Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

 

KOŚCIÓŁ PARAFIALNY P.W. ŚW. MIKOŁAJA BISKUPA W GIERANONACH

 

O pierwotnym wyglądzie kościoła Św. Mikołaja w Gieranonach wiadomo niewiele, jedynie to, że był murowany. Brak jakichkolwiek przekazów dotyczących wyposażenia świątyni rekompensuje w pewnej mierze wykaz kosztownych paramentów, które w r. 1539 legował jej swym testamentem Olbracht Gasztołd. Były to: dwie monstrancje (wielka, o wadze 56 grzywien i mniejsza, o wadze 13 grzywien), krzyż z czterema kamieniami, dwie srebrne kadzielnice, łódka na kadzidło, infuła ozdobiona drogimi kamieniami, mszał w srebrnej oprawie, srebrny pozłacany pastorał, dwie srebrne laski procesyjne, trzy pacyfikały srebrne pozłacane, relikwiarz w formie tabliczki z relikwiami św. Niewiniątek i innymi relikwiami, dwa drewniane relikwiarze w formie raje, z relikwiami Jedenastu Tysięcy Dziewic, nadto dwanaście ornatów, 10 dalmatyk, 15 pałek i welów oraz trzy antependia. Zlecił też wymurowanie przy kościele Św. Mikołaja osobnej zakrystii, gdzie mają być przechowywane zapisane paramenta, które do czasu jej wzniesienia umieszczono na zamku w Gieranonach. W r. KOŚCIÓŁ PARAFIALNY P.W. ŚW. MIKOŁAJA BISKUPA W GIERANONACH 1655, w obawie przed grabieżą przez wojska moskiewskie, najcenniejsze przedmioty zostały przez proboszcza Piotra Berga Rzeżyckiego wywiezione na Żmudź i przekazane w opiekę Piotrowi Parczewskiemu, bpowi żmudzkiemu. Wśród nich wymieniane są ornaty z haftami figuralnymi, określane jako „staroświeckie” - być może gotyckie, z fundacji Olbrachta Gasztołda, oraz dwie monstrancje z tej samej fundacji: wielka „staroświeckiej roboty” i druga „daleko mniejsza, koralami sadzona”. Po wojnie wymienione przedmioty nie od razu wróciły do Gieranon, mimo, że bp Parczewski (zm. 15 II 1659) zlecił w swym testamencie zwrot depozytu, jednak wypełnieniu jego woli stanęła na przeszkodzie trwająca jeszcze wojna; wkrótce zmarł też proboszcz gieranoński, ks. Berg Rzeżycki, a jego następcy nie mogli bądź nie potrafili energiczniej zająć się sprawą sprowadzenia paramentów. Nie sprzyjał temu zresztą stan, w jakim znajdował się kościół, spustoszony w trakcie najścia moskiewskiego, który jeszcze w czasie wizytacji z lat 1674-1676, przeprowadzonej przez bpa Mikołaja Słupskiego, nadal stał bez dachu, a jego funkcję pełniła czasowo kaplica „częścią z drzewa, częścią z muru”, zbudowana przez ówczesnego proboszcza Kazimierza Paca, bpa żmudzkiego, który w r. 1672 sprawił też do niej dzwon z przedstawieniem św. Mikołaja, h. Gozdawa i napisami: „Campana hanc | nomine Nicolai | Anno D(omi)ni 1672 | Casimiri Pac | Episcopi Samogitiae Praepositi | Wnensis et Gieranonensis | In cultu Dei resonat nomen | Tum diu munificentia haec sonabit | Quam diu ipsa aeterni-tas durabit” oraz poniżej: „Laudate Eum in cymbalis bene sonantibus. | Ioannes Delamarche fecit Vilnae”. Zastępujący ks. Kazimierza Paca w Gieranonach wiceproboszcz ks. Pacewicz został zobowiązany przez wizytatora do starań o sprowadzenie zdeponowanych na Żmudzi argenteriów. Starania ks. Pacewicza, a może jego następców przyniosły rezultat, bo wywiezione paramenta wróciły do Gieranon przed r. 1681, gdyż obie monstrancje odnotowane są w inwentarzu. W r. 1698 ks. Wincenty Stanisław Wołłowicz przekazał na przechowanie do katedry wileńskiej wielką monstrancję i haftowaną perłami infułę, a po śmierci infułata Aleksandra Kazimierza Horaina (zm. 24 VII 1774) trafił tam również gotycki pastorał; o zwrot tych przedmiotów w r. 1774 czynił bezskutecznie starania proboszcz Jan Horain.

