Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 


DAWNEJ  KAMIONCE  I  ULICY  TRZECIEGO  MAJA

 

 

Lech Ciechanowicz
Ryszard Mierzwa

 

W mieście Lidzie na Kamionce
nie ma wiatru, pali słonce.
Ludzi przy ciężkiej robocie
tłuczo kamień, czoło w pocie.
Do góry podnoszo młoty,
chco zarobić para złoty
na przeżycie i ubranie...
bijże, póki ci sił stanie.
                                                                                             
Jan Golmont (1897 - .) ze wsi Nowickie I gminy lidzkiej

 

Najstarszym dzisiejszym i byłym mieszkańcom Lidy zapewne nieobca jest nazwa Kamionka. Kamionka to pospolita nazwa dawnej ulicy Kamieńskiej lub Kamiońskiej, późniejszej ulicy Trzeciego Maja. Kamionka Na kolorowej pocztówce z początku XX wieku utrwalono fragment ul. Kamieńskiej z widocznym po lewej stronie domem zajezdnym R. Łazowskiego.wzięła swą nazwę od dopływu Lidziejki - Kamionki, przecinającej tę ulicę. Rzeczka ta miała błotniste brzegi z zalewanymi łąkami.
Było jeszcze jedno pojęcie kojarzone z Kamionką. To gmach więzienia zbudowany przez zaborcę.
W Rzeczpospolitej Obojga Narodów w końcu XVII stulecia Lida poza rynkiem i Szkolnym Dworem miała tylko cztery ulice: Wileńską, Zamkową (od rynku do zamku Giedymina), Kamionkę (od Zamkowej i stanowiącą drogę prowadzącą do Grodna) i Krzywą (łączącą rynek z Kamionką).
W pamiętniku Mirona Bronisława Narbutta ("Ziemia Lidzka" 1936/5 i 1997/26-27) można znaleźć taki opis Lidy połowy XIX wieku: "Jedna długa ulica Wileńską zwana, przechodzi przez całą długość miasta na przestrzeni wiorsty. Wszerz zaś idzie równie długa ulica Kamionka, boczne ulice krótkie są: Senatorska i Krzywa i na koniec rynek.". Seheń ("Lidski letapisiec" 2002/4, "Ziemia Lidzka" 2003/6) wspominając koniec XIX wieku pisze, że "Kamionka też dość duża i gęsto zaludniona. Szkoła powiatowa (ujezdnoje ucziliszcze) była przy ulicy Kamiońskiej w domu p. Rudnickiego.  Prawie na końcu miasta więzienie - budynek państwowy... Żadna ulica, oprócz Wileńskiej i części Kamiońskiej, nie była brukowana...".
W 1901 r. przy ul. Kamieńskiej otwarta została rosyjska żeńska szkoła początkowa M. K. Nowickiej. Szkoła ta w latach 1906-1910 została przekształcona w progimnazjum, a później do 1918 r. funkcjonowała jako prywatne gimnazjum rosyjskie z uprawnieniami państwowego.
Ostatnie dni poprzedzające wybuch I wojny światowej opisuje M. Szymielewicz ("Ziemia Lidzka" 1939/7-8, 1999/2):
"Rejestracja i oględziny powołanych do wojska odbywały się w parku miejskim przy ul. Kamiońskiej (3 Maja, dziś plac obok Banku Ludowego), ocienionym w tamte czasy stuletnimi olchami. Tu stała zbudowana z desek duża buda z ławkami dla siedzenia pod otwartym niebem, nazywana letnim teatrem, tu zwykle zajeżdżały wędrowne cyrki, tu urządzano ludowe zabawy, karuzele itp."
Ten park miejski z przybytkiem muzyki z czasów okupacji niemieckiej w latach 1915-
1918 narysował W.Reimann.
Po odzyskaniu niepodległości ul. Kamieńskiej w 1921 r. nadano nazwę 3 Maja. Była to ulica brukowana ciągnąca się prawie prostopadle od ul. Suwalskiej, stopniowo obniżająca się niemal do mostku na Kamionce i dochodząca do przejazdu kolejowego. Domy stojące najbliżej ul. Suwalskiej to przeważnie jednopiętrowe kamienice żydowskie, na parterze  których znajdowały się sklepy. Im dalej od centrum, tym coraz mniej było domów murowanych. Wyjątek stanowił potężny budynek więzienia (Kamionka). Przeważały domy drewniane nieraz z ogródkiem kwiatowym od frontu oraz warzywnym i sadem w głębi za domem. Przy ul. 3 Maja nie było świątyń i zakładów przemysłowych, a jedynie małe firmy rzemieślnicze. W murowanym piętrowym budynku dawnego gimnazjum Nowickiej do 1932 r. mieściło się Gimnazjum im. Hetmana Karola Chodkiewicza. (3 Maja, 45).
W drugiej połowie lat dwudziestych było 17 sklepów spożywczych, których właścicielami najczęściej byli Żydzi. W kamienicach w pobliżu ul. Suwalskiej mieściły się dwa hotele: "Europa" (nr 5) i należąca do I. Bychwita - "Warszawa" (nr 7). Poza tym przy ul. 3 Maja znajdowały się m.in.: dwie restauracje, gospoda, trzy sklepy galanteryjne, dwie piekarnie, było trzech krawców, zegarmistrz (Kalmanowicz), fryzjer, siodlarz, siciarz, pralnia, księgarnia B. Dworeckiego i inne placówki handlowe i rzemieślnicze. Z ulicą tą związani byli dwaj lekarze (Lasota, S.Wizgird), dentysta (F.Rabinowicz) i akuszerka (Stocka).
Strzępy wspomnień i skąpe informacje źródłowe pozwalają tylko częściowo opisać ul. 3 Maja lat trzydziestych.

