Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

W dniach 24-25 września br. Lida przeżyła największe wydarzenie we współczesnej historii miasta – Ogólnobiałoruskie Dożynki. Przygotowania trwały praktycznie od początku roku. Za ten czas miasto całkowicie zmieniło swój wygląd, zwłaszcza centrum. O wartości niektórych zmian można dyskutować, ale niewątpliwie, że szerokie ulice, odnowione domy i zamek, nowe jezioro przy zamku dodają uroku. Natomiast same dożynki – to dziesiątki, a może i setki handlowych i restauracyjnych pawilonów na większej części prospektu Pobiedy, ulic Sowieckiej, Lenińskiej i Kirowa, gdzie robili zakupy i bawili się lidzianie i goście. Obok każdego stoiska grał jakiś zespół, lub odtwarzacz. Zespół „Kresowiacy” również grał i śpiewał przy takim stoisku (chociaż ich śpiew nie bardzo zachęca do jedzenia i picia, a bardziej do słuchania) oraz został zaproszony do występu na koncercie galowym z udziałem Prezydenta Aleksandra Łukaszenki.
***
Początek lipca dla mieszkańców ziemi lidzkiej kojarzy się zawsze z odpustem w Trokielach, który w tym roku przypadł na dzień 3 lipca.  Grupa członków i przyjaciół TKPZL zorganizowało wyjazd do Trokiel w piątek wieczorem. Jak zawsze cieszył oko i serce widok licznych pątników. Wszyscyśmy w skupieniu wysłuchali konferencji maryjnej, która miała nas przygotować do udziału w uroczystej Mszy św. o północy. Rozpoczęto ją tradycyjnie procesją ze świecami, która przeszłą ulicami miasteczka.
***
18 lipca zespół „Kresowiacy” był zaproszony na wielką uroczystość do parafii w Wojstomiu. Obchodzono tam 570-ą rocznicę założenia parafii. Na uroczystości był obecny biskup diecezji Mińsko-Mohylewskiej Antoni Dziemianko. Najpierw na dziedzińcu kościelnym była poświęcona figura Pana Jezusa, na postumencie której umieszczono napis z rocznicą narodzenia parafii. Następnie wierni, goście i artyści z Lidy przeszli procesją do pamiątkowego kamienia z wyrytym napisem: „Grunwald 1410-2010”. W tej wzniosłej chwili „Kresowiacy” odśpiewali hymn „Gaude Mater Polonia” i „Hymn do miłości Ojczyzny”. O znaczeniu tej daty dla nas, współczesnych, powiedział  biskup Antoni. Później procesja ruszyła do kościoła, gdzie została odprawiona Msza św., oprawę muzyczną dla której przygotował zespół. Takie święto trudno wyobrazić bez wspólnej zabawy, podczas której  artyści z Lidy radowali swoim śpiewem uczestników uroczystości. Wspaniale spisali się miejscowi artyści  w odcinku muzyczno-poetycznym , co ksiądz-proboszcz porównał do kazania. A wieczorem wzruszony i radosny  opowiadał gościom fragmenty z historii parafii w Wojstomiu.
***
18 lipca TKPZL zaprosiło swoich członków i wszystkich nieobojętnych  na wspólną modlitwę przy krzyżu Katyńskim na cmentarzu po ulicy Engelsa. Wspominano tam polskich oficerów pomordowanych w 1940 roku, jak również ofiary katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. Przy krzyżu  złożono wieniec i zapalono znicze.
***
19 lipca TKPZL przyjmowało gości z Polski, 11-osobową  grupę uczestników off-road, którzy podróżują po bezdrożach Białorusi, czasem zanurzając się w bagna i rzeki.  Kierownik grupy, nasz dobry znajomy z ubiegłego roku Marcin Francuz. Członkowie Towarzystwa podjęli gości nad brzegiem Niemna obfitą kolacją. Później zaś na gości czekała uczta duchowa: wszystkich bawili swoim śpiewem „Kresowiacy”. Nie zabrakło tańców przy ognisku.
