Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

 


Kościół parafialny p.w. Znalezienia Krzyża Św. w Żyrmunach


1. Historia
1.1. Miejscowość


Niegdyś miasteczko, obecnie wioska Żyrmuny (Żyrmony, Żermony, Szyrmuny, Szirmuni) nad rzeczką Żyrmunką, jest położona 14 km na pn. od Lidy, przy starym trakcie wileńskim, obecnie szosie Lida-Wilno. Do r. 1795 należała do pow. lidzkiego w woj. wileńskim, wraz z którym po trzecim roz­biorze znalazła się w granicach Rosji, w obrębie guberni wileńskiej. W II Rzeczypospolitej należała do pow. lidzkiego, który w nowym podziale administra­cyjnym został dołączony do woj. nowogródzkiego. W październiku 1939 wła­dze radzieckie przekazały te tereny Republice Białoruskiej. Obecnie należy do rejonu woronowskiego w obwodzie grodzieńskim.
Nazwa miejscowości pojawia się w źródłach w r. 1413, kiedy w Horo­dle przyjęty został do h. Topór Jan Sowiczewicz Butrym z Żyrmun (zm. po 1426), marszałek hospodarski w. księcia Witolda, najprawdopodobniej syn Sowicza Butryma (ponoć siostrzeńca Biruty Kiejstutowej), w r. 1392 straco­nego z rozkazu Władysława Jagiełły za zabójstwo jego zausznika Wojdyły. Kolejnym posiadaczem majętności był syn Jana, Jerzy Butrym (zm. po 1435), podobnie jak ojciec piastujący urząd marszałka dworskiego. Być może po­przez małżeństwo kolejnym właścicielem został Konrad Kuczuk h. Siostrze­niec, który w dokumencie z 1 VII 1436 określił się jako dziedzic Żyrmun.
Niedostatek źródeł uniemożliwia określenie charakteru jego praw do tej ma­jętności, gdyż najwyraźniej posiadał je również współrodowiec Butrymów, Aleksander Montowt h. Topór, właściciel sąsiednich Solecznik. Znajduje to potwierdzenie w sporze o prawo do dziedziczenia, jaki w r. 1497 toczyli wnu­kowie obu wymienionych: Michał Aleksandrowicz Montowtowicz oraz Woj­ciech Janowicz Kuczukowicz. Zwyciężyły racje pierwszego, gdyż następnym dziedzicem został jego syn, wojewoda kijowski Jurij Michajłowicz Montow­towicz (zm. 1508), który umierając bezpotomnie "żeby nie przepadły jego bli­skim nawet po jego śmierci", zapisał Żyrmuny żonie, Helenie Kieżgajłównie, ta przekazała je jednak swemu bratu Stanisławowi Janowiczowi Kieżgajle, który po jej śmierci w r. 1511 procesował się z Jakubem Montowtowiczem; ten ostatni uzyskał prawo wykupu dóbr. W r. 1528 nadal nie wykupione Żyrmuny trzymał Stanisław Stanisławowicz Kieżgajło, starosta żmudzki, kaszte­lan trocki (zm. 1532). W r. 1530 oddał je w zastaw Olbrachtowi Gasztołdowi (zm. 1539), przejęty następnie przez Stanisława Gasztołda (zm. 1542), od którego wróciły wówczas do Kieżgajłów. W r. 1563 stanowiły własność Mi­kołaja Radziwiłła "Czarnego", wojewody trockiego, hetmana w. lit. Po wy­gaśnięciu męskiej linii Kieżgajłów, z których ostatnim był Stanisław Mikołajowicz (zm. 1554), fortuną podzielili się potomkowie sióstr jego ojca: Barba­ry Zawiszyny i Anny Szemiotowej. Żyrmuny przypadły wówczas Janowi Zawiszy, gdyż jako ich kolejny właściciel występuje jego syn Jan, wojewoda witebski, żonaty z Anastazją Tryznianką. Małżonkowie dokonali w r. 1624 od­nowienia uposażenia parafii żyrmuńskiej. Na tzw. radziwiłłowskiej mapie Litwy, rytowanej w r. 1613 przez Tomasza Makowskiego, Żyrmuny zazna­czone są jako miasto. "Na Żyrmunach" notowani byli kolejno: Jan i Anasta­zja Tryznianką Zawiszowie, ich syn Mikołaj z żoną Elżbietą (Halszką) z Tyszkiewiczów, następnie jej bratanica Helena Tyszkiewiczówna Mikołajowa Szemiotowa i kolejno jej potomstwo: Michał, Władysław, Krystyna, Elżbieta Frąckiewiczowa, Marianna Bielikowiczowa, następnie zaś córki Michała i Władysława Szemiotów: Ludwika Wołłowiczowa i Anna Guzelfowa. Na­stępnym właścicielem dóbr był Ignacy Anicet Zawisza, marszałek nadwor­ny lit. (zm. 16 VIII 1738), po czym majątek ponownie trafił do Radziwiłłów poprzez małżeństwo Barbary z Zawiszów Kieżgajłowny (1690-1762) z Mikołajem Faustynem Radziwiłłem (1688-1746). Kolejnym dziedzicem Żyrmun był ich syn Stanisław (1722-1787), generał-porucznik wojsk litewskich, żonaty z Karoliną z Pociejów, a następnie ich syn Mikołaj (1751-1811), szef regimen­tu gwardii konnej litewskiej, ożeniony z Franciszką Buttlerówną. W r. 1734 August II Mocny potwierdził Żyrmunom prawo magdeburskie. Ostatnim z Radziwiłłów właścicielem majątku był syn Mikołaja, także Mikołaj (1791-1853), żonaty z Wiktorią z Narbuttów. Ich córka Maria (1830-1902) wniosła Żyrmuny Michałowi Tyszkiewiczowi (1828-1897). W posiadaniu Tyszkiewiczów nie pozostały długo, po powstaniu styczniowym należały do Szwanebachów, około r. 1909 były własnością Anny Szwanebach (Swanebach). W r. 1923 majątek kupił Aleksander Meysztowicz, działacz społeczny i poli­tyczny, minister sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, który w r. 1928 sprzedał go Józefowi Druckiemu-Lubeckiemu. Ostatnimi - do r. 1939 - wła­ścicielami byli Jelscy.