W 1779 wyposażenie kościoła doszczętnie spłonęło podczas pożaru, w którego wyniku poważnie uszkodzony został też sam budynek odremontowany w tymże roku staraniem ks. Jana Horaina. Zachowane „ściany dawniejsze” wzmocniono szkarpami, dobudowano murowaną kruchtę i nadano obecny kształt fasadzie, podwyższonej o otynkowany szczyt konstrukcji szkieletowej. Wnętrze nakryto drewnianym tynkowanym stropem, wzniesiono murowany chór muzyczny i takież wyposażenie: ołtarz gł. z obrazem Chrystusa Antokolskiego (wzmiankowanym jako cudowny, pochodzącym wg tradycji z kaplicy cmentarnej w zaścianku Koczany) i Św. Mikołaja w górnej kondygnacji oraz rzeźbami ŚŚ. Piotra i Pawła; boczne: z obrazami Najśw. Panny Marii i Św. Kazimierza oraz Św. Józefa i Archanioła Michała, murowaną ambonę i drewnianą chrzcielnicę z rzeźbiarską grupą Chrztu w Jordanie na nakrywie. Odnowioną świątynię konsekrował w r. 1781 bp Tomasz Zienkowicz, sufragan wileński. W inwentarzu z r. 1784 wzmiankowane są, nieliczne już wówczas, pozostałości przedmiotów ofiarowanych w r. 1539 przez Olbrachta Gasztołda: dwa pastorały, z których jeden z gotycką inskrypcją, oraz monstrancja z koralami, przerobiona sumptem byłego proboszcza, bpa Aleksandra Kazimierza Horaina, który sprawił też trzy kielichy.

Kolejne lata nie przyniosły poważniejszych prac remontowych. Ks. Piotr Cybowicz dał w r. 1818 nowe gontowe pokrycie dachu nawy. Ks. Jan Lavoisier, który w r. 1820 objął parafię, stan kościoła określił jako zły, stwierdzając, że konieczne jest otynkowanie fasady, remont stropu, a także naprawa organów. Zapewne remont ten został wykonany, jednak już w r. 1830 wspomniano, że na fasadzie „tynk poopadał pomimo niedawnego tynkowania”. W tymże roku odnowiono ołtarz gł., który pomalowany został na kolor szafirowy.

W r. 1836 proboszcz Aleksander Staniewicz w raporcie do kurii donosił o potrzebie wymiany dachówki na dachu nad prezbiterium, a także otynkowania fasady oraz budowy nowej dzwonnicy, gdyż stara z belek sosnowych „zupełnie zgniła”. W tymże roku odnowiono jego staraniem ołtarz gł., a w r. 1837 zbudowano drewnianą wieżyczkę na sygnaturkę, wewnątrz kościoła pomalowano lamperię, zreperowano organy i odnowiono ambonę. Staraniem ks. Jana Szeremetty w 1840 wymieniono pokrycie całego dachu na gonty; prace wykonał Eliasz Szmul Lejbowicz z Dziewieniszek. W r. 1841 znowu postulowano konieczność otynkowania fasady, gdyż brak tynku powodował wymywanie cegły stanowiącej wypełnienie konstrukcji szkieletowej, zwracano również uwagę na zły stan drewnianej dzwonnicy. W r. 1849 oprócz wielkiego dzwonu z fundacji bpa Paca wzmiankowane są dwa mniejsze: średni, z napisem: „Ten dzwon Alexander | lał D. Werner w Wilnie r. 1836, wykonany staraniem ks. Aleksandra Staniewicza” oraz sygnaturka, dar bpa Benedykta Kłągiewicza z r. 1836. W następnym roku zreperowano wielki dzwon.

Stan zachowania świątyni w r. 1846 dokumentują gwasze Stanisława Januszewicza oraz Kanuta Rusieckiego, które ukazują zniszczoną fasadę z dużymi ubytkami tynku, niewielką, krytą pulpitowym dachem zakrystię i drewnianą słupową dzwonnicę z wysokim dachem. W r. 1849 proboszcz Jan Rymowicz starał się o dofinansowanie remontu przez właściciela majątku Gieranony, Oskara Korwin-Milewskiego, ten jednak odmówił, tłumacząc, że po przejęciu dóbr kościelnych przez państwo tego rodzaju obowiązki należą do władz Uniwersytetu w Wilnie.

