Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Nadszedł już czas najwyższy czas nienawiść zniszczyć w sobie!


Słowa tej najsłynniejszej piosenki naszego rodaka Czesława Niemena stały się wiodącym motto Mszy św., koncertów i spotkań w Starych Wasiliszkach i w Lidzie w rocznicę śmierci znakomitego artysty.

- Myśl o tym, że trzeba w jakiś sposób upamiętnić piosenkarza numer jeden współczesnej polskiej estrady kiełkowała praktycznie od czasu, gdy dowiedzieliśmy się o Jego śmierci, a stało się to w Jego ojczystych Starych Wasiliszkach, mówi Aleksander Kołyszko, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej, organizacji, która patronowała obchodom. - Konkretne działania rozpoczęły się natomiast po wizycie poznaniaków z panem Ryszardem Liminowiczem na czele, który również zapalił się tą ideą. Naszą inicjatywę od razu poparł ks. Zbigniew, proboszcz miejscowej parafii, dając zgodę na umieszczenie tablicy pamiątkowej.

Czesław Niemen nigdy nie koncertował w Lidzie, chociaż Jego piosenki były dobrze znane i lubiane przez miłośników współczesnej muzyki. O tym świadczyła także wypełniona duża sala Miejskiego Domu Kultury w Lidzie w dniu 16 stycznia. Nie zabrakło na tym koncercie również Jego ziomków ze Starych Wasiliszek, którzy nie tylko z samej Lidy, lecz także z okolicznych wsi i sąsiednich rejonów przybyli na koncert. Na podstawową część koncertu złożyły się znane piosenki Czesława Niemena w wykonaniu gościa z Poznania, solisty zespołu "Trubadurzy" Piotra Kuźniaka. Gość z Mińska Piotr Jełfimow, zwycięzca ubiegłorocznego Festiwalu "Słowiański Bazar" w Witebsku pięknie zaśpiewał piosenkę, która przyniosła mu zwycięstwo - Dziwny jest ten świat, a lidzianka Grażyna Komincz wykonała słynną Pod papugami. Występom towarzyszyła część wystawy "Kresy w Fotografii Wielkopolan", która dotyczyła "Syna Tej Ziemi", z fotografiami z wycieczki zorganizowanej w lipcu 2004 roku. Następnego dnia ona została przekazana jako dar dla powstającej Izby Pamięci Czesława Niemena w Starych Wasiliszkach.

17 stycznia goście z Poznania oraz lidzianie udali się do rodzinnej wsi Czesława, do Starych Wasiliszek. Msza św. w kościele pw. Piotra i Pawła miała bardzo uroczysty charakter. Mimo, że był to dzień powszedni kościół był wypełniony, mieszkańcy okolicznych wsi przyjeżdżali kołchozowymi autokarami. W nawie głównej umieszczono, zgodnie z naszą tradycją, krucyfiks, płonące świece, klęczące anioły. Proboszcz ks. Zbigniew Draguła w kazaniu również nawiązał do pieśni Dziwny jest ten świat. Na zakończenie obchodów wicekonsul RP z Grodna i prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej dokonali odsłonięcia tablicy pamiątkowej ku czci: "wielkiego artysty, znakomitego piosenkarza, wokalisty pokoleń, instrumentalisty, kompozytora, któremu Pan Bóg dał niezwykły muzyczny talent". Na tablicy umieszczono również słowa, które stały się tytułem tego tekstu. Tablicę wykonał znany lidzki artysta Ryszard Grusza, fundatorem natomiast wystąpiły Senat RP oraz Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie. Po mszy odbył się koncert podczas którego Piotr Kuźniak zaśpiewał największe przeboje Czesława Niemena oraz kilka kolęd.

Podczas spotkania u księdza Zbigniewa na plebani, także jak i w Lidzie były nie kończące się rozmowy o piosenkarzu, tylko tym razem Cześka wspominali koleżanki i koledzy jego młodości. Mimo tylu lat poza granicami Czesiek pozostał synem tej ziemi.

Stanisław Sosnowski