 

1.2. Parafia

Parafia żyrmuńska powstała przed r. 1437, kiedy wzmiankowany jest komendariusz, pleban kowieński Jan. Nie zachował się dokument fundacyjny, wobec czego trudno rozstrzygnąć, czy zasługę jej utworzenia przypisać Butrymom, czy też Kuczukom. Nie wzmiankuje jej najstarszy spis świątyń die­cezji wileńskiej, sporządzony w r. 1522 przez ks. Jana Albinusa, jednak figu­ruje w spisach podatkowych z lat 1553-1559, kiedy należały do tzw. klucza trockiego. Rejestr dokonany w r. 1669 z okazji synodu diecezjalnego, wy­mienia Żyrmuny w dekanacie lidzkim. Pozostając stale w tymże dekanacie, parafia wraz z nim przeszła w r. 1991 do diecezji grodzieńskiej. Sąsiaduje z parafiami w Trokielach, Lidzie, Raduniu i Ossowie.
Lista proboszczów żyrmuńskich, sporządzona na podstawie dostępnych materiałów przedstawia się następująco: Maciej Szarkiewicz (1624-1666), Władysław Makowski (1666-1668), Maciej Alojzy Kuncewicz (1668-1686), Łukasz Bettinus Locatelli (1686-1696), Maciej Witkowski (1696-1720), Jan Przyjałgowski (1721-1739), Stanisław Antoni Ungier (1739-1756), Jakub Kobyleński (1757-1759), Jan Kieniewicz (1759-1786), Franciszek Brunon Odrowąż z Kurzan Wysocki (1786-1813), Stanisław Szafkowski (1813-1827), Józef Kalasanty Samkowski (1827-1833), Jan Narkiewicz (1833-1850), Je­rzy Danilewicz (1850-1861), Tomasz Szamański (1862-1877), Zygmunt Ko­ścią (1877-1879), Romuald Stecewicz (1879-1882), Maur Iwaszkiewicz (1882-1890), Klaudiusz Antonowicz (1890-1891), Henryk Bolcewicz (1891-1903), Feliks Garbatowicz (1903-1904), Bolesław Sperski (1904-1907), Jó­zef Zero (1907-1909), Zygmunt Czarkowski (1909-1911), Adam Sokołowski (1911-1921), Ignacy Ejner (1921-1924), Stefan Aleksander Wierzbowski (1924-1928), Ignacy Branicki (1928-1948), Wacław Bekisz (1956-1964), Stanisław Pacyna (1988-1995), Henryk Jabłoński (1995-1999). Obecnie do kościoła żyrmuńskiego dojeżdża z pobliskiego Osowa Jan Pieciun.
Bractwo Różańcowe przy kościele żyrmuńskim zostało ufundowane w r. 1739 dzięki legatowi Wojciecha Stecewicza, powiększonemu w r. 1747 przez Stanisława Radziwiłła. Przed pożarem kościoła ok. r. 1777 działało prężnie, później jednak podupadło, co opisuje wizytacja z r. 1782, lecz do­trwało do r. 1863. W r. 1929 zostało kanonicznie erygowane Arcybractwo Ró­żańcowe i Zgromadzenie III Zakonu św. Franciszka Serafickiego, od r. 1937 istniała Krucjata Eucharystyczna a w r. 1939 także Katolickie Stowa­rzyszenie Młodzieży.
Pierwszy szpital w Żyrmunach został zbudowany w latach 1624-1666, przez proboszcza ks. Macieja Szarkiewicza. W r. 1739 był stary i bliski ru­iny, w r. 1757 zyskał zapis od Stanisława i Karoliny z Pociejów Radziwił­łów, a w r. 1781 został gruntownie wyremontowany i rozbudowany. Ko­lejny budynek szpitalny został wystawiony w latach 1924-1928, lecz nie spełniał tradycyjnych funkcji, gdyż zamieszkiwali w nim organista i kościelny i znaj­dowała się tam salka parafialna.
Z przywileju fundacyjnego z r. 1624 wynikało, że proboszcz miał utrzy­mywać szkółkę parafialną, jednak pierwsza relacja o jej istnieniu pochodzi dopiero z r. 1782, a kolejne z lat 1804 i 1805. Rozkwit szkółki przypadał na okres 1826-1831; po powstaniu listopadowym została zamknięta przez rząd rosyjski.

