Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Historia zamku Gedymina w Lidzie (cd.)

 

W czasach rządów Rzeczypospolitej Jana Kazimierza lud­ność Lidy liczyła około 15 tysięcy. Wówczas Lida otrzymała prawo magdeburskie.
Murów obronnych miasto nie posiadało i dlatego w czasie nadciągającego niebezpieczeństwa mieszkańcy szukali ratunku i schronienia w zamku. W tym czasie, jako dodatkowe zabez­pieczenie podejścia do zamku, utworzone sztuczne jezioro, które chroniło zamek od strony wschodniej. Jezioro to znajduje się na starych rysunkach zamku z XVIII-XIX wieku.
Zamek był własnością państwa i był chroniony przez miejscową szlachtę. W zamku znajdował się arsenał, garnizon wojska, a w wieży północno-wschodniej - więzienie. Historycy XIX wieku twierdzą, że w 1638 r. mieszczanie otrzymali prawo na budowę wewnątrz zamku archiwum akt ziemskich. Jednak archeolodzy w czasie poszukiwań śladów, archiwum nie znale­źli. Być może archiwum znajdowało się w jednej z wież. Do końca XVIII wieku w zamku odbywały się sądy miejskie.
O życiu mieszkańców zamku lidzkiego w wieku XVI-XVII mówią znaleziska archeologiczne - duża ilość kafli, ceramika kuchenna i stołowa, wyroby ze szkła oraz metalu, kamienia
i kości. Szczególnie dużo znaleziono kafli, z których budowane były piece. Odkopano ich kilka tysięcy, tak całych, jak i poroz­bijanych.
Pomieszczenia mieszkalne zamku miały w zasadzie kształt prostokątów. Były to pomieszczenia, w których kwaterowali żołnierze. Budynki te przylegały do ścian zamku i były one poprzedzielane przepierzeniami na poszczególne pokoje. W ka­żdym pokoju znajdował się kaflowy piec.
W czasie licznych oblężeń zamku, budynki drewniane uległy spaleniu, jednak garnizon zamku odbudowywał je na starych kamiennych fundamentach.
W połowie XVII i na początku XVIII wieku pokojowe życie miasta było przerywane przez kolejne wojny.
Latem 1659 roku zamek został oblężony przez 30 tysięczną armię carskiego wojewody Nikity Chowańskiego i po ostrzela­niu przez artylerię i długotrwałym oblężeniu został zdobyty. Wszystkie drewniane budynki zostały spalone (w większości już nie zostały one odbudowane), a studnie zasypane.
W początkach XVIII wieku silne zniszczenia zamku spowodowali Szwedzi wysadzając obie wieże. Zamek stracił wówczas swe strategiczne znaczenie.
Po zakończeniu Wojny Północnej ze Szwedami na terenie zamku nikt już nie mieszkał, budynków mieszkalnych nie było, a ściany ulegały ruinie. Jednakże w ocalałych fragmentach zamku nadal odbywały się sądy i przechowywano akta.
Prawie całkowitemu zniszczeniu zamek uległ latem 1794 roku. Wówczas w jego ruinach bili się z carskimi wojskami powstańcy Kościuszkowscy, na których uzbrojeniu było 18 armat.
W tym czasie archiwum miejskie i wszystkie stare dokumen­ty zostały wywiezione do Smoleńska, gdzie w czasie wojny Napoleońskiej uległy spaleniu.
Po III rozbiorze Polski 14 grudnia 1795 roku Lida została włączona do rosyjskiego Imperium, a od 8 sierpnia 1796 roku została powiatowym miastem Gubernii Słonimskiej. Należy jednak zaznaczyć, że jeszcze w końcu XVIII i na początku XIX wieku zamek lidzki jeszcze zadziwiał swoim ogromem. Stały jeszcze wówczas prawie wszystkie zamkowe mury ze strzel­nicami, pozostały resztki wież do wysokości drugiego piętra. W tym czasie rozpoczęto naukowe badania zabytku, z tego czasu pozostały pierwsze rysunki zamku, a także jego opisy.
W końcu XVIII wieku widoki zamku uwiecznił znany artysta Józef Peszko. Na jego akwarelach widać sztuczne jezioro okalające ruiny zamku, a na północ od ruin widać kościół zbudowany w 1770 roku na miejscu starego drewnianego.
