Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

Kościół parafialny p.w. Znalezienia Krzyża Św. w Żyrmunach

2.3. Otoczenie kościoła


Teren obszernego, prostokątnego cmentarza kościelnego ogrodzony mu­rem, ok. poł. w. XIX, z kamieni polnych, spajanych ozdobną zaprawą z użyciem małych czarnych kamyków. W narożach kapliczki, na rzucie prostoką­ta o ściętych narożach, z głębokimi niszami zamkniętymi półkoliście, tynkowane, kryte trójspadowymi daszkami, pobitymi blachą. Od zach., na osi kościoła bram­ka, murowana, bielona, o trzech zamkniętych półkoliście przelotach, dzielona doryckimi pilastrami; w środkowym przelocie, wyższym i szerszym, drewnia­na belka, na której krzyż na kuli. Furty drewniane. Daszki osobne nad każdym przęsłem, dwuspadowe, kryte blachą, pośrodku każdego niewielki krzyżyk.
Dzwonnica, 1894, usytuowana w pn.-zach. narożniku cmentarza. Drew­niana, konstrukcji słupowej, oszalowana pionowo, na niskiej kamiennej pod­murówce. Na planie kwadratu, dwukondygnacyjna. Kondygnacje oddzielone okapowym daszkiem, górna węższa, od połowy ażurowa, z podwójnymi, trój-bocznie zamkniętymi prześwitami. W ścianie pd. prostokątne drzwi w usko­kowym obramieniu z desek. Dach namiotowy, pobity blachą, zwieńczony wysokim, ażurowym krzyżem na kuli, z promienistą glorią na skrzyżowaniu ramion.
Dzwony (2), w. XIX (?): 1. z otokiem z liści winorośli w górnym pasie czapy, niżej częściowo czytelny napis: ANTONI I ANNA (RYNGIEWICZOWIE); 2. mniejszy, gładki.
Nagrobki: 1. niski granitowy cokół z żeliwnym krzyżem (obecnie obłamanym); na trzech bokach prostokątne płyciny zamknięte łukiem nadwieszonym, z napisem: "Tu | Spoczywaią (zwłoki) | Ś.P. | X. Feliksa | Olsze | wskiego| Ad­ministratora) | Kościo(ła) Żyr(muńskiego) | Umarł | 3 Stycznia | 1862 R. | ż(ył) lat 37"; 2. granitowy, ścięty cokół, na nim stela z wysokim metalowym krzy­żem z pasyjką, z napisem: "Tu spoczywają | zwłoki śp. | Marcina GRZYMAŁŁY | um. dn. 20 Lutego Roku | 1853 w wieku lat 70 | Pokój jego duszy"; 3. granitowy, w formie steli na cokole, z ażurowym, żeliwnym krzyżem i napi­sem: "Ś. P.| Spoczywają | zwłoki | księży | ks. prob. paraf. | Żyrmuńskiej | Adam Sokołowski | żył lat 84 | zmarł 9 II 1921 | ks. Roch | Giełażunas | żył lat 54 | zm. 1920 | Pomnik | gorliwych | Parafian"; 4. piaskowcowy, w for­mie steli na cokole, z wysokim, żeliwnym krzyżem i napisem: "Ś. P. | Ks. Pro­boszcz | żyrmuński | IGNACY | BRANICKI | ż. 1. 68 zm. | 30 I 1948 r. | Po­kój jego duszy", niżej, na cokole: "Wieczny pokój".
Plebania (ul. Leśna 5) położona na wsch. od kościoła. W stylu dworko­wym. Drewniana, konstrukcji zrębowej, oszalowana poziomo, na kamiennej podmurówce. Parterowa, z mieszkalnym poddaszem, częściowo podpiwniczo­na. Na planie wydłużonego prostokąta, dziewięcioosiowa, z trój osiową pię­trową częścią środkową, zwieńczoną trójkątnym szczytem i poprzedzoną por­tykiem z parami toskańskich kolumn podtrzymujących trójkątny szczyt. Niewielki aneks wejściowy od strony ogrodu. Układ wnętrz dwutraktowy, z sie­nią na osi. Dach mansardowy, z facjatkami, kryty pierwotnie dachówką, obec­nie szarym falistym eternitem.

3. Stan zachowania


Po wzmocnieniu fundamentów stan budowli ogólnie dobry. W r. 2001 wycięto wysokie drzewa rosnące na cmentarzu kościelnym. Wyposażenie - z wyjątkiem nieczynnych i zdewastowanych organów - jest zachowane w sta­nie zadowalającym, choć ostatnio niezbyt szczęśliwie zostały pomalowane olejną farbą meble w zakrystii, m.in. kredencja z końca w. XVIII. Spośród zabytków malarstwa w najgorszym stanie jest obraz Matki Boskiej z Dzie­ciątkiem z ołtarza w kaplicy, bardzo pociemniały, z licznymi odspojeniami warstwy malarskiej i dziurami, podobnie jak obraz Pokutującego św. Piotra. W złym stanie jest także barokowa rzeźba Apostoła, której brak prawej ręki, lewej dłoni i fragmentów stóp, pozbawiona jest polichromii, a na całej figurze widoczne są liczne podłużne pęknięcia drewna i ślady działalności drewnojadów. Zachowane obiekty złotnictwa są w dobrym stanie. Należy żałować, że nie ma już w kościele zabytków, które opisał i sfotografował w r. 1939 ks. Niewiero: maniery stycznego, bogato zdobionego kielicha z poł. w. XVII i pacyfikału z kroplą krwi Chrystusa.
Stan zachowania dzwonnicy dobry. Historyczne dzwony nie zachowane, na jednym z istniejących słabo czytelny napis fundacyjny.
Plebania, której budowę dokończono tuż przed II wojną światową, znaj­duje się obecnie w opłakanym stanie. Zamieszkana przez kilka rodzin, nie re­montowana od wielu lat niszczeje i zagraża jej katastrofa budowlana. Widocz­ne są spękania i zacieki na podmurówce, deski ścian w wielu miejscach prze­gniłe lub spróchniałe, kolumny ganku rozspojone, powybijane okna, dach -pomimo pokrycia eternitem - dziurawy.

