Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Historia zamku Gedymina w Lidzie

 

Kiedyś wieża ta miała wejście z podwórca - drzwi obramowane cegłami oraz schody przy zachodniej ścianie o szerokości 1 metra murowane z drewnianymi stopniami. Ściany - północna i wschodnia posiadały dwie nisze, a w ścianie południowej na pierwszym piętrze w głębokich niszach były dwa piece, które ogrzewały pomieszczenia wieży. Obie wieże pokryte były dachówką.
W czasie prowadzenia prac archeologicznych na podwórcu zamku stwierdzono, że przy ścianach zamku (oprócz południowej) dobudowa­ne były drewniane parterowe budynki o różnym przeznaczeniu - mię­dzy innymi koszary dla załogi zamku. Odkryto pozostałości fundamentów, pieców oraz resztki opalonych bierwion. Szero­kość tych budynków wynosiła około 4 metry.
W pobliżu ściany zachodniej stał oddzielny budy­nek, w którym prawdopodobnie mieszkał wraz z rodzi­ną komendant zamku (kasztelan). Budynek ten miał wymiar 6 x 4 m. i zbudowany był na kamiennej pod­murówce. Pomieszczenia budynku ogrzewane były piecem kaflowym.
We wschodniej części podwórca znajdowały się dwie studnie. Jedna o mniejszych wymiarach, w po­bliżu wieży płn.-wsch., druga większa, prawdopodob­nie przeznaczona do pojenia koni i inwentarza żywego. Do obu studni prowadziła wybrukowana ścieżka. Podczas wykopalisk odkryto resztki drewnianych zrę­bów studni.
Środkowa część zamkowego podwórca była także wybrukowana. Przy wieży płd.-wsch. znajdowały się kuchnia żołnierska oraz kuźnia.
***
Historyczne losy lidzkiego zamku były nadzwyczaj złożone.
W XIV w. ściany jego wielokrotnie powstrzymywa­ły napór Krzyżaków. Po raz pierwszy hufce Krzyża­ków podeszły pod zamek w roku 1384 i po długo­trwałym oblężeniu szturmem zdobyły zamek. Drugi napad dokonany został zimą 1392 roku. Wówczas wykorzystano to, że naturalna osłona zamku - pod­mokły teren został skuty lodem. Krzyżacy spalili wówczas miasto i obiegli zamek. Dowódca obrony książę Korybut nie czekając na decydujący szturm wraz z nielicz­ną załogą, nocą, przez tajne przejście opuścił twierdzę. Krzyżacy zajęli zamek zdobywając dużą ilość broni i zapasów.
Dwa lata później Krzyżacy ponownie napadli na Lidę, ale tym razem zamek się obronił. Przy udziale mieszkańców odpar­to wszystkie szturmy nieprzyjaciela.
Ślady walk z Krzyżakami pozostały w licznych war­stwach archeologicznych na zamkowym podwórcu oraz na zewnętrznych skłonach nasypu wzgó­rza zamkowego. Są to warstwy węgla drzewnego - ślady pożarów, części różnorodnego uzbrojenia, wyposaże­nia jeźdźca i rzędu konia. Na tej podstawie odtworzono wygląd i uzbrojenie obrońcy zamku lidzkiego.
W 1977 roku w okolicach Lidy, w czasie prac melioracyjnych, znale­ziono krótki lekki miecz-kord. Dłu­gość jego miała około 1 metra. Po­chodzi on z XV wieku. Obecnie eks­ponowany jest wmiejscowym, lidzkim muzeum krajoznawczym. Wykonany był w Niemczech o czym świadczą znaki.
W pobliżu zamku mieszkaniec Li­dy w swoim ogródku wykopał kuty sztylet długości 43 cm. Znalezisko datowane jest na XIV wiek.
Na podwórcu zamkowym znale­ziono złamany grot kopii i metalowe okucie dolnej jej części. Na podstawie tych znalezisk odtworzono wspo­mniany wcześniej wygląd i uzbrojenie jeźdźca - obrońcy zamku. Uzbrojenie składało się z miecza, kopii, łuku wraz z kołczanem i strzałami.
Świadectwem wielu najazdów, szturmów i oblężeń są liczne kule kamienne o średnicy od 7 do 9 cm. aż do 34 cm. W większości były one przeznaczone do strzelania z ówczesnych dział, a niektóre szczególnie dużych wymiarów służyły do miotania z katapult, które używane były do XV wieku. Działa na tym terenie pojawiły się już w XIV wieku i przez długi czas strzelano z nich kamiennymi kulami.
Na początku XV w. zamek obiegły wojska smoleń­skiego księcia Jerzego, który przybył, aby oswobodzić swoją rodzinę wziętą do niewoli przez księcia Witolda. Miasto zostało spalone, ale zamku mimo parokrotnych szturmów nie zdobyto.
W 1433 roku zamek został oblężony przez wojska księcia Świdrygiełły - pretendenta do tronu wielkoksiężęcego. I znów spalono miasto, ale dzięki uporczywej obronie zamku nie zdobyto.