Idąc od ul. Suwalskiej w kierunku ul. Piaski najpierw z lewej strony mijało się przylegający do starostwa plac Zbawiciela, na którym stał wielki krzyż upamiętniający miejsce, gdzie znajdował się kościół oo. Karmelitów rozebrany w 1908 r. z rozkazu władz carskich. Pierwszą ulicą przecinającą ul. 3 Maja była biegnąca od zamku Giedymina do rynku - ul. mjr. Mackiewicza tradycyjnie nazywana Krzywą (zachowały się po niej dalej stojące z początku XX w. domy nr nr 3,4 i 6 przy dzisiejszej ul. Kamsamolskiej). Na rogu tej ulicy po lewej stronie ul. 3 Maja znajdował się postój dorożek.
Za skrzyżowaniem z ul. Mackiewicza od ul. 3 Maja w prawo odchodziła ul. Sadowa (dziś nieistniejąca), a za mostkiem na Kamionce - ul. Błotna (też dziś nieistniejąca), u zbiegu której stał murowany dom Siewruka.
Dalej, po lewej stronie ul. 3 Maja, za mostkiem, znajdował się plac (teren dawnego parku miejskiego), z którego korzystały m.in. objazdowe cyrki (np. braci Staniewskich, "Korona") ze zwierzyńcem i karuzelą zazwyczaj napędzaną ręcznie przez chętnych do bezpłatnej przejażdżki. Jeszcze dalej, od ul. 3 Maja z lewej strony odchodziła w kierunku południowym powstała w drugiej połowie lat trzydziestych ul. B. Pierackiego (dzis: Pieramohi), a z prawej - ul. ks. A. Falkowskiego, blisko rogu której z jednej strony była piekarnia i cukiernia "Pomorzanka", a z drugiej tuż przy krawężniku ulokowała się stacja benzynowa Mobil Oil. Dziś w tym miejscu bierze początek ul. Łamanosawa. Podążając dalej prawą stroną ul. 3 Maja dochodziło się do ul. 22 Stycznia (dziś nieistniejąca) i zaułku prowadzącego do ul. Morgi.
Przed przejazdem kolejowym kończyła się ul. 3 Maja, stykając się z odchodzącą w lewo ul. Kolejową (dziś: Truchanawa). Za torami kolejowymi niejako przedłużeniem ul. 3 Maja była ul. Piaski, zwana później ul. Gen. G. Orlicz-Dreszera (dziś: Kamunistycznaja).
Po lewej stronie ul. 3 Maja z nieparzystą numeracją domów ulokowali się m.in.
7 - Aron Glazman
7 - Chemiczna pralnia "Express"
9a - Drukarnia "Magata" i redakcja gazety żydowskiej "Lider Łebn".
Dalej, za mostkiem na Kamionce, swe siedziby mieli m.in.:
11 - Spółka Robotnicza "Polska Piekarnia Mechaniczna"
13 - Syndykat Rolniczy
13 - Komunalna Kasa Oszczędności (KKO)
13a - Beniamin Cyderowicz, adwokat
15 - Salomon Mełup, przemysłowiec, prezes zarządu spółki Przemysł Gumowy "Ardal".
Za drewnianym budynkiem Ludowego Banku Spółdzielczego stojącym na rogu ul. B. Pierackiego po lewej stronie ul. 3 Maja znajdowały się m.in.:
27/36 - Związek Inwalidów Wojennych, prezes M. Grablis (1937)

