Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

13-14 marca w Lidzie przy współpracy Towarzystwa Sportowego "Sokół" z Grodna i TKPZL odbyła się I tura Polskiej Ligi Koszykówki w której wzięli udział 8 drużyn: "Sokół" Grodno, "Sokół" Wołkowysk, "Narbutt" Lida, Oszmiana, Indura, Smorgoń, Nowogródek oraz gospodarze "Ziemia Lidzka". Po zaciętej walce zwyciężyła "Ziemia Lidzka", II miejsca - "Sokół" Grodno, III - Nowogródek.

***

W dniach 20-21 marca Polska Macierz Szkolna zorganizowała w Grodnie konferencję nauczycielską pt. "Problemy i perspektywy rozwoju szkolnictwa polskiego na Białorusi".

***

Niedzielne spotkanie 21 marca w Domu ZPB w Lidzie zostało poświęcone Juliuszowi Słowackiemu. Po referacie o życiu i twórczości poety wygłoszonym przez nauczycielki Helenę Jakubowską i Irenę Samotyję, młodzież recytowała wiersze oraz mogła sprawdzić siebie w quizie biograficznym.

***

22-27 marca TKPZL zorganizowało kolejny etap szkoleń dla młodzieży szykującej się do egzaminów na studia w RP. Na zakończenie kursu 15 uczni otrzymały odpowiednie zaświadczenia Polonijnego Centrum Nauczycieli przy współudziale z którym te przedsięwzięcie zostało zorganizowane.

***

W dniach 29-31 marca delegacja przedstawicieli samorządów oraz organizacji niepaństwowych przebywała na Litwie. Odbyły się spotkania z kierownictwem frakcji partii politycznych w Radzie Wilna oraz z władzami miasta Birsztonas nad Niemnem. Lidę reprezentowali prezes Towarzystwa Białoruskiej Mowy Lawon Anacka, kierownik Centrum "Generacja" Artur Ganiewicz, członek Rady Centrum "Generacja" Wiktor Pastuchow oraz prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej Aleksander Kołyszko. Wyjazd został zorganizowany przez Fundację Fryderyka Eberta z Niemiec.

***

4 i 16 kwietnia w Lidzie odbyły się wybory lokalne. Za miejsce w Radzie Miejskiej walczyło 100 kandydatów na 40 okręgów wyborczych. W pierwszej turze obrano 29 deputowanych, 11 - w drugiej. Pośród 40 deputowanych 9 kobiet, 31 mężczyzna, 21 kierownik przedsiębiorstw i organizacji. Miejsca w radzie otrzymali bezpartyjni oraz przedstawiciele dwóch partii komunistycznych oraz Liberalno-Demokratycznej Partii. Demokratyczne partie i organizacje zignorowały wybory ponieważ uważają je za nielegalne.

***

Sytuacja ekonomiczna na Białorusi pogarsza się coraz więcej. Te zmiany na gorsze są widoczne i na przykładzie lidzkich przedsiębiorstw. Na 1 kwietnia 21 przedsiębiorstwo cierpi straty gdy na początku roku takich przedsiębiorstw było tylko 6. Spośród zakładów co zwiększyły produkcję wiele pracuje na magazyn. U 6 przedsiębiorstw zapasy magazynowe przewyższają całą miesięczną produkcję.

***

Spotkanie metodyczne nauczycieli języka polskiego rejonu szczuczyńskiego odbyło się w Gołowiczpolu (Lebiodka Iwanowskich). Na program spotkania złożyły się: lekcja otwarta nauczycielki Janiny Ostap, koncert piosenki polskiej w wykonaniu uczniów 5-10 klas, oraz zwiedzanie muzeum szkolnego.

10-11 kwietnia Centrum "Generacja" zorganizowało regionalne seminarium dla środowisk młodzieżowych niepaństwowych organizacji pt. "Jak zdobywać sponsorów". W seminarium udział wzięli przedstawiciele Nowogródka, Słonimia, Baranowicz, Grodna oraz Lidy.

***

11 kwietnia odbyły się Dni Kultury Polskiej. Towarzystwo Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej zaprosiło Polaków do Pałacu Kultury na świąteczny program zespołów "Kresowiacy" i "Bajka", natomiast w Domu ZPB zorganizowano wystawę pisanek, kraszanek oraz rysunków, tradycyjnie śpiewały "Memoria", "Sybiracy", tańczyły "Kresowe zabawy".

***

11 kwietnia w Raduniu obchodzono pierwszą rocznicę powstania drużyny harcerskiej. W uroczystym koncercie wzięły udział nie tylko harcerze, lecz także "Raduńskie Słowiki" oraz "Przyjaciółki".

***

16 kwietnia TKPZL przekazało trzy rowerki dla przedszkola nr 33, gdzie jest zorganizowana nauka języka polskiego.

