Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Szkice do monografii Żołudka

4.

Nazwa Żołudka po raz pierwszy wymienia się w Aktach Metryki Litewskiej pod koniec wieku XV. Są przypuszczenia, że dróżnikom krzyżackim, opub­likowanym w Scriptores rerum Prussiacarum, znany był na przełomie w. XIV - XV pod nazwą Stegewillendorf i że należał on wtedy do niejakiego Stegewiła - bojara litewskiego. Od siebie dodać mo­żemy, że, o ile przepisywacze dróżników nie po­pełnili pomyłki pisarskiej przerabiając nazwisko późniejszego ciwuna żoludzkiego Styrnela na Stegewil, tym ostatnim mógł być Strzygoil Karykonów wymieniony w liście prałatów, książąt, panów, szlachty obywatelów ziem litewskich i ruskich na wcielenie się do Korony, wydanym w Wilnie 18 stycznia 1401 r. Ta nazwa Żołudka odosobowa, możebnie wymieniona przez urzędnika krzyżackiego przypadkowo, przez niewiadomość prawdziwej naz­wy, wszakże nie utrzymała się i Żołudek zachował swą nazwę oryginalną i starszą aż do dnia dzisiej­szego.

Najbliższym słoworodem nazwy Żołudka jest oczywista "żołądź", białorus. "żołudź", zdrobniałe "żołudok". Lasicki powiada, że gdy się Litwin mo­dlił do swej bogini Lajbegeldy, to przydawał słowa tajemnicze: "wyście, boginie, zesłały nam wszystkie nasiona, zbóż w łusce żołędzia". Dąb, litewskie użuołas, pogańscy Litwini zaliczali do drzew świętych, w powieściach gminnych litewskich jest, powiada Narbutt, wzmianka o jedzeniu przez ludzi żołędzi pieczonych w popiele, lub gotowanych z popio­łem. Ks. Ładowski najzupełniej rzeczowo twierdzi, że "żołędzie" zdadzą się do czarnego farbowania i wieprze niemi ukarmiają się. Podczas głodu ubo­dzy żywią się niemi zamiast chleba. Uznawano więc dawniej żołędzie za produkt nie ostatniej war­tości, który miał swoje miejsce jak w religii tak i gospodarce domowej. Linde pod wyrazem "żołądź" przytoczył ustęp z Ekonomiki Hawryłkiewicza: "Prowent z żołędzi zowie się żerowym, który wcho­dzi dziedzicowi do intraty". Wynika z tego, ze dań żołędziowa, przynajmniej w stosunkach pod­danych z dziedzicami, praktykowana była w niektó­rych miejscowościach jeszcze w XVIII wieku. Nie­ma nic więc nieprawdopodobnego w twierdzeniu naszego poczciwego Stryjkowskiego, że gdy "Rusaki Litwinów, po długich z nimi trudnościach zniewolili, to przymusili trybut dawać: łyka, winniki do łazniej, żołądź i inne rzeczy, aby jedno zwierzchność czuli nad sobą, bo tam w pustych miejscach będąc nie mieli co innego dawać."

Znane są przykłady nadawania nazw miejsco­wych od rodzaju danin jakie z gruntów i w ogóle w tej lub innej miejscowości pobierano. Tak nazwa Zobia (w gminie nowodworskiej, powiecie szczuczyńskim) pochodzi od dani owsianej, Myto (w gminie wawiórskiej, powiecie lidzkim) - od opłaty za przejazd przez groblę i most na rzece Dzitwie, i t. p. Na obecność lasów dębowych w dawne czasy w okolicach Żołudka wskazują nazwy wsi - Dombrowo i Dubiele oraz zaść. Dubrowo - wszyst­kie w gminie żołudzkiej, nie mniej uroczysko "Hałyszyszki Żoludy" przy wsi Wangi gminy bielickiej. Z tego by wszystkiego wynikało, że nazwa Żołudka powstać mogła w związku z dania żołędziową, któ­rą ongiś, w XIII może wieku, posiadłość ta była obciążona. Nie jest jednak wykluczonym, że mógł Żołudek nazwę tę otrzymać od nazwiska swego posiadacza lub dzierżawcy. Znane są szeroko roz­powszechnione na terenie powiatów lidzkiego i szczuczyńskiego "roślinne" nazwiska rodowe: Doda, Kwietka, Kapusta, Sniticz, Konopelka, Ruta, Rećka, Pipir, Sosna, Szyszka, Kasztan, Grusza, Żołudź, Kołosok, Kołos, Owsianny, Owsianik, Awiżeń, Burak, Gryb, Grużdź, Borowik i inn. Niesiecki w szeregu nazwisk szlacheckich wymienił: "Zołądż herbu "Syrokomla" z objaśnieniem że: "Ci z księstwa Litew­skiego w te się kraje (wojew. ruskie) wynieśli, kędy kwitną w ludzi rycerskich".