4. Zarys problematyki artystycznej


Kościół żyrmuński ma monografię autorstwa ks. Floriana Niewiery. Wy­dana w 400 egzemplarzach (nakładem wydawnictwa "Ziemi Lidzkiej"), uka­zała się 15 VIII 1939, na potrójne święto - Wniebowzięcia Najśw. Panny Marii, obchodów rocznicy Cudu nad Wisłą i jubileuszu 150-lecia istnienia świą­tyni. Zaletą publikacji jest obfite i umiejętne wykorzystanie źródeł (zarów­no znajdujących się wówczas w archiwum parafialnym, jak też w zbiorach Biblioteki Publicznej i Uniwersyteckiej w Wilnie), a także właściwa ich inter­pretacja, począwszy od informacji historycznych, po niektóre ustalenia natu­ry artystycznej. Mimo skrupulatnego zebrania publikowanych wzmianek o Żyrmunach, autor przeoczył jednak informację o budowniczym kościoła, Ja­nie Podczaszyńskim, podaną w r. 1849 przez Franciszka Sobieszczańskiego. Wykorzystał ją dopiero Stanisław Łoza, a za nim cała współczesna literatura.
Twórczość Jana Podczaszyńskiego (zm. ok. 1800), ucznia Wawrzyńca Gucewicza, nie doczekała się, jak dotąd, odrębnego opracowania. Wg oceny Sobieszczańskiego "nie był z najpośledniejszych architektów swego czasu, a przeciwnie, w rysunku znakomicie wykształcony", ale w krótkiej nocie bio­graficznej wspomniano tylko, że jako architekt Radziwiłłów mieszkał w Żyr­munach, gdzie "wystawił kościół parafialny wcale dobrej struktury". Zda­niem Vytaustasa Levandauskasa był nie tylko budowniczym tego kościoła, lecz także autorem jego projektu architektonicznego, obejmującego również wy­posażenie. Poza kościołem żyrmuńskim i tutejszym pałacem Radziwiłłów, wzniósł również drewniany kościół w Butrymańcach (1799), wcześniej zaś (do 1787) prowadził budowę murowanego kościoła w Malatyczach, wg proj. Wawrzyńca Gucewicza.
W dość licznej grupie drewnianych kościołów klasycystycznych, zacho­wanych na Litwie i Białorusi, żyrmuński należy do najwcześniejszych i naj­bardziej udanych. Cechuje go harmonijne ukształtowanie rozbudowanej bry­ły oraz oryginalna dyspozycja wnętrza, którego przestrzeń organizuje muro­wana toskańska kolumnada. Wprowadzenie jej do drewnianej budowli nale­ży uznać za wyraz konsekwencji, z jaką budowniczy kościoła łudząco zreali­zował w drewnie formy właściwe dla architektury murowanej. Stwierdzenie to odnosi się to zarówno struktury przestrzennej, jak i dekoracji architektonicz­nej. Wnętrzu nadano charakter emporowej bazyliki z transeptem, dzielone pilastrami elewacje obiega wysokie belkowanie o wydatnym gzymsie i szerokim fryzie (pierwotnie zapewne tryglifowo-metopowym), trójkątne szczyty fa­sady i ramion "transeptu" otrzymały formę ogzymsowanych naczółków, a płaską, bezwieżową fasadę ożywia wgłębny portyk o bielonych, murowa­nych kolumnach. Przysadzista ośmioboczna wieżyczka nad szczytem fasady jest elementem wtórnym, nie przystającym do pierwotnej koncepcji, w myśl której dopełnienie imitacji form architektonicznych stanowiła dekoracja rzeź­biarska w tympanonie. Pod względem stylowym kościół należy do nurtu okre­ślanego mianem klasycyzmu doby stanisławowskiej, choć w pewnej masywności form i wyborze porządku toskańskiego można się dopatrywać cech szko­ły Wawrzyńca Gucewicza, reprezentatywnych dla bardziej radykalnej fazy tej epoki stylowej. W przeciwieństwie do pozostałych kościołów klasycystycznych, których fasady z reguły zdobi portyk wysunięty, w Żyrmunach zasto­sowany został portyk wgłębny, podobnie jak w drewnianym barokowym ko­ściele w sąsiednich Subotnikach. Zbieżność ta może być przypadkowa, ale niewykluczone, że architekt nawiązał w ten sposób do lokalnej tradycji. Warto też zwrócić uwagę na rozwiązanie zastosowane przez niego w Butrymańcach, gdzie o plastyczności fasady, zwieńczonej trójkątnym naczółkiem wpisanym w schodkowy szczyt, stanowi wgłębny ryzalit z umieszczonym ponad drzwiami balkonem. Również i w tym kościele odnaleźć więc można wyraźną skłon­ność do posługiwania się formami typowymi dla architektury murowanej, co