Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Karta z dziejów słonimskich nekropolii

 

W Słonimiu, według spisu ludności z 1989 r mieszka ok. 2 tys. Polaków (na 50 tys. mieszkańców). Od 1991 r. działa tu Rejonowy Od­dział Związku Polaków na Białorusi , którego prezese m jest Leonarda Rewkowska. Pomimo, że zaledwie 76 członków płaci składki, słonimscy Polacy mogą pochwalić się wieloma osiągnięciami : 346 dzieci uczy się w syste­mie fakultatywnym języka polskiego (dane z czerwca 1995 r.), działają dwa zespoły pieśni i tańc a: "Stokrotka" (46 dzieci) - przy szkole nr 2; "Dzwoneczek" (80 dzieci) - przy szkole nr 8 oraz zespół chóralny (9 dzie­ci) - przy szkole muzycznej. Na IV Festiwalu Polskiej Piosenki w Słonimiu wzięło udział 30 zespołów i ok. 600 osób.

O postawie obywatelski ej słonimian świadczyć może ich aktywne włączenie się do akcji porządkowania zabytkowego cmentarza na Zamościu. Akcję tę zainicjowała ekipa inwentaryzacyjna złożona z członków lubelskiego oddziału Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna (TPG i W), którzy w dniach od 8-15 lipca 1995 r. przebywali w Słonimiu na zaproszenie Leo­nardy Rewkowskiej. W skład ekipy weszli: Jadwiga Kutkowska (biolog), Barbara Machnacz (farmaceutka), Lech Maliszewski (filolog romański), oraz piszący te słowa - D ariusz Śladeck i -kiero wnik (historyk sztuki z Ośrodka Studiów Polonijnych i Społecznych w Lublinie). Koszty przejazdów i część wydatków poniesionych na miejscu sponsorował lubelski oddział TPGiW.

Słonim był siedemnasty na liście miejscowości, w których praco­waliśmy przy inwentaryzacji cmentarzy, jednak w żadnym innym mie­ście do naszej akcji nie włączyło się tyle osób co w Słonimiu. Już zaraz po przyjeździe ks. Witold Żelwietro i o. Tomasz Juńczyk ogłosili z am­bon, aby parafianie przystąpili do porządkowania cmentarza na Zamo­ściu. Począwszy od 10 lipca, przez cały czas naszego pobytu codziennie na cmentarzu pracowało ok. 25 osób. Niektórzy słonimianie kontynuowali porządkowanie cmentarza jeszcze przez wiele dni po naszym wyjeździe (m in. Janina Jelińska, Weronika Jurewicz ) najdłużej pracował Kazimierz Adamowicz wraz z rodziną (21 dni). Ponadto ekipę wzmocni­ło dwóch członków TPG i W z Ełku - Władysław Leończyk oraz jego wnuk Jakub Rudnicki, który czynnie uczył się inwentaryzacji. Spisywać inskryp­cje pomagała nauczycielka Alicja Łopaszowa oraz Janina Jelińska. Łącz­nie w trakcie naszego pobytu przy porządkowaniu cmentarza pracowało 51 mieszkańców Stonimia. Oto lista znanych mi osób (łącznie z datami urodzin):

Henryk Adamowicz (1930 r.), Józef Adamowicz (1920 r.), Kazi­mierz Adamowicz (1924), Walenty Adamowicz (1957 r.), Aleksan­der Bedzkin, Aleksander Bogdanów (1951 r.), Dima Buraczewski, Stanisława Burdziuk (1928 r.), Jan Butiko (1926 r.), Nina Chilko, Ja­nina Czerniak(1938 r.), Kazimierz Dąbrowski (1920 r.), Henryk Dzie ko ński (1929 r.), Stanisław Gartman (1948 r.), Wiktoria Graznowa (1917 r.), Jerzy Graznow (1944 r.), Helena Graznowa, Bronisław Jatantas (1937 r. ) , M.Jatutajte (1937 r.), Janina Jelińska (1925 r.), Leon Jereniujczuk (1929 r.), Weronika Jurewicz (1931 r.), Irena Ki biń (1931 r.), Stanisława Kosabucka (1928 r.), Irena Łaber (1988 r.), Alicja Łopaszowa (1954 r.), Andrzej Łopaszow (1977 r.), Daria Łysucha, Zofia Łysucha, Paulina Markowska (1922 r.), Aleksader Nie stierowicz (1968 r.), Anna Niestierowicz (1987 r.), Jola Niestierowicz, Kazimierz Niestierowicz (1958 r.), Irena Nowikiewicz (1978 r.), Ja­nina Pankiewicz (1927 r.), Wanda Pankiewicz (1931 r.), Czesława Parnicka (1927 r.), Helena Patelska (1983 r.), Genowefa Pluto (1931r.), Halina Późniak (1982 r.), Danuta Raczyć, Danuta Rakiewicz (1933 r.), Leonarda Rewkowska (1939 r.), Maria Sawieła (1936 r.), Władysława Siemienik (1924 r.), Antonina Sosnowska (1919 r.), Ludwika Suszko (1955 r.), Aleksandra Szestabitowa, Jadwiga Szymańska (1924 r.), Tadeusz Trebuchowski (1931 r.).

