Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

W poszukiwaniu korzeni ...

 

Interesujący dokument pt. "Akt obwieszczenia nacji Litwinopolskiej" dotarł ostatnio do redakcji: "Postanowienie zebrania grupy obywateli Republiki Białoruś:

My, reprezentanty narodu litwinopolskiego, oświadczamy że identyfikujemy siebie z narodowości litwinopolakami i obwieszczamy o istnieniu nacji litwinopolskiej. W odpowiedności z prawem niepodzielnym człowieka na samoidentyfikację nacjonalną prosimy organy państwowe oraz organizacje społeczne wszystkich krajów rozpatrywać ten Akt jako dokaz istnienia nacji litwinopolskiej. Prezes zebrania Wiktor Nahnibiada, sekretarz Andrzej Juckiewicz; Nowogródek 20 maja 2000 r."

Akt ten został podpisany przez 25 uczestników zebrania z Baranowicz, Głębokiego, Grodna, Homla, Lidy, Mińska, Pińska, Rogaczewa, Wołkowyska oraz Żłobina. Razem z ww. Aktem otrzymaliśmy również zbiór materiałów o Zachodniej Białorusi pt. "Litwania". Materiały te zawierają sporo ciekawych spostrzeżeń nt. historii naszego kraju, psychologii jego mieszkańców oraz kierunków rozwoju. Według autorów tereny Litwanii odpowiadają na południu, zachodzie i północy granicom współczesnej Białorusi, a na zachodzie - granicy II Rzeczpospolitej. O to jak widzą autorzy osobliwości mentalności Litwinów (tu mieszkańców Litwanii), "nieświadomych" (obojętnych narodowo) oraz "świadomych" Białorusinów. Jeżeli chodzi o język, to dla Litwinów jest to litwiński ("taraszkiewica" (opracowana przez posła na Sejm II RP Bronisława Taraszkiewicza) w stylu zachodnim) pisana łacinką, dla "nieświadomych" - białoruska "trasianka" na parę z rosyjskim pisane cyrylicą; dla "świadomych" - różne odmiany języka białoruskiego: "trasianka", "taraszkiewica", "narkomówka" (obecnie używane po reformie lat 30-ch) pisane cyrylicą lub łacinką. Litwini w historii nawiązują do tradycji związku plemion Jaćwingów, Litwy i Dajnowy, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Rzeczpospolitej Obojga Narodów, Rzeczpospolitej Polskiej, Zachodniej Białorusi; nieświadome Białorusini nawiązują do związku plemion krywiczów, radzimiczów, dregowiczów, Księstwa Połockiego, Imperium Rosyjskiego, Wschodniej Białorusi, Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, ZSRR; natomiast "świadome" - do związku plemion krzywiczów, radzimiczów, dregowiczów oraz innych, księstwa Połockiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Białoruskiej Republiki Ludowej, Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Stąd wynika sprawa stosunku do państwa rosyjskiego, który się zmienia od niechętnego, wrogiego lub wręcz nienawiści u "świadomych", poprzez obcy u Litwinów i do chęci jedności i całkowitej asymilacji przez Rosjan u "nieświadomych". Litwini uważają siebie za cywilizację zachodnią i mają liberalny stosunek do wolności osoby, praktycznie pełna wolność osobista; "nieświadomych" uznają za wschodnią cywilizację z negowaniem wolności osoby przed państwem; świadomi odnoszą siebie do pośredniej cywilizacji między wschodem a zachodem ze znaczącym ograniczeniem wolności osoby przez interes państwa. Najważniejsze wspólne wartości: Bóg, litwiński duch, język, kultura dla Litwinów; język, kultura, niezależność państwa Republika Białoruś dla "świadomych" i bardzo niewyraźne dla "nieświadomych". Najbliższymi sąsiadami dla Litwinów są Polacy i zachodni Białorusini, dla "nieświadomych" - Rosjanie, dla "świadomych" - Białorusini, Litwini oraz zachodni Białorusini.

Opinie takie nie są bezsprzeczne, jednak mają prawo istnienia. Powstaje tylko pytanie: komu to jest potrzebne i do czego doprowadzi? Niektórzy uważają, że takie "litwińskie" dążenia doprowadzą do rozerwania państwa Białoruskiego, inni - że znikną z pamięci jak nie tak dawne, a już prawie zapomniane próby stworzenia narodowości poleskiej lub jaćwiażskiej. Potwierdza to tylko fakt, że procesy narodowotwórcze na Białorusi jeszcze się nie zakończyły, a najbardziej aktywna część społeczeństwa wciąż poszukuje siebie.

Aleksander Kołyszko

 

STAREJ LITWIE NIE NOWINA . . .

 

Starej Litwie nie nowina

Chować wielkich na swem łonie;

Gdy urodzi Litwa syna,

To go widać aż w Koronie!

 

Zaraz bo się bierze z młodu

Przeróść duchem te Ponary,

I wybłysnąć dla narodu

Zaprzysięgłej ogniem wiary!

 

I już jedna miłość płynie

Przez te Orły i Pogonie ...

Choćbyś nie chciał - to, Litwinie,

Przez pół sercem tyś w Koronie!

 

Wielka przeszłość, nieszczęść doba,

Wielkie pieśnie, duchy wrzące,

Wielka radość i żałoba -

Wszystko wspólne nam, jak słońce.

 

Ach, tak wspólne, jak ta czara,

Co obchodzi kolej bratnią ...

Stary sojusz, wierność stara,

Kroplą dzieli się ostatnią!

 

Ach, tak wspólne, jak ogniwa

Więźniom, skutym u łańcucha ...

Targnie jeden - rana żywa

U drugiego krwią wybucha!

M. Konopnicka