowodził już 12 dywizją piechoty. Uwielbiali go kursanci, urzeczeni pełną uroku legendą jego niepowszednich czynów bojowych.
W czasie przewrotu majowego 1926 r. pozostał wierny prezydentowi Wojciechowskiemu. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej awansował do stopnia generała brygady.
W1940 r. znalazł się w Wielkiej Brytanii, gdzie w Szkocji objął dowództwo nad 1 Brygadą Strzelców. W latach 1943-1945 dowodził I Korpusem polskim w Anglii. Do Polski powrócił w 1945 r. i tu zgłosił się do służby w Wojsku Polskim. Był dowódcą dywizji, by z tego stanowiska awansować w 1947 r. na dowódcę Warszawskiego Okręgu Wojskowego. W 1949 r., jako 55-letni generał został zwolniony ze służby. Nowej Polsce nie byli potrzebni przedwojenni generałowie. Zmarł w 1954 r.


Aleksander Siemionow