***
25 lipca trasa koncertowa zaprowadziła „Kresowiaków” do miejscowości Cudzieniszki blisko litewskiej granicy. To jedyna parafia na Białorusi nosząca tytuł Jakuba Apostoła. A ten rok jest ogłoszony w kościele katolickim rokiem św. Jakuba. Na odpust przyjechało dużo gości, w tym także biskup Antoni Dziemianko, który udzielił licznej grupie wiernych sakramentu bierzmowania. Po Mszy św., na której śpiewali „Kresowiacy”, biskup i ksiądz proboszcz Andrzej Burak zaprosili wszystkich na koncert, który odbył się na dziedzińcu kościelnym.
***
Już około dziesięciu lat członkowie rządu i parlamentu Litewskiej Republiki spędzają wakacje na rowerze. W tym roku ich trasa poprowadziła na Białoruś. 25 lipca 30-osobowa delegacja z premierem na czele przybyła do Lidy. Goście zwiedzili muzeum, zamek, spotkali się z merem naszego miasta.
***
26 lipca  - wspomnienie św. Anny. W tym dniu „Kresowiacy” uświetnili swoim śpiewem wielką uroczystość w małej miejscowości . A mianowicie w Polanie, niedaleko Oszmiany. Zabytkowa drewniana kaplica pod wezwaniem św. Anny obchodziła swoje 200-lecie. Fundatorzy Jankowscy cieszą się dobrą sławą u potomnych. Czesław Jankowski, żyjący w XIX wieku, przetłumaczył na język polski znaną pieśń „Stabat Mater Dolorosa”. Czesław Jankowski jest również autorem 4-tomowej monografii „Powiat Oszmiański”. W tej monografii autor przedstawia w szczegółach historię wszystkich miejscowości i parafii oszmiańszczyzny, znanych  ludzi oraz wydarzenia historyczne tej ziemi. Co się tyczy samej kaplicy, wskazano nam następującą ciekawostkę. W głównym ołtarzy znajduje się obraz św. Anny obok której stoi Matka Boża jako dziecko . Święta Anna trzyma na kolanach książkę, w której coś pokazuje Matce Bożej. W książce na obrazie wyraźnie widać  polskie litery. Tak Polacy mieszkający tu od wielu lat potwierdzali swoją żywą obecność. Uroczystość zebrała dużo ludzi, którzy pieknie przygotowali kaplicę na święto, ozdabiając ją wiankami i kwiatami z własnych  ogródków, co wyglądało pięknie i wzruszająco. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. biskup Aleksander Kaszkiewicz. W swoim kazaniu ks. Biskup nawiązał  do trwałości tradycji i wiary mieszkańców tej ziemi jak również złożył życzenia wszystkim Annom, w tym także uczestniczce zespołu Annie Komincz.
***
Dzień 15 sierpnia jest szczególnym dniem dla każdego Polaka i katolika. W tym dniu jest obchodzone święto Wniebowzięcia NMP oraz Dzień Wojska Polskiego, który jest związany ze słynną bitwą warszawską, czyli Cudem nad Wisłą, kiedy to Polacy rozgromili wojska bolszewickie. Lidzcy Polacy również pamiętali o tych datach. W przeddzień święta delegacje Polaków oraz przedstawicieli Konsulatu Generalnego RP w Grodnie złożyli kwiaty na żołnierskich grobach na Ziemi Lidzkiej. Następnego dnia parafia świętego Józefa Kalasancjusza w lidzkim osiedlu Industrialny, w swoje święto parafialne, gościła dobrze znany i lubiany zespół „Paka z Grajewa”. Zespół przedstawił wiązankę wojskowych melodii oraz wesołe pieśni kresowe. Prezes Towarzystwa A.Kołyszko krótko przypomniał zebranym o dziewięćdziesiątej rocznicy zwycięstwa nad bolszewikami.