w tak interesujący sposób zaprezentował w Żyrmunach. Janowi Podczaszyńskiemu należy również przypisać projekt wyposażenia wnętrza, gdyż zna­miona charakterystyczne dla jego indywidualności nosi zrealizowany wraz z budową kościoła, jednorodny stylistycznie zespół murowanych ołtarzy w pre­zbiterium i kaplicy Matki Boskiej oraz drewniana ambona. On też zapewne zaprojektował klasycystyczny prospekt organowy, prekursorski względem powszechnie stosowanych i długo się jeszcze utrzymujących form rokoko­wych, wraz z instrumentem wykonany najprawdopodobniej przez wileńskie­go organmistrza Pawła Zella (Cele, Szell).
Najstarszym z obrazów jest replika miejscowego cudownego wizerunku Matki Boskiej Loretańskiej zniszczonego przez pożar w r. 1777. Mimo złego stanu zachowania i przemalowań, stanowi ona interesującą pamiątkę histo­ryczną jako świadectwo kultu potwierdzonego tu już w 1. poł. w. XVII. Za­chowana srebrna sukienka jest nałożona na późniejszy obraz przedstawiają­cy Matkę Boską Loretańską. Ze względu na osobę wykonawcy warte są wzmianki obrazy Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie, oba autorstwa Józefa Bałzukiewicza, absolwenta Akademii w Petersburgu, twórcy licznych obrazów religijnych, znajdujących się do dzisiaj w kościołach wileńszczyzny. Nie zachowały się niestety portrety fundatorów - Karoliny z Pociejów Radziwiłłowej (wzmiankowany w r. 1801) oraz dwa portrety Pociejów (wzmian­kowane w r. 1861). Wśród rzeźb poziomem artystycznym wyróżnia się eks­presyjna figura Apostoła, należąca do nielicznych już przykładów miejscowej snycerki z 2. poł. w. XVII. Przeciętne w swej poprawności późnobarokowe rzeź­by Św. Stanisław i Sw. Kazimierz, a także Chrystus Ukrzyżowany z ołtarza gł., pojawiły się w kościele żyrmuńskim dopiero w połowie w. XIX; ostatnia z nich, znajdująca się pierwotnie w refektarzu klasztoru Franciszkanów w Holszanach, jest jedynym obiektem, który ocalał z wyposażenia tego klasztoru.
W znacznie dziś uszczuplonym zespole sreber zwraca uwagę regencyj­ny relikwiarz z trzonem w formie figurki Immaculaty i ażurową kartuszową glorią z delikatnej wici suchego akantu. Podobny ornament występuje też na srebrnej sukience obrazu Matki Boskiej Loretańskiej. Jednym z najcenniej­szych skarbów kościoła była kropla Krwi Chrystusa, początkowo przechowy­wana w relikwiarzu ufundowanym w r. 1667, później w barokowym pacyfikale z poł. w. XVIII, którego wygląd znamy już tylko z fotografii wykonanej w r. 1939. Na tymże zdjęciu ukazany jest także efektowny manierystyczny kielich, obecnie należący do zbiorów Lietuvos Dailes Muziejus w Wilnie. Wg inskrypcji fundacyjnej został ofiarowany w r. 1643, lecz wykonany (lub zamówiony) musiał być nieco wcześniej, gdyż opatrzony jest herbem i inicja­łami wileńskiego rajcy Bartłomieja Gawłowickiego, zmarłego przed 2 II 1639.
Do rzędu strat, które poniósł kościół po r. 1945, należy zniszczenie boga­tego archiwum parafialnego, z którego przetrwały tylko dość przypadkowe, niemniej wartościowe resztki, m.in. księgi metrykalne z 2. poł. w. XVII, wy­dany w r. 1729 wyrok sądu grodzkiego w Lidzie, którym sprawcy drobnej kradzieży sreber kościelnych zostali skazani na spalenie na stosie, wreszcie ciekawy projekt okazałej plebanii, autorstwa nie notowanego dotąd F. Urbszysa.
Obszerny drewniany budynek, dziś niestety bliski ostatecznej ruiny, bar­dzo dobrze świadczy o kulturze i wrażliwości architekta, który potraktował plebanię jako stylowe pendant kościoła. Zgrabnie posłużył się formami po­pularnego w okresie dwudziestolecia międzywojennego stylu dworkowego (kolumnowy portyk, wysoki łamany dach), wzbogacając je poprzez powtórze­nie elementów detalu architektonicznego zabytkowej świątyni (tryglifowy fryz i wsparcie gzymsu kroksztynami). Nowa plebania i stary kościół zostały w ten sposób połączone w harmonijny zespół architektoniczny, formalnie i ideowo przywołujący skojarzenie ze staropolskim ideałem.

