Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

8 września zespoły oddziału ZPB "Sybirak", "Kresowe zabawy" oraz duet I. Kołduszko i W. Popko uczestniczyły w święcie wsi Miguny. Polski koncert słuchano tu po raz pierwszy od czasów powojennych.

***

6-7 października na Grodzieńszczyźnie przebywała przewodnicząca Senackiej Komisji Spraw Emigracji i Polaków za Granicą Janina Sagatowska. Odbyły się spotkania z Polakami na Ziemi Lidzkiej w Raduniu, Dociszkach, Szczuczynie, Lidzie.

***

16 października nauczyciele Lidy i pobliskich rejonów spotkali się w Domu ZPB, aby uczcić swe święto zawodowe. Życzenia owocnej pracy składali Konsul Generalny Sylwester Szostak, prezes obwodowego oddziału ZPB Józef Porzecki oraz prezes Polskiej Macierzy Szkolnej Stanisław Sienkiewicz oraz młodzież.

***

Na początku października podczas prac budowlanych w jednym z domów przy ul. Kirowa (przez jakiś czas w tym budynku miało swą siedzibę TKPZL) znaleziono skarb. Są to naczynia końca XIX - początku XX wieku oraz z okresu międzywojennego, prawdopodobnie należało one rodzinie żydowskiej. Znalezisko przekazano miejskiemu muzeum krajoznawczemu.

***

Z dniem 15 października rozpoczął się regularny kurs na trasie Lida - Grodno - Mińsk - Lida tzw. "Europociągu", zrobionego w Lidzie. Jest to słynne przedsięwzięcie Lidzkich Zakładów Remontu Taboru Kolejowego, które pochłonęło dużo pieniędzy i wysiłku i nie wiadomo kiedy zacznie przynosić zyski. Swego czasu ten pociąg oglądał Prezydent Białorusi i pozytywnie ocenił go.

***

24 października TKPZL zaprosiło na uroczystą akademię pamięci Fryderyka Chopina. Program został przygotowany przez Klub Nauczycieli Polskich, uczestniczyły dzieci Marii Rak, Janiny Maciuk, Natalii Kuryło, Heleny Aleksandrowicz, Lilii Gowor, Ireny Kołyszko. Utwory kompozytora wykonywały wychowankowie Studium Muzycznego.

***

W przeddzień Święta Zmarłych Polacy wspólnie z delegacją Konsulatu odwiedzili groby bojowników o wolność na terenie Ziemi Lidzkiej. Trasa pielgrzymki tym razem wiodła przez Ostrynę, Jewłasze, Stare Wasiliszki, Wawiórkę, Surkonty, Raduń, Naczę, Bieniakoni, Żyrmuny, Lidę, Szczuczyn, Nieciecz, Nowosiołki, Dyndyliszki, Wikszniany.

***

Podczas ferii szkolnych odbyła się kolejna tura szkoleń dla młodzieży przygotowującej się na studia do Polski. Od dwóch lat organizatorem tego kursu jest TKPZL, w roku bieżącym podobną naukę zorganizowano również w Domu ZPB.

***

6 listopada Raduń gościł uczestników VI Festiwalu Piosenki i Tańca, w którym wzięły udział polskie zespoły z Dociszek, Nowosadów, Osipowicz, Przewoża, Radunia oraz Zabłocia.

***

Tej jesieni chłód dobrze dał się we znaki lidzianom. Dopiero 8 listopada rozpoczęło się włączanie ogrzewania w mieszkaniach. Jednocześnie wprowadzono ograniczenia w zakupie butli z gazem, który mogą zamówić jeden raz na miesiąc wyłącznie obywatele korzystające z różnego rodzaju ulg. Resztę mieszkańców domków jednorodzinnych czeka powrót do pieców i piecyków naftowych.

***

Na uroczystą akademię i koncert zaprosiło TKPZL 11 listopada do Pałacu Kultury. Wystąpiły zespoły dziecięce i "Kresowiacy". Przed uroczystością odbyło się złożenie wieńców przy pomniku lotników.