Sądząc z rysunków zabudowań miejskich dookoła zamku jeszcze wówczas nie było.
Niedawno historycy litewscy przekazali swoim białoruskim kolegom trzy nowe, jeszcze nie opublikowane, rysunki lidzkiego zamku. Na jednym z nich znajduje się data 1825 roku. Rysunki te są tym cenniejsze, że po raz pierwszy widać na nich poszczególne detale zamku - pas architektoniczny na pł.-wsch. wieży, widać także okna-strzelnice podobne do takich samych w zamku w Krewię. Od strony południowo-zachodniej, rysunki zamku wykonali w pierwszej połowie XIX wieku - malarz W. Dmachowski i W. Griaznow. Najbardziej wiarygodnym jest rysunek Griaznowa, aa którym widać poszczególne fragmenty zamkowej budowli, w tym także jeden zdanskierów (ustępów) na ścianie wschodniej.
Zamek lidzki interesował także miejscowych historyków. Dla opisania zamku dużo zrobił Teodor Narbutt, który urodził się niedaleko Lidy w majątku Szawry. Spędził on tam większość swego życia. Zajmował się historią, archeologią, etnografią i krajoznawstwem. Był autorem "Historii narodu litewskiego", a także wielu innych dzieł naukowych. Wśród jego krajoznawczych prac najbardziej cennymi są wiadomości o historii miasta Lidy. Uczony rozporządzał dużą ilością materiałów, które do czasów obecnych nie zachowały się.
Początek Lidy Narbutt datuje na rok 1180, jednak wykopa­liska archeologiczne na terenie miasta daty tej nie potwierdzają. Najwcześniejsze z nich datuje się na XIV wiek. Nie sprawdziły się także założenia historyków XIX wieku, że na miejscu zamku istniała wcześniej osada.
Narbutt w czasie badań zamku, w końcu XVIII wieku, stwierdził, że w jednej z narożnych wież znajdowały się sale i pokoje na górnym piętrze, a na dolnym była sala sądowa, archiwum, a także więzienie.
W połowie XIX wieku pomiary i rysunki lidzkiego zamku wykonali uczeni rosyjscy. Ich materiały zachowały się w ar­chiwum Akademii Sztuki w Petersburgu.
W tymże czasie rysunki zamku wykonuje znany grafik Napoleon Orda. Widok wokół zamku jest już zupełnie inny.
Jezioro już całkowicie wyschło, a zabudowania miejskie zbliżyły się do zamku. Rysunek wykonany jest w popularnym wówczas stylu romantyzmu. I tak północno-wschodnia wieża zamku przedstawiona jest jako okrągła, wystająca poza obręb murów, co nie było zgodne z rzeczywistością.
Koniec XIX wieku był dla zamku szczególnie tragicznym okresem. W roku 1891 Lida uległa spaleniu. Pożar strawił centrum miasta wraz z budynkiem ratusza - zbudowanym w XVIII wieku. Władze miejscowe nie rozumiejąc historycz­nego znaczenia zamku, pozwoliły na rozbiórkę ścian zamku i sprzedaż kamieni wykorzystywanych do odbudowy miasta. Ze wzgórza zamkowego brano także piasek do powyższego celu. Wówczas prawie całkowicie zostały zniszczone resztki wieży południowo-zachodniej, a także rozebrana została część ściany zachodniej. Tylko protest archeologicznej imperatorskiej komi­sji z Petersburga powstrzymał ten wandalizm.
W końcu XIX wieku dokonano pierwszych zdjęć lidzkiego zamku. Wówczas ukazały się też pierwsze pocztówki z fragmen­tami zamku.
Oglądając je można stwierdzić, że niszczenie zabytku dalej się odbywało. Na jednym ze zdjęć można zauważyć zburzony narożnik południowo-wschodni.
W latach 1908-1909 zamek został obmierzony i udokumen­towany przez znanego rosyjskiego restauratora zabytków Piot­ra Pokryszkina. Materiały te znajdują się w archiwum Peters­burskiego oddziału Instytutu Archeologii.
W początkach XX wieku historią zamku interesował się także M. Szymielewicz. W1906 roku w "Wileńskim kalendarzu" wydrukował on artykuł pt. "Miasto Lida i lidzki zamek", który był później wykorzystywany przez licznych naukowców.
(cdn.)


Zenon Sawicz