ANEKS II
Opis i inwentarz kościoła w Żyrmunach z r. 1796, LVIA, 694-1-4003, s. 1-8,
Opisanie wizyty generalnej stanu wszystkich parafialnych kościołów, ich plebanów z całą przynależnością dekanatu lidzkiego diecezji wileńskiej odbytej [...] z rozkazu JWjmp. ks. Dawida Pilchowskiego, biskupa nominata echineńskiego, sufragana [...] administratora diecezji wileńskiej, kawalera Orderu Św. Stanisława, roku 1796 miesiąca oktobra 22 dnia
Kościół parafialny żyrmuński w powiecie i dekanacie lidzkim. Drewniany, w mia­steczku Żyrmonach, zbudowany kosztem prawdziwie kollatorki JO księżny Karoliny z Pociejów Radziwiłłowej podkomorzyny litewskiej w r. 1788. Poświęcony przez wła­snego plebana za dozwoleniem zwierzchności diecezjalnej. Tytuł kościoła od pier­wiastków Najśw. Marii Panny Wniebowzięcia. Fundusz nadany od JW Jana i Ana­stazji Tryznianki Zawiszów wojewodów witebskich w r. 1624 maja 16. Dziś w kollacji JO księcia Mikołaja Radziwiłła generał-leutnanta.
Budowa kościoła nowa, najpiękniejsza co do drzewa, okien, dachu i całej ozdo­by wewnątrz, jako to ołtarzów, ambony, ławek i organu pięknego. Ten tylko defekt, że podmurowanie kościoła i kolonady z cegły najmizerniejszej, czyli cały materiał nic nie warty, gdyż sypie się jak próchno, lada czas ze wszystkim znikczemnieje, ani po­prawić nie można, bo ani wapna, ani cegły nie masz skąd dostać. Sam kościół z naj­piękniejszego drzewa budowany, z dwoma wieżami, na których krzyże po jednemu duże, piękną robotą, z gałkami miedzianymi, złoconymi złotem malarskim pod mat. Tamże na facjacie herby JO książąt Radziwiłłów, orzeł z drzewa snycerską robotą czarno malowany i miejscami złocony duży, herb księżny trzy zdręby [i] waga z dwoma krzy­żami w jednej figurze i na dole miesiąc, żelazne, pozłacane. Także na drewnianej tabli­cy dużej napis: Bogu Wszechmogącemu literami wielkimi z metalu robionymi i w ogniu złoconymi. Rok liczbą kościelną MDCCLXXXVIII. Na wierzchu pod krzyżami wie­życzki blachą kryte żeścianąi czerwono malowane. Drzwi w górze pod dach stolarską robotą malowane ślepo okno. Drzwi do kościoła na cztery części otwierające się, dębo­we, z ozdobą snycerską, nad tymi okno małe podłużne, w wieżyczkach po jednym oknie małym. Drzwi tylko z antabą klamkową, ze środka na dwa drągi i w górze na trzeci z antabami żelaznymi zamykające się, bez zamka. Okien wszystkich w kościele, kaplicy i zakrystii wielkości jednej sztuk 14, w szyby wielkie w kit oprawne, nie otwierające się, w ogóle okien 17. Ściany kościoła gęsto w pilastry, brane z stron obydwóch żelaznymi śrubami we cztery miejsca najmocniej, toż i narożniki. Facjata w kolonadach murowa­nych, pięknych, tylko z materiału złego, jak się wyżej na[d]mieniło. W kościele posadz­ka ceglana, wapnem zalewana, w kaplicy zaś tylko ułożona bez wapna.
Ołtarzów obok z sobą jak wielki ołtarz trzy, murowane przy ścianie w kolonady najpiękniejsze z sztukaterią gipsową najpiękniejszą, w tych ołtarzach obrazy jednego malowania na płótnie. W wielkim ołtarzu Ukrzyżowania tajemnica, po bokach Zmartwychwstanie i Wniebowstąpienie Pana Jezusa, [s. 2] Mensy wszystkie murowane i bielone jak całe ołtarze. Na wielkim ołtarzu cyborium najpiękniejszej snycerskiej ro­boty, w figurze Arki Pańskiej z wieńcem, w nim winne grona i kłosy pszeniczne ro­bione pozłacane, toż dwa cherubiny. Ławki nowe, stolarską robotą pięknie, na dwie strony. Ambona najpiękniejsza, stolarską i snycerską robotą ozdobiona. Krużganek (tu: chór muzyczny) na kolonadach murowanych, w robocie piękny. Kaplica po lewej stronie wchodząc do kościoła, w której ołtarz NMPanny na płótnie malowany, na tym szata srebrna w kwiaty, miejscami pozłacana, z koronami dwoma. Ołtarz murowany i snycerską sztukaterią gipsową najpiękniej ozdobiony. Sufit na prętach drewnianych podrzucany wapnem i gipsem, piękny, ale nietrwały, w niektórych miejscach już opadły. Organ piękny wielki na głosów dwanaście, z bębnem, gwiazdą i dzwonkami, z przyłożeniem się dzisiejszego ks. plebana do sumy 3000, które zapisał jmp. Józef Kostrowicki cho­rąży petyhorski zł. 400. Te tylko nieszczęście, że organ stoi na ziemi przy drzwiach bez udzielnego podmurowania, na posadzce ceglanej, która zapadła i organ nachylił się i już głos zmienił się i dudy poobalały się niejakie. Gra jednak pięknie. Konfesjo­nałów trzy stolarską robotą, nie skończone.
Cmentarz koło kościoła murowany [z] cegły mizernej w kwadrat, po rogach są framugi na kształt kapliczek do ołtarzów ubierania na Bożą Cielska procesją. Dach był dany gontami, ale że nie fundamentalnie, wiatr go poznosił. Brama murowana, piękna, ale z materiału złego, osypuje się i nietrwała, bez zamykania się. Dzwonnica drewniana, stara, w krzyżowanie robiona, dranicami kryta. W tej dzwonów 3 - więk­szy, mniejszy i sygnaturka. Na kaplicy, zakrystii i na rogu, gdzie wielki ołtarz, krzyże małe żelazne po jednemu, czyni 3, z cyrkułami pozłacanymi.
Takowy kościół żyrmuński gdy się budował w roku 1787 i 1788 kończył się -niechlubnie, ale sumiennie ks. pleban dzisiejszy przykładaniem się liczy ekspensu swego zł najmniej 800, gdyż w potrzebie na całe kraksztenie pod gzymsem wkoło kościoła, na wieżach pilastry i na ścianach niektóre pilastry dał kopę i sztuk 40 naj­piękniejszych dylów, tarczyc kop 2, gontów kop 12 i żelaza bez wagi. Co niech bę­dzie Bogu przyjemne.