****

 

13 listopada w Domu ZPB pod patronatem Konsulatu Generalnego RP w Grodnie odbyła się uroczysta akademia z okazji Dnia Niepodległości. Głos zabrali senator RP Anna Bogucka-Skowrońska, poseł na Sejm RP Edward Daszkiewicz oraz Konsul Generalny Sylwester Szostak. Imprezę uświetnił wspaniałym śpiewem Chór Akademicki Politechniki Szczecińskiej. Żal, że mistrzowski występ mogła podziwiać tylko nieduża grupa lidzian (około 150 osób).

***

13-14 listopada zespół młodzieżowy TKPZL "Legenda" oraz solistka Iwona Cydzik wzięły udział w III Festiwalu Młodych Wykonawców "Brzeska jesień z polską piosenką". "Legenda" zajęła honorowe III miejsce. Gratulujemy.

***

W Domu Polskim w Szczuczynie w obecności pani senator RP Anny Boguckiej-Skowrońskiej, Konsula Generalnego Sylwestra Szostaka oraz żołnierzy Armii Krajowej została odsłonięta pamiątkowa tablica ku czci bohaterskiego dowódcy batalionu 77 pp AK Jana Piwnika "Ponurego".

***

14 listopada obchodził 10-lecie istnienia oddział ZPB w Raduniu. Aktualnie przy oddziale działają drużyna harcerska, gromady zuchowe, 300 dzieci uczy języka ojczystego, działają zespoły "Przyjaciółka" i "Raduńskie Słowiki".

***

W dniach 6 - 8 grudnia Oddział Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" w Częstochowie zorganizował pielgrzymkę na Jasną Górę dla przedstawicieli polskich organizacji ze Wschodu, w której uczestniczył także prezes TKPZL A. Kołyszko. Podczas pobytu zostały omówione także niektóre wspólne inicjatywy.

***

11-12 grudnia w Domu Polskim w Szczuczynie odbyła się konferencja naukowa pt. "Polacy na Białorusi - historia i stan obecny". W konferencji wzięli udział naukowcy z Brześcia, Grodna, Mińska, Szczuczyna i Witebska, a zorganizowało ją Polskie Towarzystwo Naukowe.

***.

13 grudnia odbyło się robocze spotkanie Konsula Generalnego RP Sylwestra Szostaka z Zarządem TKPZL. Zostały omówione problemy działalności Towarzystwa i współpracy z Konsulatem w Grodnie.

***

17 grudnia w Lidzie odbyło się seminarium dla kierowników miast i rejonów Grodzieńszczyzny oraz kuratorów nt. organizacji edukacji w mieście. Seminarium zaszczycił swą obecnością Minister Edukacji RB Strażew. Pokazać lidzianom jest co. Dzisiejsza baza edukacyjna składa się z technikum przemysłowego, studiów pedagogicznego i muzycznego, 3 szkół zawodowych, gimnazjum, 15 średnich szkół ogólnokształcących, szkoły dla dzieci z opóźnionym rozwojem, 35 przedszkoli, muzycznej szkoły, szkoły sztuk, centrum diagnostyczno-rehabilitacyjnego, domu dziecka, socjalnego przytułku, 6 pozaszkolnych instytucji (Ekologo-Naturalistyczne Centrum, Centrum Twórczości Dzieci i Młodzieży, Centrum Technicznej Twórczości, Centrum Turystyki Dziecięcej i Młodzieżowej, Klub Sportowy Oraz Szkoła Sportowa). W szkołach średnich uczy się 18000 dzieci, 600 uczęszcza do gimnazjum, 5000 do przedszkoli. W szkołach pracuje 1489 nauczycieli, 78,5% z nich posiadają wykształcenie wyższe.

***

Nowości wydawnicze

***

Ukazał się kolejny, tym razem podwójny 2-3, numer pisma literackiego "Ad lidzkich murou". Zeszyt zawiera jak utwory już znanych twórców jak Danuta Biczel-Zagnietowa, tak i młodzieży szkolnej i studenckiej.