***
Jak co roku zbierają się Polacy 26 sierpnia u swojej Pani i Królowej na Jasnej Górze. Natomiast naszym rodakom z Grodzieńszczyzny i nie tylko nie trzeba udawać się za setki kilometrów by uczcić Matkę Bożą w Częstochowie. Królowa Polski z Jasnej Góry czeka na swoje dzieci w dniu 26 sierpnia w Oszmianie na corocznym festynie „U Królowej”. Aktywnymi gośćmi jak zawsze byli lidzianie: Anna Komincz, która wyreżyserowała całość, Grażyna Komincz – dyrygent niezwykłego chóru, składającego się z dzieci pobliskich miejscowości. No i, oczywiście, zespół „Kresowiacy”. Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. o godz. 12. Duży kościół był wypełniony po brzegi mieszkańcami Oszmiany i gośćmi, wśród których było licznie reprezentowane duchowieństwo z Polski oraz delegacja z Konsulatu RP w Grodnie na czele z Konsulem Generalnym p. Andrzejem Chodkiewiczem. Po Mszy odbyła się procesja  po której na uczęstników czekał bogaty program kulturalny. Na scenę wychodzili po kolei: chór „Głos znad Niemna” z Grodna, „Lwowska fala” ze Lwowa, „Kresowiacy” oraz zespół „Kaszuby” z Kartuz. Dzieci i młodzież, uczęszczająca na 10-dniowe warsztaty artystyczne, popisywała się umiejętnościami artystycznymi i aktorskimi. Później artyści i goście zebrali się na wspólny posiłek.  Wieczorem odbyła się impreza rozrywkowotaneczna, która połączyła uczestników w wesołym korowodzie. Zabawa zakończyła się tradycyjnie Apelem Jasnogórskim.
***
27 sierpnia lidzianie, a mianowicie TKPZL, podejmowali gości  już w domu, w Lidzie. A bł to zespół ludowy pieśni i tańca „Kaszuby” z Kartuz. Lidzianie, jak zawsze, gościnnie otworzyli swoje domy i serca dla gości. Artyści z Kaszub wystąpili z koncertami w Osowie, Iwiu, Nowym Dworze. Ostatni koncert na Białorusi miał miejsce w Lidzie, w parafii św. Rodziny. Wszyscy widzowie byli wprost zachwyceni artyzmem, pięknem kultury Kaszub, które reprezentowali artyści z Kartuz. Ale nie tylko publiczność, również artyści z Polski głęboko przeżyli spotkanie z rodakami na Białorusi, tym bardziej, że to był ich pierwszy pobyt w naszym kraju. TKPZL zorganizowało dla zespołu wycieczki do Nowogródka, na jezioro Świteź, do Wawiórki, Wasiliszek, do sanktuarium w Trokielach. Obie strony zapewnili siebie, że to będzie początkiem współpracy na rzecz krzewienia kultury polskiej.
***
17 września grupa członków TKPZL odwiedziła polski cmentarz w Lidzie, a w nim kwaterę polskich lotników i krzyż katyński. Zapalono tam znicze i złożono wieńce w barwach narodowych. Kolejne miejsca pamięci – to grób polskich oficerów w Nowosiołkach, cmentarz w Lipniszkach, gdzie jest pochowany wójt gminy Lipniszki Stanisław Kowalski, zamordowany przez nową władzę 19 września pamiętnego roku 1939.
***
26 września TKPZL gościło chór „Polonez” z Mińska. Artyści zaśpiewali podczas Mszy św. w kościele św. Rodziny, gdzie również przedstawili wspaniały program koncertowy. Z chórem przyjechali również działacze ZPB oddziału mińskiego na czele z prezes Heleną Marczukiewicz. Po występie członkowie TKPZL zorganizowali dla gości wycieczkę po mieście. Jak również w okolicach Lidy. Spotkanie rodaków zakończyło się wesołym piknikiem nad brzegiem Dzitwy w Białohrudzie. Dla wielu naszych gości to było spotkanie ze stronami rodzinnymi.
***
W końcu września ukazał się kolejny, 6-ty album lidzkiego fotografika Igora Pieszechonowa- Mickiewicza pt. „Lidzki Kraj”.