***

18 kwietnia Klub Nauczycieli Polskich przy TKPZL przygotował mały przegląd twórczości amatorskiej polskich dzieci. Swoje umiejętności publiczności, zebranej w sali Centrum Muzycznym "Panorama", przedstawili wychowankowie Zofii Straczyńskiej, Natalii Kuryło, Katarzyny Konczewskiej oraz Ireny Kołyszko. TKPZL składa serdeczne podziękowania dyrektorowi p. Stanisławowi Knutowiczowi oraz pracownikom Centrum za współpracę i bezpłatne udostępnienie dużej sali.

***

W połowie kwietnia pierwszą swoją audio kasetę wydał działający przy Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej zespół "Kresowiacy". Nagrania dokonano w Studiu Nagrań Kościoła Matki Bożej Fatimskiej w Baranowiczach. Miłośnicy polskiej muzyki usłyszą znane utwory zespołu "Za Niemen", "Kukułeczka", "A w Raduniu", "Wesele" i wiele innych pochodzących z naszych stron.

***

Piwo "Lidzkie klasyczne" oraz "Spartak Czempion" zostało odznaczone brązowymi medalami na wystawie "Aukcja piwna-99" w Petersburgu. Medale medalami, ale browar przeżywa obecnie nie najlepsze czasy. Sprzedaż zmniejszyła się na 30-40 %, cała produkcja jest obecnie realizowana na Białorusi (poprzednio 50-70 % eksportowano do Rosji). Część pracowników jest na urlopie wymuszonym (przymusowym).

***

23 kwietnia Muzeum Krajoznawcze w Lidzie obchodziło swoje 40-te urodziny. Z tej okazji odbyła się akademia oraz otwarto niedużą wystawę. Przy okazji warto przypomnieć, że pierwszy ośrodek muzealny w naszym mieście został urządzony jeszcze w maju 1939 r.

 

Nowości wydawnicze.

Nakładem "Ziemi Lidzkiej" ukazał się tomik wierszy autorstwa znanego polskiego poety z Bieniakoń Michała Wołosewicza zatytułowany "Echo legendy". Jest to pierwszy zbiór poety wydany na Białorusi, na który złożyły się wiersze o wielkiej miłości Adama i Maryli. Wydanie jest ilustrowane grafikami Czesława Kołyszki, który zaprojektował również okładkę.

***

Nakładem wydawnictwa Retro-Art w Warszawie ukazała się publikacja zatytułowana "Ludwik Narbutt. Z dziejów historycznej świadomości Polaków na Ziemi Lidzkiej". W pierwszej części Paweł Komorowski pisze o źródłach legendy Ludwika Narbutta na Ziemi Lidzkiej, natomiast w drugiej Aleksander Kołyszko opisuje powojenne losy tablicy ku czci bohatera styczniowego powstania w Lidzie. Piękną przedmowę napisała prof. dr hab. Irena Stasiewicz-Jasiukowa. Wydanie bogato ilustrowane. Książeczka ukazała się przy współudziale finansowym Polskiej Fundacji Upowszechniania Nauki w Warszawie, Fundacji Armii Krajowej w Londynie oraz wydawnictwa Retro-Art.

***

Coraz więcej tytułów zjawia się na rynku prasowym Lidy. Ostatnio miłośnicy sportu otrzymali piękny prezent w postaci gazety "Lider", która ukazuje się w dzień gry domowej miejscowej drużyny piłkarskiej "Lida". Od bieżącego roku drużyna gra w białoruskiej wyższej lidze. Redaktor Aleś Ganiewicz, język białoruski, nakład 299 egzemplarzy.

 

I Szczuczyńska Drużyna Harcerska im ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego

 

I Szczuczyńska Drużyna Harcerska powstała 6 sierpnia 1994 r. po obozie harcerskim w Lacku. W obozie brali udział harcerze szczuczyńscy i harcerze z Międzyrzecza Podlaskiego (Polska). Pierwszym drużynowym, a jednocześnie założycielem drużyny był dh Andrzej Misiura. W krótkim czasie na zmianę przyszła mu druhna Helena Macko. W 1995 roku dh drużynowy Jerzy Naszczyniec, otrzymał zaproszenie od harcerzy z Międzyrzecza Podlaskiego na obóz do Polski. W tym czasie ja i wszyscy zastępowi dzisiejszej drużyny byliśmy harcerzami i braliśmy udział w tym obozie. Wtedy na prawdę poznaliśmy smak życia harcerskiego. Od tego czasu zmieniły się jeszcze dwie osoby, pełniące funkcję drużynowych. Były to druhny Oksana Kulik, a po niej Ludmiła Mikanowicz, z którymi i dzisiaj często dzielimy się tym, ńî przeżywa drużyna. Od 1997 roku funkcję drużynowego pełnię ja - Aleksander Skiers, przy czułej pomocy przybocznego dha Dymitra Cybulskiego.

Dzisiejsza I SzDH im.ks.Stefana Wincentego Frelichowskiego składa się z 34 członków, podzielonych na pięć zastępów. Od 20 lipca 1998 roku przyłączyliśmy się do Społecznego Zjednoczenia Harcerstwo Polskie (w Lidzie - red.). Znaleźliśmy bardzo wielu nowych przyjaciół. Praktycznie rozpoczęliśmy nasz nowy rozdział w harcerstwie od udziału w obozie "Zarzeczany'98", zorganizowanym przez przewodniczącego SZHP Włodzimierza Pietroczenko. Od tej chwili często kontaktujemy się z harcerzami z Lidy, spotykamy się z nimi i wspólnie się bawimy.

dh Aleksander Skiers ("Bogu i Ojczyźnie", nr. 20)

 

Czy tędy droga?