Staraniem proboszcza ks. Kazimierza Bojarzyńskiego w 1855 otynkowano elewacje i odnowiono wnętrze, zamierzano również zbudować okazałą murowaną dzwonnicę bramną, której projekt wykonał w tymże roku arch. Tomasz Tyszecki. W r. 1859 z fundacji Oskara Korwin-Milewskiego dobudowano do prezbiterium od pd. kaplicę Św. Hipolita, z kryptą przeznaczoną na groby rodzinne, jednocześnie rozbudowano starą zakrystię od pn., która otrzymała analogiczną do kaplicy formę. Taki stan kościoła odnotował ok. 1875 Napoleon Orda. Przed 1861 kosztem parafian wzniesiono drewnianą dzwonnicę i wymieniono gontowe pokrycie dachu, sprawiona została nowa kredencja oraz przybyły obrazy Św. Mikołaja w ołtarzu gł. oraz Św. Kazimierza w bocznym - oba malowane przez Anielę Wolską, córkę ówczesnego właściciela Lipniszek. W r. 1875 zbudowano, obecnie istniejącą murowaną dzwonnicę. W r. 1898 inż. Krajewski sporządził pomiar kościoła, a w 1901 odnowiono elewacje, wzmocniono strop oraz pokrycie dachu.

W r. 1909 zatwierdzony został projekt dość znacznej rozbudowy świątyni, opracowany przez wileńskiego architekta Antoniego Filipowicza-Dubowika. Zakładał on przedłużenie nawy o dwa przęsła, wzniesienie fasady w stylu wileńskiego baroku i nadanie form neobarokowych elewacjom kaplicy i zakrystii. Wobec trudności finansowych nie zdołano przystąpić do jego realizacji, której ostatecznie przeszkodził wybuch I wojny światowej. W okresie wojny sam budynek nie ucierpiał, ale w wyniku rekwizycji kościół utracił dzwony i piszczałki z organów. W inwentarzu z r. 1924 został określony jako zniszczony i wymagający remontu. Z ofiar parafian w 1923 zakupiono obraz Św. Trójcy do ołtarza gł. W latach 1924-1925 staraniem proboszcza ks. Stanisława Micewicza wymieniono część pokrycia dachu na blachę ocynkowaną. Arch. Wacław Galik wykonał projekt drewnianej kaplicy w 1927, która prawdopodobnie miała stanąć na cmentarzu, zapewne jednak brak funduszy spowodował, iż nigdy nie doszło do jego realizacji. Z inicjatywy proboszcza ks. Józefa Chlewińskiego w latach 1928-1929 zakończono wymianę pokrycia dachu, pomalowano elewacje, wnętrze ozdobiono neorokokową dekoracją malarską, sprawiono nowe tabernakulum i dzwon oraz remontowano organy. Zapewne w tym czasie zrealizowano cząstkowo projekt A. Filipowicza-Dubowika, nadając neobarokową szatę elewacjom kaplicy i zakrystii. Prace kontynuowano w r. 1930, fasadę wzmocniono szkarpami, pokryto posadzkę cementem, drewniane ramy okienne wymieniono na żelazne, wstawiono witraże w prezbiterium. Roboty te, wykonywane bez wiedzy i zezwolenia władz konserwatorskich, prowadził Franciszek Wezor pod nadzorem inż. Meyera, malarskie zaś Konstanty Czarnecki z Wilna. W r. 1931 z ofiar parafian sprawiono dzwon, wykonany w odlewni braci Felczyńskich w Kałuszu. W 1935 zbudowano nową drewnianą plebanię, w tymże roku rozebrano starą. W inwentarzu z r. 1937 w górnej kondygnacji ołtarza gł. wzmiankowane są, zapewne niedawno sprawione, gipsowe figury Matki Boskiej, Św. Józefa i Pana Jezusa. W ołtarzach bocznych: w prawym obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i Św. Kazimierza w lewym: Św. Józefa i Św. Franciszka. Przy dzwonnicy znajdowała się drewniana kostnica, kamienne ogrodzenie kościoła wymagało remontu.

W r. 1988 A. M. Kuszniarewicz przeprowadził badania architektoniczne, w latach 2001-2003 remontowano dach, który pokryto blachodachówką, usunięto wówczas wieżyczkę na sygnaturkę, a w 2002 podjęto remont dzwonnicy.

 

2. Opis

2.1. Architektura

Kościół usytuowany w pd.-wsch. części wsi, u podnóża wsch. odcinka obwałowań otaczających ruiny zamku. Orientowany, murowany z cegły, szczyt fasady konstrukcji szkieletowej (widocznej od wnętrza, na strychu), tynkowany na biało, elementy dekoracyjne malowane na wiśniowo. Złożony z trzyprzęsłowej nawy i jednoprzęsłowego, zamkniętego trójbocznie prezbiterium, ukierunkowanego przez kwadratowe aneksy zakrystii od pn. i kaplicy od pd. Nawa poprzedzona prostokątną kruchtą. Pod kaplicą krypta, sklepiona kolebkowo, z lunetami, w których prostokątne otwory wentylacyjne. Wnętrze nakryte drewnianym, tynkowanym stropem w formie spłaszczonej kolebki, w zakrystii i kaplicy sufity. Ściany bez podziałów, zwieńczone profilowanym gzymsem. Prezbiterium otwarte szeroką arkadą tęczy o obniżonym łuku półkolistym, na ościeżach opiętą pseudopilastrami toskańskimi. Otwory okienne