***
W październiku w Centrum twórczości dzieci i młodzieży odbył się konkurs plastyczny „Symbole Polski, w którym uczniowie klas młodszych i średnich mieli narysować godło polskie, symbole miast, pomniki kultury i architektury. Konkurs miał poszerzyć wiedzę uczniów w zakresie historii i sztuki polskiej. Przedstawione prace zostały wykonane w technice rysunku i aplikacji. Zwycięzcy oczywiście dostali nagrody.
***
Na przełomie września-października opublikowano końcowe dane spisu ludności, który odbył się w 14-24 października ub. roku. W domu po polsku rozmawia tylko 4216 mieszkańców Białorusi.
***
10 października członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej rozpoczęli zbieranie podpisów mieszkańców naszego miasta pod prośbą o upamiętnienie Lidzian, którzy zginęli w Katyniu. Niestety na apel lidzkich Polaków władze poradziły uczcić pamięć poległych poprzez wyjazd do Katynia. 
***
16 października odbył się rejonowy etap konkursu  recytatorskiego w Lidzie, zorganizowany przez kuratorium rejonowe. Uczestników nie obowiązywał konkretny temat czy autor. Nieźle wypadli uczniowie z Centrum twórczości (nauczyciele p. Inna Jankowska i p. Tatjana Stacenko). Tak więc w średniej kategorii wiekowej: Anastazja Jaroszewicz – I miesce, Natalja Ostrejko – III miejsce. W starszej kategorii wiekowej – Anastazja Szor III miejsce i wyróżnienie dla Juliany Wiensyk. Pierwsze miejsce w młodszej kategorii wiekowej zajęła uczennica p. Natalii Kozłowej z Krupowa Anastazja Kamińska. Wśród zwycięzców znaleźli się również w młodszej kategorii wiekowej: II miejsce Anastazja Sosnowska, III miejsce Julja Kiedyk. W średniej kategorii wiekowej: II miejsce Jana Miakszyło. W starszej kategorii wiekowej: Marta Zaleska I miejsce, Witalij Kozak II miejsce, Dmitrij Stankiewicz III miejsce. Zostali wyróznieni: Daria Zmitrewicz, Władysław Kwinto, Renata Szeszko. W eliminacjach obwodowych w Grodnie Władysław Kwinto zajął II miejsce, Anastazja Jaroszewicz III.
***
W 24 października niedzielna szkółka języka litewskiego przy Stowarzyszeniu Litwinów „Ruta” obchodziła 10-lecie działalności. Po Mszy św. w lidzkiej farze, sprawowanej przez ks. Jana Gaweckiego, odbył koncert przyszykowany przez uczniów szkoły. Prezes TKPZL A. Kołyszko również wziął udział w obchodach, życzył jubilatom dalszych sukcesów w poznawaniu ojczystej mowy. Piękny album „Widoki Polski” otrzymała szkółka, a pani prezes i jednocześnie nauczycielka, Marinia Miciukiewicz, wiązankę kwiatów.
***
26 października w szkole średniej w Krupowie odbyło się spotkanie metodyczne dla nauczycieli języka polskiego. Było obecnych 10 nauczycieli. Bardzo dobrze przygotowała swoją 5-ą klasę nauczycielka języka polskiego w Krupowie Natalia Kozłowa. Tematem były legendy polskie, a przy okazji dzieci poznawały Kraków. Szkoła średnia w Krupowie, a mianowicie klasy z nauczaniem języka polskiego, od dawna ściśle współpracują z TKPZL, co podkreślał dyrektor szkoły Iwan Giwojna. Dlatego na spotkanie był zaproszony A. Kołyszko. Częścią spotkania była wizyta w muzeum I. Domeyki, gdzie dobrze spisali się uczniowie, oprowadzające wycieczki. Muzeum Domeyki w Krupowie jest chlubą szkoły. Zwiedzają go wszyscy, przybywający do tej małej miejscowości. Uczniowie oprowadzają wycieczki w trzech językach: rosyjskim, białoruskim i polskim. Trzeba przyznać, że muzeum szkolne było wielkim zaskoczeniem dla wielu uczestników spotkania. Dlatego zapraszano nauczycieli by przywozili swoich uczniów do muzeum, gdzie można bliżej poznać naszego wielkiego ziomka Ignacego Domeykę.