43 - Zakład masarski i sklep Jana Iwucia otwarty w 1937 r.
43 - Bar gastronomiczny Eleonory Wieczorkowej czynny od 1936 r., a nad nim mieszkanie kasjera kolejowego Jawgiela
45 - W budynku pogimnazjalnym - Oddział Zamiejscowy Prokuratury Sądu Okręgowego w Wilnie i Wydział Karny Sądu Okręgowego
53 - Rozlewnia piwa wileńskiego browaru "Szopen"
69 - Kancelaria adwokacka Bolesława Bojarczyka
Dom nr 73 należał do rodziny Karpowiczów. Mieszkał w nim p. Michał Stankiewicz, legionista, sierżant rez., pracownik cywilny lidzkiej Rejonowej Komendy Uzupełnień. Jego synowie Tadeusz i Henryk w latach okupacji walczyli w szeregach II i IV bat. 77 p.p. AK.
W drewnianym domu z nr. 75, ostatnim przed terenem więzienia, mieszkał w końcu lat trzydziestych i później dr Bolesław Dziczkaniec.
Urząd więzienny i gmach więzienia karno-śledczego były pod nr. 77. Dom naczelnika znajdował się nieco w głębi terenu za murami więzienia. Losy ostatniego naczelnika więzienia podkomisarza Straży Więziennej Jana P. Karbownika po jego aresztowaniu przez władze sowieckie pozostały nieznane.
W latach dwudziestych w więzieniu lidzkim odsiadywał część kary za napad rabunkowy niepokorny Sergiusz Piasecki. Później zasłynął on jako autor sensacyjnych powieści, np. "Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy" i satyrycznej powieści "Zapiski oficera Armii Czerwonej".
Źródła białoruskie ("Lidski letapisiec" 2003/3-4) podają, że we wrześniu 1933 r. w więzieniu lidzkim został stracony przez powieszenie członek Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi Michał M. Mańkowski. Był on skazany za działalność szpiegowską na rzecz Związku Sowieckiego.
Zaraz za budynkiem więzienia stały dwa domy drewniane należące do Rosjanina Lebiediewa. W jednym z nich była ochronka dla dzieci (sierociniec żydowski). Dalej, wzdłuż ul. 3 Maja znajdowało się jeszcze parę drewnianych parterowych domów przed torami kolejowymi. W jednym z nich z ogrodem pod nr. 85 mieszkał z rodziną p. Anastazy D. Rudziecki, urzędnik państwowy. Jego syn Witold, akowiec, został zamordowany w 1944 r. pod Wasiliszkami przez Ukraińców z kolaboracyjnej formacji. Bliskimi sąsiadami p. Rudzieckiego byli m.in.: pp. Mizgalscy i Zientalowie.
Prawa strona z parzystą numeracją domów rozpoczynała się od narożnej kamienicy (Suwalska 19), w której znajdowała się "Ameryka", znana cukiernia, popularnie nazywana "Amerykanką". Za "Amerykanką" na ul. 3 Maja swoje pomieszczenia użytkowe bądź mieszkania mieli m.in.:
2b - Szloma Jasinowski
4 - Chrześcijańska restauracja "Oaza" Aleksandra Tomasika czynna od 1930 r.
4 - Zakład Fryzjerski K. Gawenski
6 - Hotel "Europejski" Izaaka Glaubermana
6 - Ekspedycja towarowa Chonona Pupki
6 - Cegielnicki Dawid, fryzjer męsko-damski i trwała ondulacja
8 - Dr. Lichtmacher-Lipnikowa, specjalność akuszeria i choroby kobiece
8 - Zakład Mechaniczny J. Barańczyk, przyjmuje do reparacji rowery, maszyny oraz wszelkie części do tychże.
12 - Pracownia mebli Władysława Ługina działająca od 1927 r.
16 - Skład materiałów budowlanych Pinchasa Rubinowicza
22 - Sklep konfekcji dziecięcej Jana Babicza nad samą Kamionką,  otwarty w 1937 r.
24 - Chrześcijańska cukiernia "Pomorzanka"
24 - Pracownia sit, przetaków, grzebieni tkackich (biord) i kołowrotków R. Kukiełki, założona w 1875 r.
28 - Biuro partii BBWR (Bezpartyjny Blok Współpracy z Rządem)
38 - Warsztat szewski Michała Sajki, działający od 1935 r.
48 - Pralnia chemiczna R. Szatrowskiej czynna od 1934 r.
50 - Michał Bohatyrew, inż. mechanik, pilot balonowy, lotnik obserwator, który w 1910 r. odbył rekordowy lot wolnym balonem z Gatczyny pod Petersburgiem do wybrzeży Morza Białego (950 km).
68 - Pracownia mebli Józefa Chodoruka czynna od 1935 r.
90 - Krajowa Spółdzielnia Kolejarzy założona w 1922 r.
100 - Dr Stanisław Wizgird i kpt. Michalski