i drzwiowe rozglifione, prostokątne, zamknięte odcinkowo. Wejście do kruchty poprzedzone od strony nawy dwoma stopniami. W zakrystii w narożniku pd.-wsch. murowany kominek, w ścianie wsch. niska prostokątna wnęka, w ścianie zach. wyjście na cmentarz. Chór muzyczny murowany, o wypukłym, falistym narysie, wsparty na filarowych arkadach o haku odcinkowym, podsklepiony krzyżowo; na czołach filarów pary pilastrów toskańskich, parapet balkonu ujęty w bogato profilowane gzymsy, dzielony filarkami na osiach pilastrów. W podchórzu od pn. zabiegowe schody na chór muzyczny, od zach. wejście do prostokątnego składziku przyległego od pd. do kruchty.

Fasada jednokondygnacyjna, trójprzęsłowa, z wysokim prostokątnym szczytem, na osi poprzedzona kruchtą z niższą dobudówką od pd. Ujęta prostymi, wydatnymi skarpami o wysokości ścian nawy, dzielona pseudopilastrami toskańskimi, dźwigającymi uproszczone belkowanie obiegające cały kościół. Szczyt ujęty niskimi trójkątnymi półszczytami, dzielony uproszczonymi pilastra-mi, zwieńczony przełamującym się nad nimi gzymsem i niskim trójkątnym na-czółkiem, w polach pomiędzy pilastrami prostokątne wydłużone płyciny o wyciętych łukiem narożach, u podstawy szczytu prostokątne okienko w profilowanej opasce tynkowej z kluczem. Na szczycie naczółka żeliwny krzyż równoramienny o ramionach zakończonych mniejszymi krzyżykami, ustawiony na kubicznym postumencie z profilowanym gzymsem. Ściany kruchty z szerokimi lizenami na narożach, dekorowane pasowym boniowaniem, zamknięte rozbudowanym belkowaniem i attyką, dzieloną płycinami o wyciętych łukiem narożach.

Elewacje boczne bez artykulacji pionowej. W zamknięciu prezbiterium, w połowie wysokości, niewielka półkolista nisza. Elewacje kaplicy i zakrystii na cokole, naroża opięte parami pilastrów z kanelowanymi kapitelami, zwieńczone belkowaniem. Okna na osiach ścian wsch. i zach. oraz wnęki w elewacjach szczytowych w profilowanych obramieniach o łuku koszowym z kluczem i parapetem wspartym na dwóch konsolkach. Szczyty z prostokątnym oknem na osi, ujętym parami pilastrów, po bokach wolutowe spływy na ogzymsowanych postumentach, zwieńczenie w formie ustawionych antytetycznie esowatych wolut z niskim cokolikiem, na którym żeliwny krzyż, ujęte analogicznymi, większymi wolutami na niskich oprofilowanych cokołach, z prostokątnymi płycinami w przednich ściankach.

W elewacji pd. kaplicy prostokątna płyta żeliwna z napisem: Ś.P. | OSKAR KORWIN MILEWSKI | UR. 1° GRUDNIA 1817 + 25 PAŹDZIERNIKA 1906 | W TEJ SPOCZYWA KAPLICY, KTÓRĄ | KU CHWALE BOŻEJ ZBUDOWAŁ | PROSI O MODLITWĘ.

Dachy dwuspadowe, kryte brązową blachodachówką. W drewnianym szczycie dachu kruchty prostokątne, dwudzielne okienko.

 

2.2. Dekoracja malarska wnętrza

Malowidła ornamentalno-figuralne, 1928-1929, o charakterze neorokokowym, wyk. wileński zakład Konstantego Czarneckiego. Na stropie rocaillowe kartusze, powtórzone też w narożach i na osiach prostokątnego obramienia. W nawie na ścianach półpostaciowe przedstawienia Ewangelistów, w owalnych medalionach z ornamentu rocaille. U podstawy łuku tęczy siedzące postaci Dawida i Mojżesza, powyżej napis: PANIE, UMIŁOWAŁEM OCHĘDÓSTWO DOMU TWEGO | I MIEJSCE | ZAMIESZKANIA CHWAŁY TWOJEJ, Ps. 25, w podłuczu fryz kampanulowy. Ponad oknami skromne pannaeux z wici kwiatowej.

Katarzyna Kolendo-Korczakowa