***
29 października  na starym katolickim cmentarzu zebrali sie uczniowie i nauczyciele z Centrum Twórczości dzieci i młodzieży. Wszyscy razem posprzątali groby na kwaterze lotników i grób Walerii Ciechanowicz, uczestniczki powstania 1863 roku.
***
W przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych członkowie TKPZL zwiedzali groby rodaków, poległych w różne czasy za Ojczyznę. Tradycyjnie odwiedzanie zaczęło się od starego katolickiego cmentarza, gdzie znajduje się kwatera lotników polskich, krzyż katyński – miejsca  bliskie sercu lidzkich Polaków. Modlitwa za zmarłych, kwiaty, zapalone znicze... W Lidzie członkowie TKPZL odwiedzili miejsca pochówku  zasłużonych dla polskości członków organizacji: Weroniki Kuryło – pierwszej nauczycielki języka polskiego w Lidzie i Mieczysława Chwojnickiego – długoletniego działacza polskiego w Lidzie. Dalej droga prowadzi do Krupowa, gdzie spoczywa rodzina wielkiego bohatera Witolda Pileckiego, którego historycy zaliczyli do sześciu najodważniejszych  ludzi  II wojny światowej.
We wsi Feliksowo, przy drodze na Grodno stoi krzyż, upamiętniający walki z czasów wojny polsko-bolszewickiej (1920). Pod tym krzyżem tamtejsi mieszkańcy pochowali polskich żołnierzy i czerwonoarmistów. W latach 90-ch poświęcono tam żelazny krzyż, pod którym leżą pogodzeni przeciwnicy. Dla nich palą się w tych dniach u stóp krzyża znicze. TKPZL złożyło tam wieńce w barwach narodowych. Dalej delegacja udała się do Wawiórki, by oddać hołd poległym żołnierzom AK z oddziału „Ponurego”.
***
W wigilię Wszystkich Świętych miało miejsce jeszcze jedno ważne wydarzenie. Po 14-u latach zachodów aktywiści Towarzystwa Białoruskiej Mowy i Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej otrzymali  zgodę lokalnych władz na postawienie i poświecenie kamienia pamiątkowego na symbolicznym grobie ks. Adama Falkowskiego. Na uroczystość zebrało się sporo lidzian. Autorem pomnika jest znakomity mistrz, lidzianin Ryszard Grusza. Podczas poświęcenia kamienia ks. Włodzimierz zwrócił się do zebranych, dziękując im za pamięć, wytrwałość w dążeniu do prawdy. Na uroczystość przybyła liczna delegacja Konsulatu Generalnego RP w Grodnie. Goście złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatów i zapalili znicze. Przebieg uroczystości nagrywała telewizja „Belsat”, dla której udzielili wywiadów ks. W. Hulaj, Konsul z Konsulatu RP w Grodnie Natalia Pruchnik.
***
W pierwszych dniach listopada, tak ważnych dla katolików i Polaków, przedstawiciele Konsulatu RP w Grodnie co roku udają się w różne miejscowości na groby polskie. W Ziemi Lidzkiej są to miejsca pochówku żołnierzy AK w Szczuczynie, St.Wasiliszkach, Wawiórce, Jancewiczach, Surkontach. Nie omija się i Lidę, gdzie odwiedza się kwaterę lotników i krzyż katyński. Delegacja złożyła kwiaty i zapaliła znicze również w Nowosiołkach, gdzie są pogrzebani polscy oficerowie, rozstrzelani przez czerwonoarmistów we wrześniu 1939 roku.