Srebro
Monstrancja staroświecka niewielka, uboga, promiona pozłacane, jedne złama­ne. Puszka piękna, z wierzchem, w śrzedzinie pozłacana. Kielich staroświecki bez po­złoty, w środku już miejscami pozłota wytarta. Kielich drugi srebra mizernego, stary. Kielichów małych dwa robotą piękną, intus tylko pozłacane i z wierzchu obwódki pozłacane, z takimiż patenami. Paten staroświeckich trzy i patena, w której vasculum do chorych na wożenie Ciała Pańskiego. Pacyfikał staroświecki, w który wkłada się gutta Sanguinis Christi, z prętami miedzianymi z tyłu, w tym szkła na kształt kamieni w liczbie trzech. Ten pacyfikał w górze pozłacany. Drugi pacyfikał w kwiaty, w któ­rym za szkłem relikwie i Agnus Dei. Krzyż srebrny robotą piękną. Ampułek staro­świeckich para. Łódka srebra podłego mała. Wotów, czyli tabliczek tak u NMP jako też Pana Jezusa sztuk cztery. Krzyżyk malutki srebra podłego i krzyżyk drugi srebrny pozłacany, [s. 3] Ornatów dawniejszych do użycia zgodnych i niestarych osiem. Sta­rych, bez stuł i innych potrzeb sześć. Starych dwa, na naprawę obróconych. No­wych ornatów, które sprawiła JO księżna dwa. Jeden lamowy w kwiaty różowe ma­syw bogaty, z potrzebami wszystkimi. Drugi z kitajki francuskiej, zielony w kwiaty srebrne i różowe, kolumna z białej lamy z galonami srebrnymi, też bogaty i piękny, z należnością całą. Kapa tejże kitajki, z lamowym z tyłu kapturem, galonem srebrnym garnirowanym, reszta wkoło galon biały szychowy. Druga kapa gredytur biały w kratkę przerabiany różową, z masywem srebrnym. Trzecia kapa zielona, materialna, powsze­dnia, czwarta stara, per modum żałobnej, użyta i nikczemna. Antependia dwa do wiel­kiego ołtarza i do NMP z francuskiej kitajki, z kwiatami srebrnymi na zielonym dnie, z galonami białymi szychowymi. Inne ozdoby kościoła utrzymują się ile możności po zgorzeniu starego kościoła i za Bożą pomocą, w aparata może być kościół porządny, gdyż JO księżna Radziwiłłowa galony i suknią oraz kitajki francuskiej z srebrnymi kwiatami testamentem zapisała i są oddane do kościoła, które jeszcze nieużyte leżą.
Bielizna kościoła ołtarzów i zakrystii niewielka i uboga, jednak staranie o to czy­ni się, gdyby polepszyć i za Bożą pomocą polepszona będzie.
Kaplica jest jedna, jak się na(d)mieniło w górze. W tej w ołtarzu obraz NMP i obraz św. Barbary w figurze okrągłej, w ramach snycerską robotą, niemalowanych. Do tej kaplicy fundował śp. JW Jmp Michał Szyszko szambelan dworu polskiego wikarię na sumie 12 000, od której procent szósty wiecznymi czasy naznaczył. Ta suma ulokowana na dobrach Żyrmuny i procent regularnie dochodzi ks. wikaremu, z którego procentu dziesiątego grosza podatku płaci na rok ks. wikary zł 72. Innych funduszów oddzielnych nie masz. Jakie zaś były, te od czasów niepamiętnych inkor-porowane do plebana osoby za wolą zwierzchności najwyższej.
Szpital - dom drewniany na gruncie plebańskim zbudowany kosztem księżny Karoliny. Funduszów nie masz, ale mieści się ubogich w tym szpitalu dziadów siedm i bab siedm. Żyją z jałmużny i nadania parafii, mają też funduszek z folwarku Żyrmu-nek wiecznymi czasy [z którego] pp. Godebscy, wojscy lidzcy, naznaczyli dawać co rok beczkę żyta i beczkę jęczmienia miary starej gospodarskiej, to jest 5 ćwierci komi­syjnej i złotych 10, co wszystko najregularniej dochodzi. Nadto mają powinność co piątek odśpiewać litanią do Pana Jezusa za duszę Szyszki. Za co rok dwór żyrmuński płaci procentu od zł 200 zł 14. Szkoły parafialnej nie masz, gdyż Lida miasteczko nie­daleko mil 2, tam do szkół kto może oddaje dzieci.
Nabożeństwo odprawuje się najregularniej, z naukami i kazaniami oraz śpiewa­niem mszy świętej co niedzielę i święta. Odpusta były uprzywilejowane z Rzymu, ale tym pozwolenie skończyło się, prócz Różańca, ten zawsze trwać ma. [s. 4] Ze zwy­czaju dawniejszego bywają festa na Wniebowstąpienie Pańskie, na Znalezienie Św. Krzyża, gdzie ludu najwięcej zgromadza się i księża karmelici z Lidy przyjeżdżają z mszami i kazaniami i na to mają fundusz 2000 zł. Także na Nawiedzenie, na Wniebo­wzięcie i na Narodzenie Najśw. Marii Panny są festa publiczne, na które przyjeżdżają ks. misjonarze z Wilna Montis Salvatoris z mszami i kazaniami i katechizmem, na to mają fundusz, jak mówią sami, tysięcy cztery. Ditto jeszcze dwa festa są w oktawę Różańcowej i Niepokalanego Poczęcia NMP, na które festa z funduszu też przyjeżdżają ks. karmelici z Lidy z kazaniami i mszami śpiewanymi, na to mają fundusz tysięcy dwa, w ogóle tedy mają sumy tysięcy cztery od szlachty Sokołowicza i Drobiazgiewicza. Bractwa formalnego nie ma, wszakże Różaniec, że jest wprowadzony, zaczem co dzień czasu mszy świętej Różaniec odprawuje organista z ubogimi szpitalnymi i w niedzielę i święta publicznie oraz po obiedzie litanią co dzień do NMP. Karbona jest, z której dochodu przez rok może być zł 20 lub więcej, te na ozdoby i na światło ko-ściołu obracają się i czasem ubogim prawdziwie nędznym.