Przy końcu prawej strony ul. 3 Maja mieszkali: pp. Dziczkańcowie (Józef, mierniczy, uczestnik walk o Niepodległość 1918-1920, autor pracy "Samoobrona Ziemi Lidzkiej"), Jonkajtysowie, Naruszewiczowa, Siemaszko (krawcowa), Wołoszczukowie (kpt. żandarmerii) i in.
Poza tym wiadomo, że mieszkańcami tej ulicy byli: pp. Zadurscy (Józef legionista, ostatni burmistrz lidzki i poseł na Sejm (1936-1938), represjonowany przez władze sowieckie), Ratuszyński (ppłk, komendant RKU), Czuczmanowie (inwalida wojenny; Zdzisław i spokrewniony z nim Czesław byli żołnierzami 77 p.p.AK), Szahunowie i in.  Jundziłł  miał zakład fotograficzny, a Cygielnicki - fryzjerski. Była też szkoła żydowska.
Obraz ul. 3 Maja zmienił się po zajęciu Lidy przez armię sowiecką. W końcu września 1939 r. na rogu ulic Suwalskiej i 3 Maja rozdawano Mostek w parku miejskim przedstawia stara pocztówka.mieszkańcom pierwszy numer gazety białoruskiej "Upierad", co dokumentuje propagandowe zdjęcie.
W styczniu 1940 r. władze sowieckie zmieniły nazwę ul. 3 Maja na ul. Lenina. W więzieniu osadzano niemało osób spośród inteligencji lidzkiej. Naoczny świadek wydarzeń Mieczysław Pujdak ("Krak") tak wspomina: "Widziałem też aresztowanych Polaków prowadzonych do więzienia, a przy więzieniu /./ na Kamionce (przy ul. 3 Maja), kolejkę osób pragnących podać paczki uwięzionym, czy dowiedzieć się o losie swoich najbliższych" ("Mojej Ojczyźnie"- Łódź 1993).
W czasie okupacji hitlerowskiej Lidy w latach 1941-1944 ul. 3 Maja nazwano Tannenbergstrasse na cześć miejscowości na Mazurach (dziś: Stębark), w okolicach której w 1914 r. wojska rosyjskie gen. Samsonowa poniosły klęskę w starciu z wojskami kajzerowskimi dowodzonymi przez feldmarszałka P.von Hindenburga.
Więzienie lidzkie też było zapełnione. W jednym ze sklepików naprzeciw bramy więziennej, należącym do p. Żakiewiczowej, wdowy po oficerze 5 p.lot., prowadzono za dnia obserwację przywożonych do więzienia bądź z niego wywożonych więźniów nieraz wielkimi samochodami budami, które nie mogły przejechać przez dość wąską i niewysoką bramę.
W domu Siewruka była piwiarnia dla Niemców. Siemak prowadził restaurację w jednym z domów w pobliżu więzienia. Przesiedleńców z okolic Smoleńska stłoczono w budynku dawnego gimnazjum i sądu okręgowego. Po powrocie władzy sowieckiej w 1944 r. więzienie na Kamionce spełniało rolę KPZ, czyli tzw. Kamiery Priedwaritielnogo Zakluczenija. Koszmarne warunki tam panujące opisał Henryk Libich, żołnierz AK i więzień sowieckich obozów katorżniczych ("Spod Wilna na Syberię", Warszawa 1990).
Pożoga wojenna nie oszczędziła ul. 3 Maja (poważnie wypalona) i jej mieszkańców (represje, holokaust, ekspatriacja). Dziś jest to ul. Leninskaja. Wystarczyło paru dekad aby całkowicie zmienić topografię komunikacyjną i zabudowę tej ulicy. Nie zachowały się mury więzienia. Przetrwał m.in. odróżniający się od otoczenia piętrowy dom murowany z 1928 r., mający obecnie nr 22.
Nie ma mostku na Kamionce, jak też samego strumienia. Ulica jest znacznie poszerzona, przystosowana do ruchu wielkomiejskiego, ma nawierzchnię asfaltową, a jej przedłużenie przechodzi nie przez tory kolejowe, lecz nad nimi. Po lewej stronie zbudowano kinoteatr "Jubilejny". Są dwie szkoły średnie. Jedna z nich - Liceum nr 1 , znajduje się w miejscu dawnego budynku gimnazjalnego obecnie znacznie powiększonego. Czynne są trzy domy towarowe, restauracje i bary, apteka itd.
Na ul. Leninskiej rozbrzmiewa język rosyjski.
Ale to już całkiem inna historia.

Podziękowanie
Autorzy artykułu serdecznie dziękują Panu dr. inż. Ryszardowi Kozubowskiemu za przekazane materiały pomocnicze oraz cenne uwagi i rady, które pozwoliły uniknąć wielu błędów.
Również gorąco dziękują za nieocenioną pomoc Panu Tadeuszowi Stankiewiczowi, dawnemu mieszkańcowi ul. 3 Maja.