***
Jak co roku lidzianie aktywnie uczestniczą w obchodach święta Niepodległości. W dniu 10 listopada Konsulat Generalny RP w Grodnie tradycyjnie urządził przyjęcie. Jak co roku zaproszono przedstawicieli organizacji polskich (TKPZL reprezentował prezes Aleksander Kołyszko), grupę żołnierzy AK. Byli obecni przedstawiciele władz obwodowych, duchowieństwa. A 11 listopada Polacy spotkali się na Mszy św. za Ojczyznę w kościele pobernardyńskim. Później w liceum muzycznym  odbył się koncert chóru Filharmonii Podlaskiej. 13 listopada Konsulat zaprosił Polaków z całej Grodzieńszczyzny na koncert Zespołu Pieśni i Tańca Wyższej Szkoły Gospodarki Rolnej w Warszawie „Promni”. Grupa lidzian, obecnych na koncercie, miała możliwość osobiście podziękować Konsulowi Generalnemu Andrzejowi Chodkiewiczowi i podzielić się z nim wrażeniami. Ze swojej strony pan Konsul wyraził chęć organizowania podobnych  koncertów w Lidzie.
***
W czasie ferii jesiennych 40-osobowa grupa dzieci i młodzieży z ramienia TKPZL i przy współpracy z firmą EKOprojekt z Sokółki udała się do Brukseli i Paryżu. Podróż wywarła niezapomniane wrażenia, zwłaszcza całodniowy pobyt w Dysneylandzie. W drodze powrotnej grupa zatrzymała się w Wasilkowie, w miejscu nazwanym Świętą Wodą.
***
W czasie ferii lidzka młodzież nie tylko odpoczywała, ale i uczyła się, uczęszczając na lekcje w liceum w Dąbrowie Białostockiej. Była to okazja bezpośredniego kontaktu z polską młodzieżą oraz możliwość porównania wielu rzeczy: sposobu nauczania, stosunku nauczycieli do dzieci, ubioru itd.
***
20 listopada w Grodnie odbył się XVII Międzynarodowy Festiwal „Artystyczne Spotkania Grodno-Białystok”. W Festiwalu biorą udział polskie zespoły z Grodzieńszczyzny i białoruskie – z Podlasia w Polsce. W trakcie spotkań artystycznych odbywa się konferencja naukowa polsko-białoruska „Pojednanie”. Lidę w tym roku reprezentowali zespoły „Kresowiacy”, „Sybirak”, „Słowianeczka”. Artyści z obydwu stron przedstawili ciekawy i różnorodny program. Barwne stroje, różne style muzyczne, wszystko to układało się w tęczę polsko-białoruskiej kultury. Publiczność nie szczędziła braw. Artyści z Lidy, jak również wszyscy uczestnicy festiwalu, przywieźli do domów kwiaty, prezenty i dyplomy uczestników
***
21 listopada zespół „Kresowiacy” był zaproszony na uroczystości prymicyjne do St. Wasiliszek. Cała wieś i droga wiodąca do kościoła  była przyozdobiona wstążkami, balonikami, obrazami. I mnóstwo kwiatów w rękach wiernych. Księdza-prymicjanta Pawła Borysewicza wprowadzono tradycyjnie w dużym wieńcu, niesionym przez parafian. W skupieniu, z uwagą wszyscy wsłuchiwali się w słówa modlitw liturgicznych, po raz pierwszy wypowiadanych przez nowowyświęconego kapłana. Z wielką satysfakcją „Kresowiacy” śpiewali dla  zebranych w tym dniu w kościele. St. Wasiliszki, ojczyzna sławnego Czesława Niemena, są nadzwyczaj rozśpiewane. Przed wojną to miasteczko miało swoją orkiestrę, w każdej rodzinie ktoś grał na instrumentach muzycznych. Mieszkańcy Wasiliszek chyba mają w genach zdolności muzyczne. Bardzo wzruszającym był moment składania życzeń dla księdza-prymicjanta. Starsi ludzie, młodzież, dzieci, młode małżeństwa, grupa nauczycieli - wszyscy zwracali się do księdza w pięknej polszczyźnie.
***
Wilno znów wraca do lidzian jak z przed laty w randze stolicy duchowej i kulturalnej. Wizy Shengen, strefa przygraniczna – to możliwości, z których lidzianie w pełni zaczynają korzystać. W ciągu listopada TKPZL dwukrotnie zorganizowało wyjazdy do sąsiedniej stolicy. Dla mieszkańców naszych ziem, to przede wszystkim spotkanie z Matką  Miłosierdzia w Ostrej Bramie, udział we Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu. Na nowo lidzianie odkrywali dla siebie ulubioną wileńska starówkę, przepiękne świątynie, stare uliczki. Obowiązkiem każdego Polaka jest zwiedzanie polskiego cmentarza na Rossie, gdzie spoczywa matka Marszałka Piłsudskiego wraz z sercem syna. Pełno tam zawsze zniczy i kwiatów.
