Polskie pismo historyczno- krajoznawcze
na Białorusi

 

 

 

Polacy pamiętają...


W wigilię Wszystkich Świętych miało miejsce bardzo ważne dla Polaków naszego miasta wydażenie. Po 14-u latach zachodów aktywiści Towarzystwa Białoruskiej Mowy i Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej otrzymali zgode lokalnych władz na postawinie i poświecenie kamienia pamiątkowego na grobie księdza Adama Falkowskiego. Na uroczystość zebrało się sporo lidzian. Autorem pomnika jest znakomity mistrz, lidzianin Ryszard Grusza. Na kamieniu wyryto nadpis w językach polskim i białoruskim oraz godło powstania z Orłem, Pogonią i Aniołem. Poświęcenia kamienia dokonał ksiądz proboszcz Lidzkiej fary Włodzimierz Hulaj. W swym przemówieniu ks. Włodzimierz podziękował zebranym za pamięć, wytrwałość w dążeniu do prawdy. Na uroczystość przybyła liczna delegacja Konsulatu Generalnego RP w Grodnie. Gośćie złożyli pod pomnikiem wiązanki kwiatówi zapalili znicze. Przebieg uroczystości nagrywała telewizja „Belsat”, dla któtej udzelili wywiadów ks. W. Hulaj, Konsul z Konsulatu RP w Grodnie Natalia Pruchnik.
„Ziemia Lidzka” nr 23-24 za 1997 r. pisała: „Wiosną br. szereg organizacyj, w tym BFN, TKPZL oraz lidzki oddział ZPB zwrócili się do władz miejskich z prośbą o zezwolenie na odnowienie grobu. Na odpowiedź władz miejskich przyszło się czekać aż do jesieni i odpowiedź ta była negatywną. 2 listopada na grobie jednak stanął krzyż, krzyż - symbol naszej pamięci i wiary. Przychodzili ludzie, przynosili kwiaty, modlili się. Jednak niedługo stał krzyż, 5 listopada nieznani wywieźli krzyż w nieznane.” Tych krzyży było wiele, ich wywożono, ludzie byli zatrzymywani przez milicję. Ostatni krzyż stanął latem br., kiedy powstało niebezpieczeństwo likwidacji grobu podczas rekonstrukcji parku.
Posiadamy mało wiadomości o bohaterskim kapłanie. Książka „Bojownicy kapłani. Za sprawę Kościoła i Ojczyzny w latach 1861 - 1915. Matriały z urzędowych świadectw władz rosyjskich, archiwów konsystorskich, zakonnych i prywatnych.” przyszykowana przez Pawła Kubickiego, biskupa sufragana sandomierskiego i wydana w Sandomierzu w 1936 r. informuje, że: „W archiwum kościoła farnego w Lidzie przechowuje się księga metryczna in folio zmarłych (Metriczeskaja kniga o umerszich lidskago r.-katoliczeskago prichodskago kosteła s 1 janwaria 1861 g. po 1871 g. oktiabria 18 dnia), w której na str. 50 zapisany jest akt Nr. 85: 13 czrw. (star. st.) 1863 w Lidzie życie zakończył ks. Adam Falkowski syn Bartłomieja, administrator par. Iszczołna, rozstrzelany, był opatrzony sakramentami św., miał lat 51. Ciało jego pochowane za m. Lidą przy drodze do Krup. (1863 g. iunia 13 dnia w g. Lidie skonczałsia ksendz Adam Falkowskij, administrator iszczołnskago kosteła czrez rastrelanje, był priczaszczen sw. tainstwom ksendz Adam Falkowskij, imiewszij ot rodu liet 51, nastojatel iszczołnskago kosteła. Tieło jego pochoroneno za g. Lidoju pri dorogie do Krupy).”
Na innej stronie czytamy, że „Sztab 2-giej gwardyjskiej dywizji piechoty 8 czrw. 1863 r. Nr. 4056 przesyła do głównego sztabu wileńskiego okręgu wojny wykaz statystyczny o przestępcach politycznych, sądzonych w polowym karnym wydziale przy sztabie 2-giej gwardyjskiej dywizji, a w nim mówi, że ksiądz Adam Falkowski był pod śledztwem od 27 lutego 1863 r., pod sądem jest od 3 maja 1863 r., pod Sąd Połowo Wojenny oddał go 3 maja 1863 r. główny dowódca wiln. okręgu wojn. za to, że ksiądz A. F. odczytał manifest podburzający i namawiał włościan do powstania.”
Jest to drugi pomnik na grobie księdza. Pierwszy został wystawiony w roku 1919 przez kolejarzy. Żelazny krzyż z rur zrobił Stefan Łowkis. Poświęcenia dokonał w dniu 3 maja 1919 r. dziekan lidzki ks. Hipolit Bojaruniec przy udziale licznie zebranego duchowieństwa i mieszkańców miasta. Po wojnie krzyż został zburzony przez władze sowieckie. Ale pamięć przetrwała i zwyciężyła.
AK