Sprawowanie św. sakramentów
Chrzcielnicy udzielnej nie masz, ale naczynie - waza cynowa - letnią porą stoi na ołtarzu ubocznym z wierzchem pod nakryciem przyzwoicie, w tej fonta dwa razy co rok czyni się i olea św. są sprowadzane, na co świadectwa są podkustoszego. Zimową zaś
porą czasu mrozów bierze się fonta do domu plebańskiego i tam należycie utrzymuje się w porządku. Chrzty święte naprędzej dawane bywają żądającym, w nagłej jednak potrzebie i w prywatnych domach bywają dawane, co bardzo rzadko zdarza się. Sakra­ment bierzmowania ani słyszany, jeśli kiedy w Żyrmunach był dawany. Lud zaś z upra­gnieniem chciałby go mieć dawanym. Sakrament N(ajświętsze)go Ciała Pańskiego w cyborium najprzyzwoicięj chowa się, w obracanym cyborium nie za zamkiem, ale se­kretnie z boku kółeczkiem zamyka się, że niewiadomemu obrócić nie można. Lampa przed­tem paliła się dniem i nocą, ale dziś dla bezpieczeństwa i że fundusz nie wystarcza, pali się tylko czasu nabożeństwa i kiedy potrzeba co dzień. Funduszu na lampę procentu odbiera się zł 105 i od tych dziesiąty grosz płaci się, jednak gdy Bóg pozwoli spokojność czasów, ksiądz pleban przyrzeka, że tej posługi i czci dla Boga nie zaniedba.

[s. 5] Pleban
Ksiądz Franciszek Brunon Odrowąż Wysocki z Małopolski, województwa lu­belskiego, lat wieku 42. Lat 10 beneficjum żyrmuńskie posiada. Jest kanonikiem inf­lanckim i dziekanem lidzkim. Nauki duchowne brał w seminarium w Tykocinie u księ­ży misjonarzów. Wyświęcony od JW ks. Jana Szyjkowskiego biskupa synopenskiego w Bielsku w roku 1780 i 1781. Innego beneficjum nie ma i zawsze w plebanii żyrmuńskiej mieszka. Msze św. zawsze w niedziele i święta odprawują się, tak za funda­torów dobrodziejów żywych i zmarłych, jako też za parafian. Obligacjom zadość ile możności czyni i innym księżom płaci. O naukach swoich sam decyzji dać nie umie. Bibliotekę ma piękną, różne książki tak duchowne kanoniczne, jako też historyczne, prawne i światowe.
Z parafianami nie ma kłótni i żyje spokojnie, gdy nikt okazją nie jest. Za posłu­gę duchowną w administrowaniu sakramentów parafianów nie tylko że ekstorsji nie czyni, ale częstokroć ubogim swego ubogiego majątku udzieli niechybnie.
Metryki chrztów, ślubów i pogrzebów w księgach należycie sam i księża zapi­sują. Bez indultów i zapowiedzi śluby nigdy nie dają się.
Regestr parafian swoich ma i parafię należycie zna co do sposobu ich życia i podług religii [...].