***

Zbiór poezji "Mój Grunwald" wydał znany w Lidzie poeta i działacz społeczny Stanisław Sudnik. Ułożone w grupy wiersze mówią sami za siebie: Pogoń za mową, Nieśwież, Nasz Grunwald, Białoruska tęcza, Droga do Białorusi. Nakład 250 egzemplarzy.

***

Ukazało się kolejne wydanie "Ziemi Oszmiańskiej" (nr 7, grudzień 1999). Pismo zawiera teksty o wojnie polsko-bolszewickiej, historii oszmianszczyzny, kronikę, wspomnienie o historyku białoruskim Aleksandrze Hackiewiczu.

 

W radosne Święta Bożego Narodzenia otwierające Wielki Jubileusz Roku 2000 życzymy, by Boże Dzieciątko dotknęło serca każdego z nas, a rok ten stał się naprawdę przełomowym w dążeniu ku dobru, ku sprawiedliwości. Niech Ta, która od wieków króluje w narodzie polskim - Matka Miłosierdzia - swą wiarą i miłością dopomoże nam.

Redakcja "Ziemi Lidzkiej"

Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej.

 

Lidzki pomnik w Warszawie

Lida, jako pierwsze miasto kresowe doczekało się swego pomnika w stolicy. W dniu 10.10.1999 r. na Placu Konfederacji w Warszawie został uroczyście odsłonięty kamień-głaz, który upamiętnił ofiarę krwi i cierpień dziesiątków tysięcy mieszkańców Ziemi Lidzkiej, poległych w ostatniej wojnie i zakatowanych na "nieludzkiej ziemi".

Stało się to za przyczyną Witolda Krupowicza - maturzysty z Lidy, niedoszłego studenta Politechniki Warszawskiej, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich gułagów w których spędził 11 lat. Obecnie jest mieszkańcem gminy Warszawa-Bielany. Ze swoich niewielkich dochodów zdobył się na taki niecodzienny gest. Jak powiedziała na uroczystości poświęcenia pomnika Pani Burmistrz Jolanta Wójcikiewicz: "Zdumiewa ten czyn w dzisiejszych tak bardzo skomercjalizowanych czasach. Ale gdy opowiada o tamtych miesiącach i latach, kiedy był numerem SŁ 243, gdy opowiada o wywózkach, etapach, Czelabińsku, Karagandzie, Kołymie, o mrozie 55-stopniowym i upałach ponad 50-stopniowych, o pięknej przyrodzie i bestialskich ludziach, o głodzie, wszach i wszechobecnej śmierci; gdy to wszystko opowiada, zrozumiały staje się ten gest pamięci - w tym kamieniu zawarte są wszystkie tamte cierpienia. Zrozumiały tym bardziej, że młode pokolenie Polaków w większości nie docenia wartości płynących z tamtych czasów i zdarzeń. Dziękujemy Panu za ten dar. Niech będzie on tym znanym a mądrym przesłaniem: "Gdy gaśnie pamięć ludzka, niech mówią kamienie".

Poświęcenia głazu dokonał Jego Eminencja Ks. Biskup Zbigniew Kraszewski, który również koncelebrował w kościele pw. Świętego Zygmunta uroczystą Mszę św. w intencji poległych i żyjących żołnierzy 77 Pułku Piechoty Wojska Polskiego i 77 Pułku Piechoty Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej oraz mieszkańców Ziemi Lidzkiej. Uczestniczyli 23 poczty sztandarowe.