(ZL3/1937)

5.

Najwcześniejsza aktowa wzmianka o Żoludku pochodzi z końca wieku XV. Żołudek - dwór i włość, do składu której w owym czasie należały również dwory Możejków i Giguszki vel Dzikuszki vel Binkuszki, - stanowił własność rodu wielkich książąt litewskich i znajdował się w zarządzie ciwuna żołudzkiego Juszka Styrnela, o którym nadmienia zapis w ks. IV Met. Litew. pod 1486 r.: "Mieszczaninu Wilenskomu Matfieju 10 boczok pszenicy a dwie boczki horochu w Żołudku, w Uszka Styrnela". Rządził Żołudkiem Jury Styrnel jeszcze w 1495 r., w którym w. ks. Aleksander dał mu ziemie z ludź­mi w krewskim powiecie. Pomiędzy 1501, a 1508 r. rządził Żołudkiem, z tytułem namiestnika królew­skiego Marcin Bohdanowicz Chreptowicz, przed tym namiestnik zblański. W 1502 - 1504 r. był Chrep­towicz ponadto podskarbim dwornym, w 1505 r. koniuszym i łowczym, które to urzędy piastował jeszcze w 1508 r. Za udział w spisku Glińskiego uwięziony został w 1509 r. i pozbawiony urzędów. W 1510 r. namiestnikiem ożskim, perełomskim i żołudzkim był Mikołaj Jurjewicz Pac vel Pacowicz, łowczy litewski, właściciel sąsiedniej Różanki, zaś w 1511 r. - pan Szymko Kibortowicz: w tym roku powiadamiał go, jako namiestnika żołudzkiego, król Zygmunt l, że pozostawia przy Szymku Maćkowiczu, podkoniuszym wileńskim, ziemicę pustą lekką Możejkowszczyznę, którą dał mu poprzednik pana Kibortowicza namiestnik żołudzki pan Mikołaj Pa­cowicz do woli hospodarskiej. W 1516 r. król zostawił w 600 kopach groszy kniaziowi Wasilowi Połubińskiemu dwór swój Żołudek. w powiecie trockim, ze wszystkimi ludźmi włości żoludzkiej, z ich służbami i podatkami oraz wszelkimi dochoda­mi, jakie wpływały na rzecz króla z miasta i włości żoludzkiej. Kn. Wasyl Polubiński tytułował się dzierżawcą żołudzkim jeszcze w 1534 r. Gdy w tym że roku zbiegły z Moskwy okolniczny Iwan Wasilewicz Lacki przybył do Litwy, to, jak powiada Ma­ciej Strykowski, król Zygmunt I, dał mu Wysoki Dwór i Żołudek w trockim województwie, - oczywista wykupiwszy ten ostatni z pod zastawu u kn. Połubińskiego. Po śmierci okolniczego Lackiego kr. Zygmunt August w 1552 r. dał Żołudek synowi jego Iwanowi Lackiemu, leśniczemu podlaskiemu, prawem lenna. W 1567 r. pan "Iwan Iwanowicz Ladskij, leśniczy podlaski, z imienij swoich: Żołudka w powiecie lidzkim, Wysokiego Dwora w powiecie trockim, Czemierów i Nosowa w powiecie brzeskim, z siół na Rusi leżących - z Bołocza i Oczyża z przysiółkami oraz przykupli Mitkowszczyzny, Strombowszczyzny winien był stawić na popis koni 40, lecz pamiętny na łaskę królewską postawił koni 61 z jeźdźcami w pancerzach i przyłbicach, uzbrojonych w sahajdaki, szable i rohatyny, a ponadto postawił 30 drabów z rusznicami i siekierami. O nim to pisze Niesiecki: "mąż wojenny i w sprawach rycer­skich biegły, z Filonem Kmitą, starostą orszańskim, gdy król August był pod Radoszkowiczami, mężnie Moskwę gromił i ziemię ich pustoszył, wzdłuż mil dwadzieścia i cztery, wszerz na cztery mile; z Boh­daną Połubińską spłodził córkę Teodorę, Eliasza Pielgrzymowskiego, pisarza litewskiego, małżonkę, niezwyczajnej siły białogłową, i synów dwuch - Grzegorza i Teodora, obydwu wsławionych dziełami kawalerskimi."

Michał Szymielewicz