Któż w tych czasach sprawował władzę w tym kraju?
W 1397 roku (według niektórych źródeł w 1396 r.) Ziemia Lidzka została oddana przez Wielkiego księcia Witolda chanowi Złotej Ordy - Tachtomyszowi, który został wygnany przez swoich współplemieńców w czasie przewrotu. Chan zamieszkał w Lidzie. Przez dwa i pół roku mieszkał w oddzielnym domu, który znajdował się w tym miejscu, gdzie obecnie znajduje się kościół parafialny.
W 40. latach XV wieku lidzkim starostą był jeszcze jeden uciekinier ze Złotej Ordy - chan Dawlet Chadżi Girej. Doczekał się on bardziej pomyślnego losu, bo z pomocą feudałów W. Ks. Litewskiego został chanem Pierekopskich Tatarów.
W drugiej połowie XV wieku wzmianki o lidzkim zamku pojawiają się bardzo rzadko. I nic dziwnego, nastały wówczas lata pokoju. W tym czasie drewniane zabudowania miasta Lidy rozciągają się na północ od zamku.
Na początku XVI w., znowu poża­ry okolic Lidy powodują krymscy Tatarzy, którzy podchodzą pod Lidę. Jak pisze o tym Kronika Bychowca: "W lieto siedmoje tysiacza piatnactawo, a od Bożyjaho Narożenija tysiacza piatsot siomoho, pośle plenienija ziemli litowskoj ot bezbożnych tatar, i pryjechał Karol i wielki kniaź Aleksandro do Wilni z Liachow, niemocon wielmi niemocoju paralitykowuju i wczynil sejm w horodzie Lidie, pryszla ko niemu wieśt, iże carewiczy pierekopskije Bity-Kirej soltan a Burnasz soltan priszli z dwaccatma tysiaczma ludiej ko Slucku, idut k Nowogródku... Tatarowie priszedszy k Nowogródku, i skoro prijszli za Niemon i niedochodziaczy Lidy około horoda wojewali cerkwi bożyje i dwory wielikije, i wiesi zażygali i liudziej imali i zabiwali" (w oryginale tekst napisany pismem łacińskim).
Jednakże do szturmu zamku lidz­kiego nie doszło. W tym czasie powo­łano pospolite ruszenie w sile 10.000 ludzi, które rozbiło napastników w okolicach Lidy w odległości około jednej mili.

Jak wyglądało miasto i zamek w XVI i XVII wieku?
Ówczesna Lida to: zamek, dwór księżęcy, miasto i przed­mieście zwane Zarzeczem.
Dwór książęcy lub folwark zamkowy w XVII stuleciu znajdował się za zamkiem, nad rzeczką Kamionką. W inwen­tarzu z 1680 roku wspomina się o młynie i o osadzie nad rzeką Lidziejką.
Samo miasto, jak wspomina się wcześniej, rozbudowało się tylko z jednej strony zamku, na północ od niego. W centrum miasta znajdował się rynek od którego odchodziły cztery ulice: Wileńska w kierunku Wilna, Zamkowa przechodząca koło zamku, od niej odchodziła ulica Kamieńska w kierunku mias­teczka Wasiliszki, ulica Krzywa łączyła rynek z ulicą Kamieńs­ką. Jej przedłużenie w pocz. XIX w. nosiło nazwę ulicy Nowokarmelitańskiej.
W większości mieszkańcy Lidy byli wyznania prawosław­nego i katolickiego. Historyk Szymielewicz twierdzi, że od roku 1553 w wieży zamkowej znajdowała się cerkiew prawosławna, którą w okresie późniejszym przeniesiono na teren miasta.
W 1579 roku zbudowana została synagoga, a później także zbór kalwiński.
(cdn.)


Zenon Sawicz