Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Papież tysiącleci

 

Kiedyś miałam szczęście zostać wprowadzona do prywatnej kaplicy Ojca Świętego na Watykanie dużo wcześniej przed rozpoczęciem Mszy św. Ojciec Święty już tam był. Uklękłam gdzieś w kąciku. Papież się modlił. Ja po prostu czułam tę modlitwę, niemal zamarłam, bałam się nawet oddychać, by nie przeszkadzać. To niezwykłe przeżycie być świadkiem takiej modlitwy. Widziałam, niemal dotykałam tego, na czym powinna polegać wiara.

Marszałek Senatu RP prof. Alicja Grześkowiak

 

On nikogo nie gwałci, on nawraca przede wszystkim siebie, na tym polega chyba istota tego, co On nazywa nową ewangelizacją. A potem istniejąc codziennie w trochę inny sposób, czeka cierpliwie na nawrócenie się innych osób. Robi to z ogromną delikatnością, ale równocześnie z wielką stanowczością, ponieważ przebywa w kręgu zasad chrześcijańskich.

Profesor Uniwersytetu Laterańskiego Stanisław Grygiel.

 

On widzi człowieka jako stworzenie Boże, jako obraz Boga. Patrzy z perspektywy wiary, która czyni Go proboszczem całego świata. Ojcem całej ludzkości. Dziś jeszcze nie jesteśmy w stanie ocenić wielkości Jana Pawła II, jesteśmy zbyt blisko. O Jego prawdziwej wielkości powie dopiero historia.

Prefekt Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów kardynał Jozef Tomko.

 

Wydawać się by mogło, że wobec człowieka na takim stanowisku najpierw odczuwa się pewien dystans. On natychmiast posiada tę cudowną sztukę otwierania się, tak że te wszystkie trudności znikają i człowiek czuje się z Nim tak jak z kimś, kogo już wcześniej znał. Jak z ojcem lub z bratem. Dystans związany z urzędem znika zupełnie, ponieważ jest On tak ludzki, tak otwarty.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał Joseph Ratzinger.

 

"Przybądź, Ojcze Święty!" Te słowa wypowiedziane przez śp. księdza Stanisława Rojka podczas wizyty w Lidzie Prymasa Polski kardynała Józefa Glempa już ponad 10 lat powtarza lud wierny razem ze swoimi duszpasterzami. Powtarza, modli się i czeka. Przybądź, Ojcze Święty!

 

"Może Opatrzność Boża pozwoli, że będę mógł odpowiedzieć na wasze zaproszenie. Ufajmy, że tak się stanie. Trzeba o to gorąco się modlić."

Jan Paweł II.

 

 

Drogi Ojcze!

 

Wierny lud gorąco modli się o wizytę Ojca Świętego na Białorusi. O to prosili w swym liście do Jana Pawła II, który drukujemy poniżej, także członkowie TKPZL.

Drogi Ojcze!

W tych dniach otrzymujesz tyle kart gratulacyjnych nadsyłanych przez wielkich ludzi kościoła i świata, organizacje i rządy. Nie zabraknie także życzeń od tych, których wyróżniasz w tym świecie: młodych, chorych, dzieci.

Wiele z tych słów i pozdrowień nie trafi bezpośrednio przed Twoje oczy, ale na pewno wyczujesz je wszystkie sercem. Tym sercem, które 20 lat temu otworzyłeś dla ludzi całego świata, wołając ze Stolicy Piotrowej: "Otwórzcie granice państw Chrystusowi!"

Powszechnie mówi się o rekordowym co do czasu pontyfikacie, a przemilcza się prawdziwy "rekord", którym jest wiosna kościoła, wiosna sumień ludzkich. To Ty, Ojcze, sprawiasz te cuda, 20 lat mierząc tę ziemię jako pielgrzym, zwiastun Dobrej Nowiny.

Dzisiaj ślą Ci, drogi Ojcze, swoje pozdrowienia strony Mickiewiczowskie, które, wiemy, pragniesz odwiedzić: Lida, Nowogródek, Grodno... Modląc się, nie tracimy nadziei, oczekując tej godziny, kiedy "Piotr naszych czasów" będzie stąpał po ziemi Wieszcza i Proroka Adama Mickiewicza.

Jak że wiele znaczy dla nas Polaków z Kresów Wschodnich Twoja postać, Ojcze, postać Polaka-Papieża. Ona powoduje dumę z naszej polskości, z naszego dziedzictwa kulturowego, którego korzenie mocno tkwią w chrześcjaństwie. Ona to pomaga nam już 20 lat dorastać do prawdziwej wolności. Wyzwoleni, jeszcze nie wolni...

I właśnie dzięki Tobie, wielu ludzi odkrywa w swoim sercu gorące życzenie budowania świata na fundamencie pokoju i miłości, budowania cywilizacji, której największym odkryciem będzie Bóg.

Takich owoców życzymy Ci, Ojcze, na tym wielkim żniwie, a Ta, "która Jasnej broni Częstochowy, w Ostrej świeci bramie i ... gród zamkowy Nowogródzki ochrania z jego wiernym ludem ..." niech błogosławi wszystkie Twoje trudy i znoje i trzyma Cię zawsze w swoich matczynych ramionach.

A na tej drodze wzrastania w wierze i odradzaniu polskości udziel nam, Ojcze, swego błogosławieństwa.

Chociaż słabi, grzeszni, ale zawsze wierni Bogu i Stolicy Apostolskiej Polacy z Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej na Białorusi.