Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Powrót Ignacego Domeyki w ojczyste strony


We wrześniu ubiegłego roku TKPZL wystąpiło z inicjatywą upamiętnienia imienia uczonego światowej sławy Ignacego Domeyko. Przyszły "Grande Educator" z Chile mieszkał w latach 1825-31 właśnie w pobliżu Lidy, a dokładniej w majątku swego stryja, w Zapolu. Rok żmudnej pracy został w końcu uwieńczony miłą uroczystością - świętem Domeykowskim, które odbyło się w dniach 31.08. - 01.09. br.

Impreza ku czci naszego wybitnego ziomka przybrała cha­rakter międzynarodowy i zarazem naukowy. Towarzystwo nasze zaprosito bowiem naukowców z Polski i Białorusi (głów­nie z Grodna). Spotkali się oni pierwszego dnia, w Galerii Miej­skiej w Lidzie na sesji naukowej, zatytułowanej; "Synowie Ziemi Lidzkiej w historii i kulturze XVIII-XIX w." Jako współprzewodniczący sesji wystąpili lidzianie: przewodnicząca Komitetu Histo­rii, Nauki i Techniki PAN, prof. dr hab. Irena Stasiewicz-Jasiukowa i wykładowca Uniwersytetu Grodzieńskiego, dr hab. Walery Czarapica. Podczas konferencji mówiono nie tylko o samym Ignacym Domeyce, ale także o innych sławnych lidzianach: Stanisławie Bonifacym Jundzille, Kazimierzu Narbucie, Tade­uszu Góreckim. TKPZL planuje wydanie materiałów z tejże konferencji w formie książkowej.
Następnego dnia kolumna samochodów i autokarów z gośćmi wyruszyła do pobliskiego Krupowa. Przy samym wjeź­dzie do wsi, na przybyłych oczekiwał tłum mieszkańców. Niejednemu z poważnych naukowców w oczach zabłysły łzy, gdy na powitanie usłyszeli "Boże coś Polskę". Po polsku przywitały nas dzieci. Następnie gospodarz pierwszego od strony Lidy domu w Krupowie, na którym jeszcze wczoraj wisiała tablicz­ka z nazwą ul. Lidzka, odsłonił nową tabliczkę. Widniał na niej napis w języku białoruskim "ulica Ignacego Domeyki".
Śpiewając polskie pieśni, wszyscy ruszyli do szkoły. Tego­roczne rozpoczęcie roku szkolnego było nadzwyczajne: razem ze szkołą, swoje podwoje otwierało także niewielkie muzeum poświęcone właśnie Domeyce.
Uroczystego aktu otwarcia tej nowej placówki, dokonali wicekonsul RP w Grodnie, p. Bogusław Rozalski i pierwszy za­stępca Przewodniczącego Rejonowego Komitetu Wykonaw­czego w Lidzie, p. Iwan Guszcza. Pierwszą wycieczkę prowadzili przedstawiciele Muzeum Ziemi PAN - dyrektor doc. dr hab. Krzysztof Jakubowski i kierownik działu doc. dr hab. Jagoda Garbowska. Reprezentowali oni placówkę, która wła­śnie przygotowała ekspozycję do muzeum.
Jednocześnie warto nadmienić, że Komitet Historii, Nau­ki i Techniki wspólnie z Towarzystwem Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej, wydały z okazji otwarcia muzeum informator o Ignacym Domeyce, w którym teksty opublikowano w języku pol­skim i białoruskim.
Po zwiedzeniu muzeum, naukowcy i goście spotkali się z uczniami szkoły. Mamy nadzieję, że owe spotkania staną się początkiem dobrej przyjaźni.
Następnie czekało na nas Zapole. Tu, przy wjeździe do alei prowadzącej do dawnego majątku, stanął obelisk z tabli­cą pamiątkową w języku polskim i białoruskim:
"W majątku Zapole w latach 1823-1831 żył i pracował uczony światowej sławy Ignacy Domeyko".
Poświęcenia obelisku dokonał ks. Józef z parafii na Słobódce. Kilkaset metrów dalej znajdował się dawniej majątek Domeyków. Niestety, do dzisiaj przetrwały jedynie fragmen­ty fundamentów i parku. Mamy nadzieję, że nadanie temu miejscu statusu pomnika przyrody i kultury zapobiegnie dalszemu jego niszczeniu, a może kiedyś, w przyszłości zostanie odnowiony dworek zapolski?
Święto odbyło się, ale wciąż czeka nas ogrom pracy. Za­planowaliśmy ogrodzenie obelisku i uporządkowanie terenu. Zgodnie z wcześniejszymi decyzjami, szkoła w Krupowie powinna nosić imię Ignacego Domeyki. Do tego też należy się przygotować. Poza tym nadal trzeba zbierać dokumenty i pamiątki do muzeum. Początek już został uczyniony.
Na koniec warto jeszcze złożyć podziękowania pracow­nikom Rejonowego Komitetu Wykonawczego w Lidzie, którzy wydatnie przyczynili się do odpowiedniego uczczenia pamięci naszego wybitnego ziomka.


Aleksander Kołyszko