[s. 8] Parafia i parafianie
Obszerna parafia wzdłuż na milę i wszerz na tyleż, graniczy z parafiami na wschód słońca z trokielską, na południe z lidzką, na zachód z raduńską, na zachód zimowy i północ z ossowską. Do Trokiel mila 1, do Lidy 2, do Radunia 3, do Ossowy mila. Parafia w granicach dawniejszych nie umniejszyła się. Rzeka Dzitwa niekiedy broni cząstce parafii przystępu do kościoła, osobliwie na rozpuszczeniu zimy i w jesieni, że przewóz i bród zły. Liczba parafian przystępujących do stołu Pańskiego osób płci obojej 1600. Dzieci pierwszy raz przystępujące do św. sakramentów są nauczani w artykuły wiary świętej i wszystek lud miewa nauki od księży. Bez opatrzenia świę­tymi sakr(amentami) nikt nie umarł, chyba przez nie danie wiedzieć lub nagle. Z po­gorszeniem żyjących publicznie ludzi nie ma.
Ludu obrządku religii innych nie masz. Sami katolicy - rzymianie, prócz Żydów niegodziwych.
Kaplica jedna we dworze żyrmuńskim u książąt Radziwiłłów za indultem, rok trze­ci jak św. mszy nie bywają, książęta nie rezydują. Ta kaplica w murach, pod dachem jednym mieszkalnym, na dole per modum sali, ubrana nikczemnie.
Cerkwi żadnej nie masz w tej parafii. Klasztory najbliższe lidzkie, ks. pijarów i ks. karmelitów mil 2. Między małżeństwami za łaską Boga niezgod nie masz. Żyją wszy­scy podług religii i powołania swego. Dekreta reformationis w zaleceniach prześwietnej zwierzchności zachowują się i są na pamięci.

ANEKS III
Opis i inwentarz kościołaŻyrmunach z r. 1928, LVIA, 604-1-8551, k.l9r.-21v.,
Inwentarz kościoła i beneficjum rzymskokatolickiego kościoła w Żyrmunach oddany przez ks. Stefana Wierzbowskiego w r. 1928 21 kwietnia ks. Ignacemu Branickiemu

Żyrmuński parafialny kościół postawiony z drzewa w 1788 roku przez księżnę Karolinę z Pociejów Radziwiłłowąj kościół ma kształt krzyża z niską wieżą, która była przeznaczona na dzwonnicę. Na kościele są cztery żelazne krzyże. Kościół pokryty gontem w 1897 roku.
W jednym z węgłów ogrodzenia przyległych do drogi pobudowana drewnia­na dzwonnica na kamiennym fundamencie w 1894 roku.
Podłoga w kościele drewniana, ułożona w roku 1892. Chór z organem oparty na czterech murowanych słupach. Organ o dwunastu registrach i czterech miechach potrzebuje gruntownej restauracji. Wewnątrz kościoła na 14 murowanych filarach oparte są boczne galerie. Okien w kościele 17.
W lewym skrzydle kościoła kaplica Bogarodzicy, a w prawym takimże skrzy­dle zakrystia, w której stoi komoda i szafa dla przechowywania aparatów i bielizny kościelnej. Nad zakrystią urządzony skład kościelnych sprzętów w roku 1898.
Pośrodku kościoła znajdują się drewniane ławki, przy jednym z filarów drew­niana ambona w kształcie łódki opasanej siecią. Przy ścianie trzy konfesjonały. Nad amboną obraz św. Jana Ewangelisty. Przy ławkach 8 chorągwi używanych w czasie procesyj, sprawionych w 1893 roku. Procesjonalny metalowy posrebrzany krzyż ofia­rowany przez p. Karola Stecewicza w 1895 roku. Dwie metalowe posrebrzane, miej­scami pozłacane tarcze z monogramami Najśw. Marii Panny i Pana Jezusa używane w czasie procesji nabyte w 1894 roku.
Wielki ołtarz o trzech stopniach, mensa murowana, cyborium drewniane, alu­miniowane, z pozłacanymi gzymsami oraz agnuskiem i dwoma aniołami, zrobione w 1899 roku. [k. 19v.] Nad drzwiczkami tabernakulum zawieszone jest konopeum z białego jedwabiu, ofiarowane przez Danutę Laskowiczównę w 1928 r. marca 25 dnia. Nad ołtarzem Ukrzyżowany Chrystus na czerwonym jedwabnym pluszu, w po­złacanej ramie.
Po obu stronach głównego ołtarza są dwa boczne ołtarze. W jednym z nich jest obraz Zmartwychwstania Chrystusa Pana, w drugim ołtarzu obraz Wniebowstąpie­nia Pańskiego, oba obrazy malowane na płótnie przez Bałzukiewicza, a ofiarowane przez p. Puzilewicza w 1894 roku. Wszystkie te trzy ołtarze z podmurowanymi nawia­sami, każdy oparty o cztery murowane słupy.
Ołtarz czwarty w kaplicy Bożej Matki z murowanym nawiasem, wsparty na czte­rech murowanych filarach. Drewniane cyborium, nad którym umieszczony przy ścia-
nie w ramach obraz Bogarodzicy z Jezusem w srebrnej nakładanej szacie, u dołu z pozłacanym księżycem. Po obu stronach ołtarza w tejże kaplicy na dosyć wysokich postumentach stoją dwie figury św. Stanisława biskupa i św. Kazimierza.
Na wielkim ołtarzu stoi dziesięć platerowanych lichtarzy i dwa trzyramienne kan­delabry. Przed stopniami ołtarza dwa wielkie drewniane lichtarze stolarskiej roboty z świecami drewnianymi, zrobione w 1899 roku. Na bocznych ołtarzach po sześć oło­wianych lichtarzy i cztery takichże lichtarzy w zapasie.
Na ołtarzu w kaplicy sześć wielkich platerowanych lichtarzy i dwa miedziane z aniołami.
Żyrandoli pięć, jeden brązowy na dwadzieścia świec i cztery po osiemnaście świec w nawie kościoła.
W prezbiterium jedno krzesło i dwie ławki przy ścianach.
Chrzcielnica w kształcie stołu drewniana, stolarskiej roboty, z miedzianym na­czyniem na wodę do chrztu św. i potrójnym ołowianym vasculum na olea sacra.
[k. 20r.] Na ścianach kościoła czternaście oleodruków przedstawiających mękę Jezusa Chrystusa (stacje) i dwa obrazy Matki Boskiej olejne: Ostrobramskiej i Czę­stochowskiej. Jeden obraz malowany na blasie po obu stronach, zawieszony przy wejściu z zakrystii na prawo. W zakrystii na ścianach siedem oleodrukowanych ob­razów. Jeden obraz Najśw. Serca Jezusowego na płótnie malowany, w ramach złoco­nych, duży.