 

ANEKS I


Teksty napisów na cynowych tablicach umieszczonych przy ołtarzu Biczowania w kościele żyrmuńskim, 1667, Biblioteka Czartoryskich w Krakowie, rkps 1775, s. 3015-3016
Ja, Alszka Tyszkiewiczówna, wojewodzianka brzeska, Mikołajowa Zawiszyna kasztelanowa witebska, to pismo moje przysięgą stwierdzam, jako prawdziwą krew Zbawiciela naszego Chrystusa Pana z katedry i z skarbu Św. z Rzymu przez JW jm. ks. [Jerzego] Tyszkiewicza, olim biskupa wileńskiego, brata rodzonego mojego od Ojca Św. Urbana VIII papieża wielkim staraniem nabytą, oddaję z rąk moich do ko­ścioła żyrmońskiego przez zesłanych na to od JW jm. ks. Jana Gotarda Tyzenhauza, biskupa metońskiego, sufragana i kanonika, sede vacante administratora biskupstwa wileńskiego, mianowicie jm. ks. Daniela Łodziaty, raduńskiego, nackiego [i] Mate­usza Wróblewskiego, białogrudzkiego plebanów komisarzów i w tej sprawie inkwizy­torów, którą przysięgę przed pomienionymi Ichmościami z przyjaciółmi wykonaną, na wieczną pamięć ręką własną podpisałam.
Datt(um) w Żermonach, anno 1667 d. marca 20.
Alszka Tyszkiewiczówna, kasztelanowa witebska Zawiszyna ręką swą.
Mikołaj Kazimierz Szemiot, podstarości generalny Ks(ięstwa) Ż(mudzkiego).
Helena Tyszkiewiczówna Szemiotowa.
Zwierciadło cnoty i pamiątka sławy
JW Jejmp. Alszki Tyszkiewiczówny,
wojewodzianki brzeskiej, Mikołajowej Zawiszynej kasztelanowej witebskiej,
która oddawszy Bogu chwalebne vota prędko funerario pieczętuje
Z wielmożnych Tyszkiewiczów wielka heroina
w równo zacność sprzągwszy wiek zeszła Zawiszyna
Tu dojrzałość kościom swoim na pokój złożyła
Aby skarbu drogiego sama stróżem była
I granicą niejako, albo kopcem wiecznym
Na odpór niedowiarstwa dowodem statecznym.
Tu, kędy Przenajświętsza Panna wcielonego
Błaga Syna, tak wiele cudów i krwie Jego
Prawdziwą i istotną niematerialną
Na zakrytą w figurze, ale tak widzialną
W ten żermoński nowy kościół przyjęła nowego
Gościa, krew swą i dowód męki Syna swego
Szczęśliwie bez wątpienia były przenosiny
Krwie Chrystusa z(a)przysięgłej od tej heroiny
O wielkie to nowiny i rzecz stała nowa
Gdy tak wielki skarb daje z rąk kasztelanowa.
Był czas święty obchodu Zmartwychpowstałego
Boga, którego cna ta pani według nawykłego
[s. 3016] Nabożeństwa znaczną pracą przykładnie zażyła
W oktawę zaś męki Pana sama wiek skończyła.
Czytelniku zadumiej się, stan zuważ rzeczy
Kogo Bóg w swej opatrzności kogo na swej pieczy
Jako wiele onaż publik świętych odprawiła
Tak pobożnie skończywszy sama wiek stawiła
Na oktawę Pańskiej śmierci nieomylnie w niebie.
Ty nabożnie westchnij za nią, ona zaś za ciebie.
Skończyła wiek anno D(omini) 1667 miesiąca kwietnia d(nia) 15.

Dorota Piramidowicz