Aleksander Kołyszko

Pamięć przeszłości dla potomnych

W dniach 19 - 21 listopada na grodzieńszczyźnie przebywała delegacja Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej ze środowiska "Wachlarza". Goście zwiedzili Nowogródek, Grodno, Lidę, Szczuczyn, odwiedzili groby żołnierzy AK w Surkontach, Wawiórce, Szczuczynie oraz cmentarz wojskowy w Grodnie, gdzie złożyli kwiaty, zapalili znicze pod katyńskim krzyżem. Podczas pobytu zostały odsłonięte tablice pamiątkowe żołnierzom "Wachlarza" - 19 listopada w Domu Polskim w Szczuczynie, a 20 listopada w Domu ZPB w Lidzie. Tydzień wcześniej w Szczuczynie została odsłonięta tablica pamiątkowa ku czci legendarnego "Ponurego" Jana Piwnika, która początkowo miała być wmurowana w pomnik na miejscu jego śmierci w Jewłaszach. Wszystkie tablice w Szczynie i Lidzie w obecności gości i miejscowych Polaków, przedstawicieli służby konsularnej RP w Grodnie zostali poświęcone przez księży (w Lidzie przez ks. Stanisława Pacynę).

Tablice powstały z inicjatywy byłego żołnierza "Wachlarza" ś. p. Janusza Skalskiego "Pieti Wagina", "Lina". Treść tablic następująca: "Żołnierzom Organizacji ZWZ-AK "Wachlarz", którzy prowadząc w 1941-1943 r. walkę przeciw Niemców z baz dywersyjnych w Rydze, Mińsku, Dyneburgu, Wilnie, Grodnie, Lidzie, Równym, Pińsku, Brześciu, Lwowie, Kijowie, Charkowie oddali życie za Ojczyznę, oraz polskiej ludności, zamieszkując te ziemie, wierna Bogu i Macierzy, była zapleczem działań bojowych "Wachlarza" aż do ofiary życia. Dla ciebie Polsko. Tablicę tę w 50 rocznicę działalności "Wachlarza" z modlitwą ufundowali Rodacy." Identyczne tablice są w Dyneburgu na Łotwie, w Londynie, Stanach Zjednoczonych, w Warszawie na Pawiaku.

Cóż to był za "Wachlarz"? Po klęsce wrześniowej 1939 roku Polacy nie upadli na duchu walki z wrogiem, choć czasowo czuli się przygnębieni. Od razu zaczęły samorzutnie powstawać w obu strefach okupacji (polskiej i sowieckiej) różne tajne polskie organizacje polityczne i militarne. Wkrótce na wskutek działań Polskiego Rządu na Emigracji polskie tajne organizacje militarne zostały scalone w Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), a następnie przekształcone w Armię Krajową (AK). W ramach tych organizacji zaczęto rozpracowywać różne plany walki z okupantem i wyzwolenia Kraju. Jednym z takich ściśle tajnych pomocniczych planów, początkowo nazywanych "Osłoną", był "Wachlarz", który powstał w sierpniu 1941 roku. Pierwszym dowódcą był ppłk Jan Włodarkiewicz "Jan".

Opracowywane zadanie działań dla "Wachlarza" było oparte na zbytecznej fantazji, dalekiej od istniejącej wojennej rzeczywistości. Początkowo stawiano za cel ostateczny, gdy w Kraju zacznie się powstanie, w oznaczonym terminie stworzyć osłonę od interwencji wrażych wojsk ze Wschodniego frontu, gdzie znajdowało się około 70% całego potencjału wojskowego Niemiec. Te działania "Wachlarza" miały być podjęte na wschód od polskich granic z przed 1939 roku od Dźwiny po Dniepr. Na tym terenie w jednym terminie miał być zahamowany ruch na wszystkich szlakach komunikacyjnych poprzez wysadzenie lub spalenie mostów, szyn, urządzeń pomocniczych. Podjęte następnie działania partyzanckie miały przeszkadzać odbudowie tych szlaków. Tak w pierwszym okresie akcji żołnierze "Wachlarza" mieli zniszczyć 45 mostów, w tym 15 mostów głównych jak na rzekach Dźwina, Dniepr. W drugim etapie miały zniszczyć dodatkowo 100 mostów na 8 trasach głównych ze wschodu na zachód.