Mimo częstej zmiany redaktorów naczelnych pismo ZPB w żaden sposób nie zmienia się na lepsze, wciąż próbuje białe przedstawić czarnym i na odwrót. W nr 17 z dn. 30 kwietnia br. ukazał się tekst pt. "Kłamstwo w "Ziemi Lidzkiej", w którym Z. Rudnicka twierdzi, że na cmentarzu w Surkontach zostały wyrzucone stare zaschłe drzewka. Nie będę polemizował na ten temat, przytoczę tylko fragment listu prezesa ŚZŻAK Nowogródzki Okręg Bolesława Lisowskiego, w którym on stwierdził, że "kolega Bołtrusz przyznał, że popełnił błąd". Chociaż redakcja "Głosu..." zastrzega sobie, że "autorzy publikacji ponoszą odpowiedzialność za wiarygodność podawanych faktów", jednak ona również ponosi odpowiedzialność za poniżenie godności i zniesławienie ludzi i organizacji. Tym bardziej, że dla sprawdzenia informacji trzeba było tylko wykonać tylko jeden telefon. Taki tendencyjny sposób przedstawiania spraw w pierwszą kolej poniża wiarygodność samej gazety i na pewno skłóca Polaków. Jak również skłóca Polaków sposób postępowania pana Bołtrusza. W cywilizowanym państwie takie sprawy rozstrzyga sąd, czyżby tylko to nam zostało?

Redaktor naczelny Aleksander Kołyszko

 

Tajemnica grobu

Na skromnym wiejskim cmentarzu wsi Jancewicze koło Lidy znajduje się mało znany grób żołnierzy AK. Grób jest uporządkowany, ogrodzony, w centrum krzyż z mosiężną tablicą następującej treści:

"Żołnierze AK polegli w Surkontach 1944 r.

por. Dzwinel Stanisław "Dzwon" 26 lat

kpr. Ejsmont Kazimierz "Irek" 23 lata

kpr. Kaleciński Jerzy "Kosinus" 20 lat

por. Wasilewski Walenty "Jary" 34 lata

kpt. Warakowski Aleksander "Swir" 38 lat

kpr. Janczyk Marian 20 lat

Cześć ich pamięci."

Tajemnica tego grobu polega na tym, że cztery nazwiska są powtórzeniem z grobów w Surkontach. Są to Dzwinel Stanisław, Ejsmont Kazimierz, Kaleciński Jerzy, Wasilewski Walenty. W Lidzie i rejonie żyje jeszcze kilka z nielicznych świadków, pamiętających ten pogrzeb w 1944 r. Jednym z nich jest Bronisław Paszkiel, żołnierz AK i uczestnik wojny obronnej 1939 r. Wspomina, że był z furmanką aby przewieźć trumny na cmentarz z kolonii państwa Ejsmontów pod nazwą Siedziejmy do znajdującą się obok wsi Jancewicze. Pogrzeb odbywał się pod wieczór w obawie przed wojskiem MGB. W pogrzebie uczestniczyło sporo wiejskiej ludności. Oprócz rodziców Kazika Ejsmonta był obecny ojciec Jurka Kalecińskiego i te dwie trumny pan Paszkiel przewiózł na cmentarz. Więcej już nie pamięta.

Inny świadek, wówczas małoletnia dziewczynka, Honorata Szamrej wspomina, że trumny stały w stodole, bo ciała już cuchnęły i tonęły w kwiatach, a matka Stanisława Dzwinela bardzo rozpaczała nad trumną syna i rwała sobie włosy na głowie. Jeszcze inny świadek opowiada, że ciała poległych żołnierzy z Surkont zostały przewiezione do wsi Podzitwa i czołnem przeprawione na lewy do wsi Molgi, a następnie przewiezione na kolonię Ejsmontów. Żaden z wyżej wymienionych świadków nie może stwierdzić ile ciał jest pogrzebanych w zbiorowym grobie: czy tylko trzech wymienionych, a ostatnim na tablicy tylko oddano hołd, czy wszyscy są tu pogrzebani. Możliwie, że druga trójka została pogrzebana potajemnie w nocy.

W Polsce mieszkają rodzeństwo i koledzy broni poległych pod Surkontami, dzięki im został uporządkowany zbiorowy grób. W celu wyjaśnienia tej tajemnicy zwracałem się do kilku osób w Warszawie i Bydgoszczy, którzy powinni znać całą prawdę o tym grobie, lecz nie raczyli udzielić informacji. Czyżby chcieli tą tajemnicę zabrać ze sobą do grobu?

Stanisław Uszakiewicz

Od redakcji: Prosimy czytelników, którzy posiadają informację na ten temat o listowny lub telefoniczny kontakt z Redakcją.