Dzięki czynnemu wsparciu mieszkańców Słonimia, cmentarz na Za­mościu został uporządkowany, łącznie z usunięciem chwastów i samosiejek w 60 %. Prace przeprowadzone przez naszą ekipę obejmowały odkopanie wszystkich znalezionych w ziemi zabytkowych nagrobków a następnie ich odczyszczenie oraz kontrastowanie inskrypcji za pomocą kredy i węgla, w celu ich odczytania, m in. wykonaliśmy pomiary cmen­tarza taśmą mierniczą, z pomocą kompasu oraz policzyliśmy wszystkie zachowane nagrobki (1350 sztuk), z zaznaczeniem informacji o wyzna­niu, rodzaju inskrypcji, stanu zachowania. Po wytypowaniu zabytkowych nagrobków z zachowaną inskrypcją (240 sztuk), przeprowadziliśmy szczegółową inwentaryzację. Została spisana treść inskrypcji oraz wy­konane pomiary, opis i fotografie obiektów.

Za najcenniejszy uznać należy nagrobek doktora medycyny Stani­sława Bielskiego (um. w 1923 r.), wykonany w 1926 r. z piaskowca (wys. 3,25 m ) przez B . Dobrzyńskiego z Włocławka. Nagrobek ten w kształcie obelisku z popiersiem zmarłego ufundowany został przez ziemiaństwo, władze miasta, straż ogniową i innych mieszkańców Słonimia. Warto przytoczyć fragment treści inskrypcji umieszczonej na drugiej stronie obelisku:

" ZACNEGO DROGIEGO CZŁOWIEKA TU ZWŁOKI

(NA ZIEMI OJCZYSTEJ MOGIŁA TA KRYJE)

LECZ CHOĆ GO POCHŁONĄŁ GRÓB ZIMNY GŁĘBOKI

W PAMIĘCI I SERCACH WSPÓŁBRACI ON ŻYJE ..."

W przyszłym roku pani Leonarda Rewkowska postanowiła powie­rzyć młodzieży opiekę nad grobami osób, których rodzin nie ma już w Słonimiu. W nagrodę - najaktywniejsi będą mieli pierwszeństwo do wy­jazdu na kolonie do Polski.

Ponadto mieliśmy okazję zapoznać się ze stanem zachowania dwóch innych cmentarzy chrześcijańskich - przy ul. Różańskiej oraz w Alberty­nie, a także cmentarza tatarskiego oddalonego o 3 km od miasta. Naj­bardziej zaniedbany jest cmentarz przy ul. Różnańskiej, który w przeszłości planowano zlikwidować, a na jego miejscu miał być wybu­dowany dom towarowy, co ostatecznie, w wyniku protestu ludności, nie doszło do realizacji. Pochowani są tu m . in. żołnierze polscy polegli w 1920 r. i partyzanci zamordowani przez władze sowieckie. Dwa lata temu skradziono większość grobów żołnierzy polskich, z przeznaczeniem na budowę okolicznych domów. Należy mieć nadzieję, że i ta nekropolia doczeka się uporządkowania oraz inwentaryzacji.

Warto dodać, że w trakcie naszego pobytu korzystaliśmy ze wspa­niałej gościny Haliny Czerechowicz i Marii Szapiel. Codziennie swoim samochodem woził nas na cmentarz Jerzy Graznow, który m.in. opieku­je się kapliczką św. Dominika z 1745 r., zlokalizowaną przy wyjeździe z miasta w kierunku Mostów i Grodna. Pan Jerzy szuka sponsorów, aby otynkować kapliczkę i przeprowadzić renowację ocalałej figury święte­go. Jest to inicjatywa godna poparcia.

Trudno nie wspomnieć o dwóch osobach, bez udziału których wyjazd ekipy do Słonimia nie doszedł by do skutku - Jadwigi Kutkowskiej, członka ekipy inwentaryzacyjnej, znanej wielu słonimianom ze swojej bezintere sownej pomocy i Leonardy Rewkowskiej - od 1993 r. pełniącej funkcję prezesa słonimskiego oddziału Z PB.

Pani Leonarda z bólem wspomina utratę ojca aresztowanego w 1950 r. a następnie zamordowanego, konfiskatę majątku i wywózkę z matką i siostrą do Kazachstanu (przed śmiercią głodową uratowali ją Kazachowie), skąd wróciła w 1954 r. (po 4 latach zesłania). Z domu rodzinnego, gdzie obecnie mieści się ośrodek zdrowia zostały uratowa­ne przed zniszczeniem i przechowane przez rodzinę Rewkowskich tylko dwa przedmioty - krzyżyk babci oraz carski dokument z 1912 r. na wła­sność ziemi. Dziś Leonarda Rewkowska ubolewa nad faktem, że nie przy­sługują jej żadne uprawnienia i ulgi z jakich korzystają np. wywiezieni na roboty przymusowe do Niemiec.

Podczas swojego pobytu w Słonimiu, miałem przyjemność pozna­nia wielu wspaniałych Polaków tam mieszkających, a także byłych słonimian, którzy przyjeżdżają z Polski by wspierać krajanów. Swoją pracę także traktowaliśmy jako formę pomocy słonimskim rodakom, co było przez nich przyjęte z entuzjazmem i wdzięcznością, świadczyła o tym nie tylko owocna współpraca, wspaniała kresowa gościnność, miłe poże­gnanie z kwiatami na peronie dworca kolejowego, ale także chęć współ­działania przy porządkowaniu i inwentaryzacji kolejnego zabytkowego cmentarza - przy ul. Różańskiej.

Dariusz Śladecki