Naczynia metalowe
Srebrna puszka pozłocona 1.
Metalowa puszka posrebrzana 1.
Krzyż pacyfikał srebrny 1.
Kielichy: srebrne mniejsze 2, stary z 1643 roku 1, wielki z rzeźbą 1.
Patena: stara srebrna 1, stara bez próby 1, nowa srebrna 1, wielka z liczbą 21.
Pacyfikał srebrny 1, bez próby 1.
Krzyże metalowe na ołtarzach 1 większy i 2 mniejsze.
Naczyńko ołowiane do omycia palców (lawaterz) 1.
Wotów na obrazie Matki Boskiej srebrnych różnej wielkości 26.
Monstrancja miedziana pozłocona 1.
Kociołek mosiężny na wodę święconą stary 1.
Trybularze z łódką 2, jeden z nich bardzo zniszczony.
Małych lichtarzy platerowanych 7 i 1 połamany.
Lichtarzyki małe mosiężne 2.
Ampułek szklanych 2.
Tacki 2: 1 platerowana i 1 mosiężna.
[k. 20v. ] tacka platerowana kupiona w 1927 r. 1.
Podwójne vasculum na oleje Sw. do chrztu św.
Krzyż z figurą Zbawiciela, cynowy, połamany 1.
Dwie formy do pieczenia opłatków.
Dwa cyrkle do wycinania komunikantów.
Żelazny postument pod lampkę przed ołtarzem 1.
Szczypce do gaszenia świec zepsute 1.
Dzwonków małych przy ołtarzach 4.
Dzwonków akordowych 2.
Dzwonek przy zakrystii 1.
Maleńki dzwonek przy bursie do chorych 1.
Naczyńko metalowe na wiatyk do chorych 1.
Pochodni z kolorowymi szkłami używane na procesjach
8. Dzwon wagi 80 kg, mosiężny, kupiony przez Antoniego i Annę Ryngiewiczów w 1927 r.

Rzeczy drewniane
Lichtarzy drewnianych toczonych dużych 6, mniejszych 13, zepsutych 9.
Kołek drewnianych do świec przy katafalku 6.
Skrzynka drewniana 1.
Figura Chrystusa Zmartwychwstałego 1.
Paschał drewniany z granami drewnianymi oblany woskiem 1.
Trianguł drewniany 1.
Katafalk o trzech stopniach z trumną 1.
Mary dwie większe i jedne małe 3.
Żałobne rzymskie chorągwie z 1901 r. 2.
Stare żałobne chorągwie w stylu bizantyjskim 2.
Obraz do grobu P. Jezusa na Wielki Piątek stary 1.
Antependium w pozłacanej ramie, z wieńcem i monogramem Chrystusa w wień­cu 1 [...].
Feretron z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej i św. Kazimierza malowany na blasze 1.
[k. 2 lv.] Wielka chorągiew biała 1 i 2 mniejsze jedwabne.
Gipsowa statua Przenajśw. Bogarodzicy mała 1.
Cynkowa statua duża NMP Niepokalanie poczętej 1.
Kociołek platerowany i kropidło 1.
Kociołek platerowany sprawiony 1928 r. 1.

Apparaty liturgiczne
Kap białych 2.
Kapa biała z jedwabiu sprawiona 1927 r, czerwonych 1, czarnych 1, fioletowych 1, zielona z jedwabiu sprawiona w 1926 r. 1.
Ornatów białych 2, starych białych 3, nowy biały ofiarowany przez p. Laskowiczową 1, czerwony nowy 1, czerwonych starych 5, fioletowych 3, zielonych 2, czar­ny nowy sprawiony w 1926 r, czarny zużyty 1.
Dalmatyk białych 2 [...].

 

Dorota Piramidowicz