Ostatni wyjazd mieszkańców naszego miasta do Wilna był połączony z imprezą  artystyczną, koncertem znanego polskiego piosenkarza Krzysztofa Krawczyka. Dwugodzinny koncert artysty stał się prawdziwym polskim świętem dla widzów.
***
12 grudnia w ramach współpracy TKPZL i Firmy „EKOprojekt” z Sokółki odbył się wyjazd dzieci z Lidy wraz z rodzicami do Sokółki na spotkanie ze świętym Mikołajem. 120 dzieci z Lidy, Grodna, Brzozówki, Krupowa, Witebska wzięły udział w pięknym świątecznym przedstawieniu. Uczniowie z Sokółki przygotowały tradycyjne jasełka. Zespół z Grodna „Sursum corda” śpiewał kolędy. Wszystkie dzieci spontanicznie włączyli się w ten śpiew. W pewnym momencie na salę wkroczył św. Mikołaj. Dzieci pragnęły przedstawić dla gościa swoje talenty i umiejętności.
***
24 grudnia przy pomniku A. Mickiewicza odbyło się 22-ie spotkanie opłatkowe, zorganizowane przez TKPZL. Chociaż impreza odbywa się o tak gorącej porze przygotowania do wieczerzy wigilijnej, zawsze zbiera się spora grupa rodaków. Ksiądz Andrzej z lidzkiej Fary poświęcił opłatki, pobłogosławił obecnym, którzy złączyli się we wspólnej modlitwie. Dalej z rąk do rąk przekazywano biały opłatek, łamiąc się nim i przekazując świąteczne życzenia. 24 grudnia – to dzień urodzin naszego Wieszcza. Dlatego zgodnie z tradycją  przy pomniku brzmi poezja A. Mickiewicza w wykonaniu dzieci i młodzieży, uczącej się języka polskiego. A jakież spotkanie opłatkowe bez kolędy! Na to spotkanie opłatkowe lidzcy harcerze przynieśli światło betlejemskie. Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali możliwość zabrania go do swoich domów w świecach i zniczach. To błogosławione światło oświecało wieczerzę wigilijną w wielu naszych rodzinach.
***
26 grudnia Polski Ludowy Zespół „Kresowiacy” został zaproszony do Iwia. W miejscowym Domu Kultury odbył się koncert charytatywny, środki od którego mają trafić do Domu dziecka. Imprezę zorganizowano wspólnym wysiłkiem władz rejonowych i kościoła. Widzowie zobaczyli na scenie tradycyjne Jasełka w wykonaniu kościelnej młodzieży, usłyszeli kolędy i pieśni religijne zaśpiewane przez miejscowe zespoły. Na zakończenie pierwszej części z półgodzinnym programem wystąpili „Kresowiacy”. Jak zawsze mistrzowskie wykonanie kolęd poruszyło nie jedne serce do łez. Artyści z Lidy podziękowali organizatorom w osobie księdza Jana Gaweckiego za możliwość udziału w tak szlachetnej akcji.
***
Mali i dorośli Polacy, członkowie TKPZL, niecierpliwie czekali w tych dniach na wizytę w swoich domach wielkiego gościa. Kogo? Oczywiście, św. Mikołaja. Nigdy nie brakuje chętnych do przyjęcia św. biskupa, który przychodzi z prezentami. Świątecznie wystrojeni rodzice i dzieci przygotowują się do tego spotkania. Dzieciaki recytują wiersze, śpiewają piosenki, popisują się w katechizmie. Niektórzy zawczasu przygotowują dla św. Mikołaja rysunki lub inne upominki, co zawsze mile zaskakuje. Oby nie zabrakło w następne lata chętnych do przyjęcia prawdziwego św. Mikołaja. A to już egzamin do rodziców.