Trzon kierowniczy znajdował się w Warszawie i podlegał wyłącznie dowództwu Komendy Głównej AK. Dalej cała organizacja biegła wzdłuż szlaków komunikacyjnych na wschód, przybierając formę wachlarza (âĺĺđŕ - ros.), stąd i nazwa organizacji. Planowano doprowadzić szeregi żołnierzy do około tysiąca ludzi, wzmocnionych przez wyszkolonych na zachodzie skoczków (tzw. cichociemnych).

Plan ten został przedstawiony rządom Anglii i USA i został przez nie zaakceptowany. W pierwszej fazie został również wsparty materialnie i finansowo. Równocześnie sojusznicy zapotrzebowali przesunięcie działań do samego frontu wschodniego z zadaniem niszczenia materialnej siły Niemców, przyczyniając się w ten sposób do utrudniania aprowizacji frontu, wywiadu i działań partyzanckich. Ostatecznie siły organizacji doprowadzono do około 500 ludzi.

Zaopatrzenie z zachodu było bardzo słabe. Przykładem może służyć depesza do Londynu z dn. 5.5.1942 r.: "Z dotychczasowych zrzutów odebraliśmy w sumie 22 kg plastiku " 808" , lontu wybuchowego 420 m . i spłonek 1352 szt. By urealnić pracę "Wachlarza" zrzućcie natychmiast 500 kg plastiku, dwa tysiące spłonek i pięć metrów lontu wybuchowego". Ta prośba nie została przez sojuszników spełniona, nie wykluczone również dlatego, że zadania "Wachlarza" zaczęto uważać za niemożliwe do zrealizowania. W marcu 1943 r. KG AK podjęła decyzję o rozwiązanie organizacji i przyłączenie jej żołnierzy do oddziałów AK.

Jedną z głośnych akcji żołnierzy "Wachlarza" było wyzwolenie więźniów w Pińsku pod dowództwem Jana Piwnika "Ponurego", prochy którego przez długie lata spoczywały w Wawiórce. Prawie 80% żołnierzy "Wachlarza" oddało życie za wolność Polski.

SU

(Od redakcji: Więcej o działalności "Wachlarza" można dowiedzieć się z książek Cezarego Chlebowskiego "Zagłada IV odcinka" i "Wachlarz".)

Międzynarodowe Spotkania Katolickich Kolejarzy

W końcu sierpnia 27-29 odbyło się Międzynarodowe Spotkania Katolickich Kolejarzy w Grodnie. Organizatorzy wystąpili pp. Henryk Kaczyński z Grodna i Kazimierz Maziuk z Porzecza. Uczestniczyło ponad 50 przedstawicieli z Lublina, Krakowa, Warszawy, Torunia, Bydgoszczy, Białegostoku, Litwy, Francji. Spotkanie zagaił Józef Porzecki nauczyciel z polskiej szkoły w Grodnie. Rozpoczęło się znajomstwo. Każdy opowiadał o swym życiu, pracy itd. Następnie odbyła się autokarowa wycieczka po Grodnie. Po obiedzie - wyjazd do Porzeczaprzed kościołem pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy czekała nas miejscowa społeczność z księdzem proboszczem i orkiestrą z chlebem i solą, polskim zwyczajem. Ksiądz proboszcz Andrzej Szczupał drżącym głosem przemawiał do uczestników, że jest to pierwsza w okresie powojennym. A polscy kolejarze w mundurach i rogatywkach ze sztandarem pełnili wartę przy ołtarzu. W klubie sanatorium witali uczestników pielgrzymki dzieci z minikoncertem, a później kolacja w sanatoryjnej kawiarni i biesiada nad brzegiem jeziora Mleczne - wspomnienia z przeżytych lat, pieśni, tańce, deklamacja.

W niedzielę po śniadaniu - wycieczka statkiem po Niemnie i Msza św. w Katedrze grodzieńskiej, celebrowana przez ks. biskupa Antoniego Dziemiankę. Po południu w różne strony odjeżdżali pociągi, autobusy, rozwożąc uczestników do ich domów.

Tadeusz Wojtkiewicz